Kolekcja Carla Barksa od Egmontu!


Na trwającym Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier właśnie odbyło się spotkanie z Tomaszem Kołodziejczakiem, który zapowiedział wiele komiksów na koniec tego roku i na początek kolejnego. Wśród nich jest jedna seria z komiksami Disneya, której publikacja powinna ucieszyć większość czytelników bloga.

Pod koniec roku Egmont rozpocznie wydawać kolekcję Carla Barksa! Polska edycja będzie kopią norweskiej kolekcji i będzie wydawana pod nazwą Kaczogród.
Pierwszy tom pt. Powrót do Klondike będzie miał 256 stron i zostanie wydany w cenie 69,99 zł! Tego samego dnia wyjdzie też drugi tom pt. Moja snów dolina mający 248 stron.

Jest to doskonała informacja, ponieważ w końcu polski czytelnik pozna najsłynniejsze historyjki z Donaldem i Sknerusem. W pierwszym tomie znajdą m.in. takie komiksy jak Powrót do Klondike, Trick or Treat, Horseradish Story, Jajecznica Wielka czy Wyznawca rzucizmu. W drugim najciekawszymi historiami będą Moja snów dolina, The Secret of Atlantis, Na wyspie Menehune, (Nie) wszystko można kupić czy Raffle Reversal. Poza tym tomy będą zawierać wiele innych ten-pagerów czy gagów z Sknerusem w roli głównej. 
Nowa seria Kaczogród będzie wydawana w twardej oprawie i najprawdopodobniej na kredowym papierze. Komiksy zostaną zaprezentowane w najnowszych kolorowaniach inspirowanymi amerykańskimi wydaniami z ostatniego ćwierćwiecza. Co około kwartał będzie pojawiać się nowy tom kolekcji. Format wydania będzie taki sam jak zeszłorocznego Życia i czasów Sknerusa McKwacza. Tłumaczem komiksów będzie Jacek Drewnowski.
Dla przypomnienia, Carl Barks to najsłynniejszy i najbardziej wpływowy twórca komiksów Disneya w historii. To on stworzył Sknerusa, Diodaka, Gogusia, Magikę, Granita i wiele innych postaci. Polscy czytelnicy Barksa mogą głównie kojarzyć z ten-pagerów drukowanych w latach 90. w Kaczorze Donaldzie, lecz twórca także specjalizował się w długich przygodowych komiksach z Sknerusem i Donaldem, które do tej pory były praktycznie nie znane w Polsce. Komiksy Barksa stały się także podstawą do twórczości Rosy, w tym Życia i czasów Sknerusa McKwacza.
Cała norweska kolekcja składa się z 30 tomów zbierających wszystkie komiksy narysowane i/lub napisane przez Barksa. Pierwsze 18 tomów to komiksy od Powrotu do Klondike (1952) do The Doom Diamond (1967), kiedy Barks skończył rysować komiksy, kolejne 10 tomów wraca do początku (1942) i zbiera wcześniejsze komiksy, natomiast 2 ostatnie tomy składają się z późniejszych komiksów, które Barks tylko napisał. Taki układ powoduje, że najlepsze komiksy Carla Barksa są w kolekcji na samym początku i na samym końcu (w tomach 26-28), gdzie dopiero pojawią się takie klasyki jak The Golden Helmet, Only a Poor Old Man czy Dangerous Disguise. Nie wiadomo czy kolejność w Polsce będzie identyczna i czy zostanie wydana całość.
Czy warto kupić oba zapowiedziane tomy Kaczogrodu? Koniecznie. Tomy będą zawierać komiksy z lat 1952-1954, czyli jednego z najlepszych okresów w karierze Barksa. To wówczas stworzył Powrót do Klondike uznawany za najlepszy i najbardziej wpływowy komiks o kaczym miliarderze. 32-stronicowy komiks to historia o miłości Sknerusa do Złotki, to w tym komiksie Barks pokazał ludzką twarz miliardera oraz po raz pierwszy umieścił długą retrospekcję z jego przeszłości. Historia wiele lat później zainspirowała Dona Rosę do stworzenia swojego cyklu o życiu centusia, a postać Złotki złotymi zgłoskami zapisała się w historii kaczych komiksów Disneya. 2. najlepszy komiks w historii wg użytkowników Inducks -  Moja snów dolina opowiada o wizycie Sknerusa w dolinie bez pieniędzy, niezwykle mądrze i ciekawie napisana historia zainspirowała twórców Kaczych Opowieści do zekranizowania opowieści, a Rosę do stworzenia kontynucji. Jajecznica Wielka to jeden z najlepszych ten-pagerów Barksa, niezwykle zabawna historia o Donaldzie hodującym kury. Komiks pełen absurdalnego humoru, który rozśmiesza do łez. Wyznawcą rzucizmu Barks zapisał się popkulturze, ponieważ w nim stworzył ruch zwany flippismem, w którym każda decyzja zostaje podjęta przez rzut monety, komiks wspominał także główny bohater serialu House of Cards. A to tylko kilka wybranych komiksów, które pojawią się w obu tomach. Must-have!
A co wy sądzicie o zapowiedzianych tomach ? Ja się niesamowicie cieszę, że po wielu, wielu, wielu latach w końcu poznamy najlepsze komiksy Disneya w historii. Mam nadzieję, że jakość wydania sprosta wszystkim naszym oczekiwaniom.
źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont, materiały własne

