Pierwsze Smerfy, nowy Lucky Luke i powrót Iznoguda [Komiksy dla wszystkich]

Podczas spotkania na MFKiG z Tomaszem Kołodziejczakiem, szefem komiksowego działu wydawnictwa Egmont, zapowiedziano wiele tytułów na koniec tego i początek przyszłego roku. O zapowiedzianej kolekcji Barksa pisaliśmy wcześniej, lecz nie jest to jedyny humorystyczny komiks, który został zapowiedziany.
W przyszłym roku Egmont, wydający do tej pory nieopublikowane w Polsce albumy o Smerfach, wróci do najwcześniejszych i uznawanych za najlepsze albumy cyklu. W pierwszej połowie przyszłego roku zostanie wydany pierwszy album serii pt. Czarne Smerfy, który pierwotnie został w Polsce wydany w 1990 roku.
Natomiast w przypadku przygód dzielnego kowboja, Lucky Luke'a, poza klasycznymi albumami, na początku roku pojawi się najnowszy album z cyklu, stworzony przez Jula i Achdé Kowboj w Paryżu. Jeżeli będzie choć w połowie tak dobry jak zeszłoroczna Ziemia obiecana, to z niecierpliwością na niego czekam.
Poza tym Kołodziejczak potwierdził, że w przyszłym roku zostaną wydane dwa integrale z przygodami Iznoguda. Ze słów redaktora wynikało, że seria Tabary'ego i Goscinny'ego prawdopodobnie ukaże się w twardookładkowych integralach zawierających po 4 tomy serii. Tomy będą zawierać chronologicznie albumy, przez co w pierwszym tomie pojawi się jeden nowy album i trzy wcześniej wydane w Polsce.
Będzie także rozwijana linia Komiksy są super (prezentację cyklu znajdziecie tu), niestety na razie ze świecą w niej szukać tytułów skierowanych głównie dla chłopców. Na początku przyszłego roku do czterech początkowych serii dołączy Triple galop Rodrigue i Du Paloux, komiks o dziewczynach jeżdżących na koniach.
Dopiero w przyszłym roku ukażą się kolejne tomy Kajko i Kokosza: Nowych przygód, Lila i Puta oraz Jonka, Jonki i Kleksa. W 2019 do sprzedaży trafią też m.in. kontynuacje Gwiezdnego zamku, Marzi, Garfielda i Podniebnego Harry'ego.
Choć zwykle nie piszemy o komiksach superhero, to wyjątkowo wspomnimy o jednym zapowiedzianym tego typu komiksie ze względu na nazwisko autora. W przyszłym roku Egmont wyda Shazam! The Monster Society of Evil, czyli komiks stworzony przez Jeffa Smitha, autora Gnata.
Jeżeli chcecie natomiast poczytać o wszystkich zapowiedziach Egmontu, my najbardziej polecamy przegląd przygotowany przez kzet.pl. Poniżej natomiast prezentujemy wybrane zdjęcia z prezentacji Egmontu.
Źródło ilustracji: Amazon / materiały własne

Komentarze

  1. Starszy zastępca kierownika zasobów ludzkich w Stowarzyszeniu Ochrony Skurczonych Dorosłych przed Okrucieństwem Kaefmenów18 września 2018 20:21

    ,,niestety ze świecą w niej szukać tytułów skierowanych głównie dla chłopców" A ,,Ptyś i Bill" nie odpowiada temu opisowi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden tytuł na pięć. Bardziej chodziło mi o "Kid Paddle" czy "Titeufa".

      Usuń
    2. Ile będzie kosztować Iznogud?

      Usuń
    3. Pewnie 80-100 zł okł. Przeliczając jak album, wyjdzie jak inne komiksy humorystyczne.

      Usuń
    4. Wiadomo jaki będzie format?Bo się obawiam że będzie tak jak z integralami LL.

      Usuń
    5. Raczej na 99% A4. Nie zostało to nigdzie potwierdzone wprost (przynajmniej nie pamiętam), ale obecnie Egmont nic nie wydaje w pomniejszonych formatach (nie liczę bardzo budżetowych "Komiksy są super").

      Usuń
  2. Ogólnie póki co nadchodzący miesiące zapowiadają się bardzo dobrze. Z nowości oczywiście najlepszą wiadomością jest kolekcja Barksa, druga interesująca to Shazam! The Monster Society of Evil mimo tego ze superhero mnie nie za bardzo interesuje, to cóż autor przekonuje do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie będzie tak jak zwykle.Dużo wydadzą a do samych wydań się nie przyłożą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy rzeczywiście wypuszczą jako "Czarne Smerfy" czy stwierdzą w międzyczasie, że to zbyt rasistowskie? Oby nie, bo osobiście nie przepadam za taką "poprawną" poprawnością polityczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nawet dobrze jeśli by zmienili tytuł.Też nie jestem zwolennikiem skrajnej poprawności politycznej,ale gdyby ktoś się uczepił to smerfy mogłyby zostać zakazane w Polsce,a tego bym nie chciał.

      Usuń
    2. Tu się z Tobą zgadzam, lepiej "Fioletowe Smerfy" niż żadne.

      Będzie trochę offtopowo, ale chcę jeszcze rozwinąć (i zakończyć jednocześnie) poprzednią myśl, co do rasizmu:
      jeżeli ja nie widzę w tym nic negatywnego czy rasistowskiego, a ktoś inny tak i przez to zmienia treść dzieła, to tak naprawdę ten drugi postrzega świat w kategoriach rasizmu, zatem wydaje mi się, że logiczną konsekwencją tego jest to, że to on tak naprawdę jest rasistą.

      Usuń
    3. " to smerfy mogłyby zostać zakazane w Polsce"

      XD XD XD

      Usuń

Prześlij komentarz