Przepiękne i mądre albumy - Pamiętniki Wisienki 1 "Skamieniałe zoo" i 2 "Księga Hektora" - recenzja [Komiksy dla wszystkich]

Wydawnictwo Egmont w tym roku postanowiło rozszerzyć swoją ofertę komiksów familijnych o zupełnie nowy format wydawniczy - wydawane w twardych oprawach przepięknie narysowane serie opowiadające o dziewczynkach. Pierwszym komiksem opublikowanym w tym formacie są Pamiętniki Wisienki, 5-tomowa seria Chamblaina i Neyret, której główną bohaterką jest dziewczynka chcąca zostać pisarką. Czy seria nagrodzona w 2014 roku na festiwalu Angoulême sprostała oczekiwaniom? Zapraszam na recenzję dwóch pierwszych albumów.

Gdy po raz pierwszy usłyszałem zapowiedź wydania Pamiętników Wisienki po polsku, to... musiałem sprawdzić co to za seria. Nie oszukujmy się, na frankofońskim rynku wychodzą setki, jeżeli nie tysiące serii komiksowych rocznie, i ciężko znać każdą. Jednak gdy zobaczyłem jej okładki i kilka przykładowych stron, to od razu stwierdziłem, że wygląda przepięknie. Największe wrażenie robią niesamowite ilustracje okładkowe namalowane przez Aurelie Neyret, które są swego rodzaju oknem do niezwykłego świata Wisienki i nie zdziwię się, jeżeli dzięki nim wielu czytelnikom sięgnie po serię. Powiem jednak szczerze, że oglądanie ich na ekranie komputera jest niczym w porównaniu do zetknięcia z realną okładką otwierającą przepięknie wydany komiks.
Pamiętniki Wisienki zaskakują także w środku, ponieważ nie są stuprocentowym komiksem. Zdecydowana większość albumu zajmują plansze komiksowe, ale są one przeplatane stronami z pamiętników tytułowej bohaterki. Inaczej niż w przypadku np. Lou!, fragmenty pamiętników są integralną częścią historii i wydaje mi się, że dzięki nim autorom udało się na niewielkiej liczbie stron wykreować niesamowicie wyrazistych i złożonych bohaterów. Po lekturze dwóch albumów doskonale wiem kim jest Wisienka, jakie są jej cele i pragnienia, jakie ma stosunki z mamą, kim są i co robią jej przyjaciółki - Lina i Erika, a także jak ważną rolę w jej życiu odgrywa znajoma pisarka - pani Desjarnis. Autorom udało się także całkiem zgrabnie do pamiętników wpleść humor, dzięki czemu ich lektura nie jest nużąca, a czasem nawet jest zabawna.
Niezwykle pozytywnie zaskoczyła mnie fabuła. Patrząc na tytuł oraz przykładowe plansze myślałem, że Pamiętniki Wisienki będą po prostu sympatycznym komiksem o młodej dziewczynce. Jednak nie, tytułowa bohaterka, czyli Wisienka Armand, nie posiada tylko żyłki pisarskiej, lecz ma też niesamowity talent do dostrzegania dziwnych zachowań ludzi, które próbuje wyjaśnić niczym detektyw. W przypadku pierwszego albumu - Skamieniałego zoo - dziewczynka wraz z koleżankami obserwuje tajemniczego pana, który często chodzi o lasu ze zwierzętami i puszkami farby. W drugim albumie - Księdze Hektora - na cel bierze staruszkę, która co tydzień wypożycza w lokalnej bibliotece tę samą książkę i robi to od wielu lat. W obu opowieści nie brakuje też wydarzeń z codziennego życia Wisienki.
Wydaje mi się, że w doskonałym wyważeniu historii pomiędzy komiksem obyczajowym a wątkami detektywistycznymi tkwi sekret serii. Gdyby albumy skupiały się tylko na prozie życie lub tylko na zagadkach, to szybko stałyby się nudne. Natomiast twórcy łącząc różne wątki stworzyli ciekawą serię. Szczególnie pod tym względem wyróżnia się drugi album, w którym Wisienka musi zrozumieć, że zagadki detektywistyczne to nie jest całe życie. Niejeden młody czytelnik może z historii wyciągnąć cenny morał.
Warto dodać, że wątki obyczajowe i kryminalne łączą się na każdym poziomie komiksu - za każdym człowiekiem, którego główna bohaterka obserwuje, stoi ciekawa historia. Nie raz smutna, ale zawsze z pozytywnym przesłaniem i happy endem. Twórcy jednak nie boją się poruszać trudnych tematów, choćby śmierci, dzięki czemu Pamiętniki Wisienki są mądrą lekturą, która nie raz też potrafi wzruszyć. Choć momentami komiks jest ciut przewidywalny, to nawet w paru momentach zaskakuje. Dodatkową zaletą jest nietypowa długość albumów, każdy z nich liczy nie 48, jak większość europejskich komiksów, lecz 80 stron, co pozwala w pełni rozwinąć opowieść.
Niesamowite wrażenie wywarła na mnie także oprawa kolorystyczna komiksu. Malarskość serii nie jest widoczna jedynie na okładce albumu, ale także na każdej ze stron. Plansze są utrzymane w ciepłej kolorystyce, która na pewno spodoba się młodym czytelnikom. Niezwykle podoba mi się także to, że bardzo spójna jest oprawa graficzna całego komiksu, nie czuć żadnego dysonansu pomiędzy planszami komiksowymi a stronami pochodzącymi z pamiętnika, cały album prezentuje się przepięknie. Równie dobrze wypada polskie wydanie, do którego nie można mieć żadnych zastrzeżeń.
Jeżeli szukacie komiksu dla 10-12-letniej dziewczynki, to wydaje mi się, że Pamiętniki Wisienki są doskonałym wyborem. Historie o Wisience, jej przyjaciółkach oraz jej sprawach detektywistycznych to ciekawe, przepiękne i niezwykle mądre opowieści. Wydaje mi się, że komiks spodoba się także starszym czytelnikom, choćby osobom lubiącym obyczajowy aspekt Lou! czy fanom przepięknie namalowanych historii. Mi osobiście ciut bardziej do gustu przypadł drugi album, ale oba prezentują niezwykle wysoki poziom, gorąco je polecam i wypatruje trzeciego tomu, który pojawi się w październiku.
Ocena: 9/10

Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarzy recenzenckich.

Pamiętniki Wisienki 1 - Skamieniałe zoo
Data premiery: 22 stycznia 2020, liczba stron: 80, cena okładkowa: 39,99 zł, format: A4, oprawa: twarda, scenariusz: Joris Chamblain, rysunki: Aurélie Neyret, tłumaczenie: Marek Puszczewicz, wydawnictwo: Egmont Polska, ISBN: 978-83-281-9759-6
Przykładowe strony:
Pamiętniki Wisienki 2 - Księga Hektora
Data premiery: 29 kwietnia 2020, liczba stron: 80, cena okładkowa: 39,99 zł, format: A4, oprawa: twarda, scenariusz: Joris Chamblain, rysunki: Aurélie Neyret, tłumaczenie: Marek Puszczewicz, wydawnictwo: Egmont Polska, ISBN: 978-83-281-9760-2
Przykładowe strony:
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fanowski komiks na komiksydisneya.pl - "Kaczor Donald: Super-Wujek"

MegaGiga i Gigant Mamut - quo vadis?

Okładka i plansze z nowego komiksu Camboniego i Filippiego z Mikim