Komentarze

  1. Aaaaa normalnie jestem mega SZCZĘŚLIWY. NA-RE-SZCIE! Nie mogę się doczekać. Może niech oni Cię zatrudnią przed wydrukiem jako konsultanta??? :-)
    Super że tłumaczem będzie Jacek Drewnowski- innego sobie nie wyobrażałem. Orientujesz się czy w tomach będą same komiksy czy np jakieś wstępy do nich itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tomie nie będzie praktycznie w ogóle artykułów.Tylko 2 strony na początku każdego tomu.Ale jest podobno komplet okładek.Wiem bo sprawdziłem norweskie wydanie na którym wzoruje się Polska.

      Usuń
    2. Ooo to okładki też super sprawa!

      Usuń
    3. Jeszcze plusem jest szybki cykl wydawania czyli w sumie rocznie 8 tomów jeśli ni się nie zmieni.
      Ale szkoda trochę tych artykułów.Chociaż muszę przyznać że byłem prawie pewien że będzie to wydanie jeśli dadzą Barksa.

      Usuń
    4. Według mnie nawet za szybki. 8 tomów rocznie to więcej niż Mamut, Gigant, czy MegaGiga, ale nie w tym rzecz, po prostu, żadna kolekcja wcześniej nie opuszczała tak szybko sklepów, nawet Życie i Czasy można kupić jeszcze dzisiaj. Ale widać chcą to skończyć szybko (4 lata).

      Osobiście ciekawi mnie wielkość nakładu.

      Usuń
    5. Jak dla mnie to plus bo szybciej będę mieć całość na półce.Nakład będzie pewnie taki jak we wszystkich komiksach egmontu wydanych w ten sposób.Może trochę mniejszy.Właśnie dlatego nie warto zwlekać z zakupem nowego komiksu,bo może się skończyć nakład.

      Usuń
    6. Raczej tom co kwartał, a tylko na początek dwa.

      Usuń
    7. A już się łudziłem.No trudno to poczekamy 8 lat.

      Usuń
    8. Może jednak się coś zmieni i kolejne tomy będą szybciej wychodziły. W Norwegii zdaje się były częściej niż jeden na kwartał. 8 lat to strasznie długo...

      Usuń
    9. Jak mam być 30 tomów a wychodzą 4 rocznie to w sumie ok.5 lat.Pomyliłem się z tym 8Ale to nie zmienia faktu że i tak potrwa to dobre parę lat.

      Usuń
    10. Jeśli 30 tomów i 4 rocznie - to wychodzi 7,5 roku.

      Usuń
    11. Jeżeli będzie dobra sprzedaż, to na pewno Egmont będzie wydawać nowy tom co 2 miesiące, a i pewnie będzie można liczyć na inne serie. Więc kupujcie, bo tylko to może wspomóc kolekcję.

      Usuń
    12. Ale co mogliby wydać?Rosa był już wielokrotnie wałkowany w czasopismach,inni nie doczekali się żadnej kolekcji.Co najwyżej mogą wydawać niemieckie tomy.Aczkolwiek jak już coś będzie to pewnie Rosa.

      Usuń
    13. No właśnie Rosę mogliby wydać. W wydaniach zbiorczych nigdy całości nie było, a i w samym KD chyba też wszystkich jego komiksów nie wydano.

