Wielkie zmiany w komiksach Disneya od IDW

Wczoraj do sprzedaży trafiły pierwsze numery odświeżonych pism Disneya od IDW - Disney Comics and Stories #1 oraz Uncle Scrooge: First Millions #1 (więcej o nich pisaliśmy tutaj, natomiast na Issuu znajdziecie podglądy pierwszych stron obu numerów). Jak się jednak okazuje, restart numeracji i nowe, brzydkie logo Disney Comics and Stories to niejedyne zmiany jakie nastąpiły w komiksach.
Największą zmianą jest zatrudnienie zupełnie innej ekipy do przygotowywania disnejowskich magazynów. Do tej pory wyborem historyjek kierował David Gerstein, który pełnił funkcję archival editor, tak samo jak w wielu innych pismach Disneya wydawanych w USA na przełomie ostatniej dekady. Komiksy natomiast ukazywały się w tłumaczeniach wieloletnich fanów komiksów Disneya, często będącymi też scenarzystami, m.in. Jonathana Graya, Joe Torcivii, Thada Komorwskiego czy Pata McGreala.  Zgodnie z informacją zamieszczoną przez Torcivię na swoim blogu, od tej pory stary zespół będzie przygotowywał dla IDW tylko wydania specjalne, w tym roku pojawią się dwa tego typu zeszyty - halloweenowy (z komiksem Cavazzano) i świąteczny (Casty).
Redakcje się zmieniają, tłumacze też, ale w jaki sposób zmiana osób odpowiedzialnych za pisma odbiła się na ich jakości? Na pierwszy rzut oka widać, że została zmieniona czcionka. Jest to jednak najmniejsza zmiana, znacznie większe nastąpiły w treści dialogów. Włoskie komiksy od teraz tłumaczy Erin Brody i już z pierwszych komentarzy wynika, że jest to zmiana na gorsze, ponieważ dialogi są często niezgrabne lub dziwaczne i brakuje im żartów czy gier słownych. Jeszcze gorzej jest w przypadku komiksów zrobionych przez Egmont, które od teraz są drukowane w oryginalnych, bardzo prostych wersjach, a nie z nowymi dialogami stworzonymi pod amerykański rynek. Z wyborem komiksów też nie jest najlepiej - stworzenie miniserii My First Millions złożonej z czterech pierwszych komiksów z serii o pierwszych milionach Sknerusa jest sporym błędem, tym bardziej, że cała seria jest dostępna od kilku lat w cyfrowych wersjach po angielsku na Comixology. Natomiast pierwszy numer Disney Comics and Stories zawiera zaledwie 36 stron komiksów, choć wcześniej podobnej grubości pisma zawierały po 42-43 strony historyjek.
Wszystko wskazuje na to,  że przyszłość komiksów Disneya od IDW rysuje się w czarnych barwach. Wydaje mi się, że zmiany w wyborze komiksów czy ich tłumaczeniu, nie wpłyną korzystnie na ich sprzedaż. Z tego powodu większe nadzieje wiążę z Disney Masters od Fantagraphics, które prezentuje najciekawsze europejskie komiksy Disneya. Nie oznacza to, że IDW nie wyda już żadnych ciekawych historyjek, po przerwie w styczniu 2019 powróci główna seria Uncle Scrooge, w której na początek pojawi się Really Back to the Klondike. Komiks zostanie wydany prawdopodobnie tylko dlatego, że jest przetłumaczony od co najmniej kilku miesięcy.

Komentarze

  1. To logo było już przecież wcześniej: http://www.idwpublishing.com/product-category/disney-comics/walt-disneys-comics-stories
    Widać niestety jednak, że amerykańskie kaczory schodzą na psy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Logo jest trochę inne. Sam jego styl graficzny jednak tak nie razi, jak to, że napis Disney nie jest wyśrodkowany.

      Usuń
    2. No i brak wyrazu ,,Walt"

      Usuń

Prześlij komentarz