Przygody pełne tajemnic, mądrości i ciepła - Pamiętniki Wisienki 3 "Ostatni z pięciu skarbów" i 4 "Bogini bez oblicza" - recenzja [Komiksy dla wszystkich]

Egmont z niesamowitą szybkością wydaje kolejne albumy Pamiętników Wisienki, serii komiksowej Chamblaina i Neyret o rezolutnej dziewczynce mającej talent do kryminalnych śledztw. W ostatnim czasie pojawiły się dwa kolejne tomy - Ostatni z pięciu skarbów oraz Bogini bez oblicza. Tomy, które podobnie jak początek serii, zachwycają. Co sprawia, że seria o Wisience jest tak świetną lekturą nie tylko dla młodszych czytelników? Odpowiedź znajdziecie w recenzji. 

W ciągu ostatnich lat na polskim rynku pojawiło się wiele frankofońskich serii komiksowych przeznaczonych także dla młodszych odbiorców. Niektóre z nich zachwycają humorem, inne przedstawiają niesamowicie interesujące opowieści, a jeszcze inne są przepięknie narysowane. Jednak niewiele jest tytułów stojących na bardzo wysokim poziomie zarówno w sferze scenariusza jak i rysunków. W Pamiętnikach Wisienki humoru nie ma zbyt wiele, co nie jest wadą, ponieważ nie jest to komiks humorystyczny, ale za to historie niesamowicie wciągają i nie raz potrafią wzruszyć, a rysunki są utrzymane na najwyższym poziomie. To połączenie doskonałego scenariusza oraz zapierających w dech piersiach rysunki sprawia, że opowieść o nastoletniej Wisience zalicza się do jednych z najlepszych i najpiękniejszych komiksów wydanych w ostatnim czasie po polsku.

Co jednak tak naprawdę sprawia, że kolejne opowieści o kilkunastoletniej dziewczynce posiadającej detektywistyczną żyłkę - Ostatni z pięciu skarbów oraz Bogini bez oblicza - są tak świetną lekturą, choć w sumie po części powtarzają schemat znany z wcześniejszych tomów, czyli Wisienka wraz z pomocą swoich przyjaciółek chce rozwiązać pewien problem? Wydaje mi się, że to zasługa świetnego połączenia wątków obyczajowych z kryminalną zagadką. Czytelnik poznając kolejne historie nie czyta tylko o tym jak bohaterka rozwiązuje jakąś zagadkę, ale ta zagadka w jaki sposób wpływa na Wisienkę i jej znajomych, co sprawia, że historie nie są tylko interesujące, ale nie raz poruszają w doskonały sposób trudne tematy związane z rodziną, miłością, czy nawet radzeniem sobie z traumami z przeszłości.

Twórcy nie idą na łatwiznę i każda historia w jakiś sposób się wyróżnia. Nawet porównując dwa recenzowane albumy, widać że są one diametralnie różne, choć wychodzą w zasadzie z tego samego konceptu, czyli rozwiązywania pewnej zagadki sprzed lat. W Ostatnim z pięciu skarbów Wisienka próbuje rozwiązać sprawę tajemniczych wskazówek pozostawionych lata temu przez ojca Sandry, znajomej introligatorki. Choć rozwiązywanie samej zagadki nie jest dość trudne, to prowadzi ono do powrotu wspomnień przez lat. Wspomnień, które dostarczają wiele pozytywnych wzruszeń, ale też morze łez. Zakończenie jest pełne emocji i niesamowicie wzrusza. Jednak nie byłaby to tak dobry album, gdyby nie rozgrywał się w przepięknych zimowych krajobrazach, które wprowadzają pewien niesamowity klimat będący połączeniem zimna dworu z ciepłem ogrzewanych przez kominki domów. 

Natomiast Bogini bez oblicza przenosi czytelnika w klimaty lata oraz nadmorskiego miasteczka, w którym przebywają podczas wakacji Wisienka oraz jej mama. Historia zaczyna się dość niepozornie, ponieważ dziewczyny próbują rozwiązać jedną z zagadek przygotowanych przez właścicieli Dworu Stu Tajemnic. Okazuje się jednak, że zagadka ma drugie dno i zupełnie nieoczekiwanie prowadzi do tak emocjonującego zakończenia, że sam się dziwiłem przeglądając kolejne kartki. Wszystkie te wydarzenia jednak nie pozostają bez wpływu na głównej bohaterce, która też musi przezwyciężyć pewne traumy sprzed lat, co jest niesamowicie mądrym i pięknym wątkiem. Mogłoby się wydawać, że takie nagromadzenie pozytywnych i negatywnych emocji uczyni komiks ciężkim, ale z jego każdej strony płynie tyle ciepła, że jest nadal przyjemną, choć prowadzącą do przemyśleń, historią.  A dodatkowo każda plansza jest dodatkowo okraszona niesamowitymi letnimi krajobrazami przedstawiającymi nie tylko nadmorskie lokacje.

Poszczególne historie nie byłyby jednak tak dobre, gdyby nie fakt zastosowania hybrydowej narracji. Większość albumu stanowią przepiękne komiksowe ilustracje, ale pomiędzy nimi czytelnik dostaje fragmenty tytułowych pamiętników, które pozwalają jeszcze bardziej wgłębić w świat oraz psychikę Wisienki. To właśnie one sprawiają, że historie tak dobrze się czyta, ponieważ czytelnik, nawet mający dużo więcej lat na karku niż tytułowa bohaterka, potrafi wczuć się w przeżycia Wisienki. Jednak każda plansza - niezależnie czy komiksowa, czy książkowa to prawdziwy majstersztyk, a wszystko to jest zamknięte pod przepiękną okładką, która świetnie prezentuje się na półce.

Jeżeli szukacie pięknej, mądrej i ciekawej serii komiksowej, to musicie sięgnąć po Pamiętniki Wisienki. Komiks autorstwa Chamblaina i Neyret to kawał doskonałej literatury, której głównym targetem teoretycznie są kilkunastoletnie dziewczynki, ale świetne i często dość dojrzałe opowieści spodobają się także o wiele starszym czytelnikom. Seria nie raz i nie dwa potrafi doprowadzić do wzruszeń, a poruszane tematy są na tyle szerokie i ponadczasowe, że być może niejednego czytelnika przygody Wisienki zmuszą do przemyślenia kilku spraw.

Ocena: 9,5/10


Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarzy recenzenckich.

Pamiętniki Wisienki 3 - Ostatni z pięciu skarbów
Data premiery: 14 października 2020, liczba stron: 88, cena okładkowa: 39,99 zł, format: A4, oprawa: twarda, scenariusz: Joris Chamblain, rysunki: Aurélie Neyret, tłumaczenie: Marek Puszczewicz, wydawnictwo: Egmont Polska, ISBN: 978-83-281-9761-9
Przykładowe strony:

 
 
Pamiętniki Wisienki 4 - Bogini bez oblicza
Data premiery: 20 stycznia 2021, liczba stron: 80, cena okładkowa: 39,99 zł, format: A4, oprawa: twarda, scenariusz: Joris Chamblain, rysunki: Aurélie Neyret, tłumaczenie: Marek Puszczewicz, wydawnictwo: Egmont Polska, ISBN: 978-83-281-9762-6
Przykładowe strony:
 
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Myszka Miki i kraina Pradawnych" i "Horrifikland" jednak we wrześniu!

Kolejna podwyżka ceny prenumeraty "Giganta"