      Usuń
    14. Niech oddają najważniejsze i najlepsze wydawnictwo- "Giganta" co miesiąc. 0 trudu, każdy zadowolony. (Tomek)

      Usuń
    15. Co do komiksów Rosy to bym zebrał zbiorczo niewydane w Polsce komiksy Rosy . Jest tego 8 komiksów ; razem 194 stron. Można wydać w 1 tomie. Nie wydawałbym kolekcji wszystkich komiksów Dona Rosy.
      Oto serię, które bym wydał w Polsce w przyszłości :
      - kolekcja Gottfredsona od Fantagriphs (w zasadzie to nie musiałaby być kolekcja, a wystarczyłby nawet jeden tom, gdyż jest to artysta, którego twórczość w Polsce czy nawet ogólnie w Europie poza Włochami jest słabo lub bardzo słabo reprezentowana)
      - Kaczor Donald i Wehikuł Czasu (w Polsce wydano 4 z 8 komiksów z tej serii. Wydałbym te serię całą od początku do końca)
      - Czarodzieje i ich dzieje (Wizards of Mickey) : w sumie wyszło 12 komiksów z tej serii, z czego w Polsce jeden komiks (przy okazji pierwszy). Można by całość wydać w 3 tomach jak w Norwegii : https://inducks.org/publication.php?c=no%2FDDMM
      - PKNA (https://inducks.org/publication.php?c=it%2FPKNA) : dojrzalsza seria o przygodach Superkwęka. Trochę logistycznie trudne i czasochłonne, gdyż we Włoszech wyszło 49 zeszytów po średnio 70 stron komiksów na numer co daje ok. 3430 stron dla całej serii , więc wydawanie tego w Polsce trochę by trwało, ale czytałem i słyszałem wiele pozytywnych opinii o tej serii, choć sam serii nie czytałem. W Niemczech jest wydawana w ramach Lustiges Taschenbuch Premium
      - Ultraheroes (https://inducks.org/subseries.php?c=Ultraheroes) : superbohaterowie ostatnio są na topie, więc czemu nie wydać komiksu Disneya utrzymanego w tym nurcie. Warto zwrócić uwagę, że w serii występuje mnogość tajnych wcieleń postaci z komiksów Disneya od znanych typu Superkwoczka,Superkwęk czy Supergoofy ale także wiele bohaterów mało znanych np. Morcego Vermelho (super wcielenie Dziobasa) , Spektrus czy super wcielenie Gęgula

      Usuń
  2. Rewelacyjna wiadomość! Choć żałuję, że nie będzie w oryginalnej kolorystyce - szkoda, że nie wzorują się na amerykańskich wydaniach Fantagraphics (jak np.: w Rosji) - ale nie będę wybrzydzał.
    Pozostaje liczyć, że może za jakiś czas Egmont zdecyduje się wydawać równolegle kolekcję Dona Rosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równolegle niech nic nie robią, bo wszystko runie. Chytry dwa razy traci. Niestety, wielu "by" kupiło a co do czego życie werfikuje okrutnie ile jest faktycznych nabywców, a nie modnych dzisiaj "pseudo lajkowiczy jakiegoś tematu" gdy nic to nie kosztuje. (a jak przychodzi co do czego to g*wno nie fan) Dlatego powoli niech to będzie tak, aby był to sukces i wtedy niech dalej promują kacze komiksy.

      Usuń
  3. Oby tym razem tłumaczyli artykuły (których nie będzie za wiele - za induks - pierwszy tom 6. stron, a drugi 5. stron) bezpośrednio z angielskiego, a nie zaś z norweskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj pewności nie można mieć.Ale raczej będzie z norweskiego tylko pewnie bardziej się przyłożą.

      Usuń
  4. Wiadomo w którym miesiącu wyjdą pierwsze 2 tomy?Obstawiam grudzień ale mogę się mylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie październik, bo nie ma ich w zapowiedziach na ten miesiąc.

      Usuń
    2. Koniec listopada/początek grudnia.

      Usuń
    3. Czy kojarzysz czy te okładki to już ostateczna wersja? I co za tym idzie seria będzie ukazywała się jako "Kaczogród"?

      Usuń
    4. No, okładki bardzo marne. Do tego, co oni do *ja mają z tym "Kaczogród"?! Tyle serii pod jedną nazwą tłuką. Drażni mnie to mocno. Niech dadzą coś w stylu "Złota klasyka" albo cokolwiek innego, byle ładnie i z pomysłem wykonanego. A nie tak po latach wreszcie dupska ruszają i jak dla mnie kopiowanie na odwal sie momentami. Albo coś robić porządnie, albo wcale..

      Usuń
    5. Mogło być gorzej - mogli skopiować okładki z norweskiej kolekcji. Te są dopiero marne...

      Usuń
    6. O, prawda. Przejrzałem sobie i fakt- tragedia. No nic, i tak świetny wrzesień! :)

      Usuń
    7. Zgadzam się w 100%. Okładki mocno średnie a i z tym "Kaczogrodem" rzeczywiście mogliby sobie darować.

      Usuń
    8. Po norwesku "Carl Barks Andeby", co tłumacząc 1:1 znaczy "Kaczogród Carla Barksa". Według mnie nazwa świetna i idealnie pasująca do serii.

      Usuń
    9. Tylko to "Carla Barksa" gubi się pod przytłaczającym tytułem "Kaczogród". Gdyby użyli takiej samej czcionki, to by wyglądało OK. A "Kaczogród" to już była kiedyś taka seria.

      Usuń
    10. Co do okładek to na razie trudno mnie ocenić, bo są dostępne w internecie ich zdjęcia jedynie w bardzo małej rozdzielczości. Jak się pojawią na stronie klubu Świata komiksu to dopiero będzie można je w pełni ocenić. Co do Tego, że norweskie okładki są kiepskie to zgoda. Główny ich minus jak dla mnie to fakt, że duży procent ich powierzchni szpeci dymek z napisem i wizerunek miasta. W Szwecji zrezygnowano z dymków i wypadło to moim zdaniem lepiej, choć ciągle bardziej podobają mnie się okładki z Fantagriphs, ale akurat jak dla mnie to okładka ma tutaj znaczenie bardzo marginalne. Co do tytułu : Mnie również trochę wadzi człon ,,Kaczogród" w nazwie, gdyż za bardzo mnie się kojarzy z serią Hall of Fame , aczkolwiek nazwa bardzo pasuję do twórcy Carla Barksa, który przecież stworzył miasto Kaczogród i niejako go zapełnił mieszkańcami tworząc plejadę kaczych postaci takich jak np. Sknerus,Goguś,Diodak,Jones itp. Wiem, że jest to tłumaczenie dosłowne z norweskiego, ale myślę, że można by nie tłumaczyć tego dosłownie, choć nie mam za bardzo pomysłu jak w takim razie powinni to nazwać . Może ,,Carl Barks : [tutaj tytuł poszczególnego tomu]" ? Ale to są naprawdę według mnie nieistotne szczegóły i ogólnie oceniam pomysł i koncept wydania kolekcji za bardzo pozytywny i (napiszę to z wielkich liter by lepiej wybrzmiało) BRAWO EGMONT ! ŚWIETNA DECYZJA !

      Usuń
  5. Było by jeszcze bardziej zajebiście jakby wydawali to także w wersji cyfrowej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytać komiksy cyfrowo to jak dla mnie nienaturalne.. całą radość mieć zbiór, czytać to "fizycznie" itp itd. Ale rozumiem, że różnie w życiu bywa, są różne gusta. Alternatywa jak już ktoś potrzebuje takiej formy to okej, ale powiedzmy sobie dobitnie i szczerze: te cyfrowe wygodnictwo za bardzo szkodzi wersjom drukowanym. Tak więc cyfrówka jako alternatywa tak, ale nie do przesady (zwłaszcza jak dostęp byłby tani, a pełno cebulaków by szukało na lewo by darmo uzyskać dostęp..).

      Usuń
    2. No właśnie cyfrówka po to by nie niszczyć papieru i mieć ją zawsze przy sobie :P

      Usuń
    3. Dlatego nie mam nic przeciw rozsądnie używanej takiej możliwości. :)

      Usuń
  6. Zacna wieść! Zmiany na plus ostatnio w "Kaczorze Donaldzie" (poza tymi obrzydliwymi nowymi KO, co dla mnie są nie do przyjęcia i miejsce marnują- ale ogólnie jest widocznie lepiej) i teraz idą za ciosem! Zaskoczyli pozytywnie i to jak! Myślałem, że już niewiele do mej przebogatej kompozycji dojdzie (dorwałem ostatnio 9 "Poradników młodego skauta" i wszystkie 5 kalendarzy Kaczora Donalda- w ogóle myślałem, że 4 tylko są), a tu taka niespodzianka- dzieła samego śp. Mistrza! Jakiś pre- order będzie dostępny? To by można było prędko zainteresowanie pokazać, co by ich utwierdziło w przekonaniu, że była to dobra decyzja. Jeszcze taki pytanko, bo nijak nie mogę nigdzie znaleźć informacji: ile było łącznie wydanych "Poradników młodego skauta"? 11 czy więcej? Pozdrawiam, Tomek.

    PS: No to ten wrzesień nadzwyczaj owocny: 3 wydania + taka wieść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Poradników to na pewno 11. Wiem bo sam mam :-)

      Usuń
    2. Te poradniki i kalendarze to słabe były.Żadnych komiksów,a kalendarze to dodatkowo po prostu reprinty figlów figlarzy z kaczora donalda.Ale to tylko moja osobista opinia.

      Usuń
    3. Preorder kolekcji komiksów Carla Barksa powinien się pojawić na gildia.pl i w internetowym sklepie Egmontu.

      Usuń
    4. Oo, ile odpowiedzi! Dziękuję Wam bardzo i pozdrawiam serdecznie. No, takie są jakie są ale do zasobów jakoś jak po latach spojrzałem to z sentymentem jako ciekawostkę włączę. Poza tym trza spojrzeć na to, że dzięki temu, że są te słabsze wydania/komiksy to nie dość, że jest szersza gama wszelkich utworów to jeszcze te dobre i wyjątkowe na ich tle wydają się jeszcze lepsze. :)

      Usuń
    5. Ze stwierdzeniem że Poradniki "były słabe" osobiście się nie zgodzę. Oczywiście kwestia gustu rzecz jasna :-) Kalendarze- rzeczywiście średnie ale poradniki były dla mnie ciekawe i pouczające

      Usuń
    6. Przeczytam i zobaczę, bo z tych co miałem 1 był pamiętam słaby reszta ok i dobra. Tak więc po latach coś nowego hehe.

      Usuń
  7. Barks barks baaaaaaaaarks

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z opinią, że tytuł "Kaczogród" brzmi słabo, tym bardziej w kontekście komiksów Carla Barksa. Nie mogli dać "Kolekca Carla Barksa", "Carl Barks Kolekcja", albo - zapożyczając od Fantagraphics - po prostu "Kaczor Donald", "Wujek Sknerus" lub "Kaczor Donald i Wujek Sknerus"? Niby to szczegół, ale pamiętajmy, że z nich składa się całość. Jest to pierwszy tom i seria z komiksami Mistrza, więc obawiam się fuszerki, jaką Egmont potrafi odstawiać, i nie mam tu na myśli tylko pierwszego, nowego wydania ŻiCSM. Na pewno dobrą wiadomością jest, że za tłumaczenie weźmie się Jacek Drewnowski.
    Ogólnie cieszę się bardzo, że nareszcie ruszyła u nas seria z komiksami Barksa, ale jestem ostrożny. Z oceną i wybuchem radości wstrzymuję się do końcówki listopada / początku grudnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy te zapowiedziane tomy "Kaczogród" mają coś wspólnego z wydanymi już w Polsce pięcioma tomami "Kaczogrodu"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo. Seria ,,Kaczogród" była wydana na podstawie serii ,,Hall of Fame" https://inducks.org/publication.php?c=no%2FHOF . W zasadzie tam każdy tom był poświęcony innemu twórcy (choć niektórzy twórcy mieli kilka tomów np. Rosa).

      Usuń
    2. Chwilka . Jak to wymyślił ruch, w którym decyzje podejmuje się przez rzut monetą, a Two-Face od Batmana też taką metodę stosował . Wydaje mi się że to nie ma bliżej określonego twórcy tak jak z orłem i reszką . (Kaczor123)

      Usuń
    3. Barks oczywiście nie wymyślił rzutu monetą, lecz wymyślił flipism (rzucizm), filozofię w której każda decyzja jest podejmowane poprzez rzut monetą.

      Usuń
  10. Zostaną wydane tylko dwa tomy czy więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodnie z zapowiedzią Kołodziejczaka, kolejne tomy będą wydawane co 2-3 miesiące.

      Usuń

Prześlij komentarz