Fantagraphics zapowiada POTĘŻNE tomiszcze z "Życiem i czasami Sknerusa McKwacza"

Na 26 października amerykańskie wydawnictwo Fantagraphics zapowiedziało The Complete Life and Times of Scrooge McDuck Deluxe Edition, czyli ekskluzywne, powiększone, pełne, z dodatkami wydanie słynnego cyklu Dona Rosy o przeszłości Sknerusa McKwacza. Tom widnieje w zapowiedziach na Amazonie.

Wydanie ma kosztować aż 125 dolarów. Za ceną jednak stoi rozmiar wydania, komiks zostanie wydrukowany w formacie 11 na 15 cali, czyli ok. 280 mm na 380 mm. Oznacza to rozmiar zbliżony do formatu A3, czyli dwukrotnie większy niż dotychczasowe wydania komiksu. Jednak to niejedyna atrakcja, ponieważ w cenie wydania Fantagraphics zamierza oferować nie tylko sam komiks, ale też pudełko na niego i specjalną monetą niedostępną nigdzie indziej. Sam album ma liczyć 568 stron, czyli 120 stron więcej niż polskie wydanie cyklu, a 60 stron więcej niż dotychczasowe najpełniejsze niemieckie wydanie. Oznacza to, że tom poza rozdziałami podstawowymi, dodatkowymi oraz uzupełniającymi komiksami, będzie zawierał też wiele dodatków, czyli ilustracji, tekstów i szkiców Dona Rosy.

Na razie wydawnictwo nie udostępniło jakichkolwiek informacji poza szczegółami technicznymi i opisem, prawdopodobnie więcej szczegółów o publikacji zostanie opublikowanych w kolejnych miesiącach. Ciekawe czy w przyszłości podobna edycja pojawi się w Polsce, co nawet nie jest niemożliwe, skoro Egmont w poprzednim roku w podobnym formacie wydał Przedwiecznych Kirby'ego.

Źródło ilustracji: Disney Publishing Worldwide

Komentarze

  1. Znowu? Zaraz, zaraz... czyli gorzej już być nie może? Bo co może jeszcze być? Artykuły Rosy, które prawdopodobnie odzyskuje z kosza i wprowadza nowe, nieinteresujące szczegóły, już są. Szkice? Też już są. Może wszystkie komiksy Barska, do których nawiązywało ŻiCSM plus ŻiCSM i teksty Rosy, plus szkice, plus drzewo genealogiczne, a później wszystkie komiksy które nawiązywały do sagi, okładki norweskich wydań, teksty tworzone przez centralę Egmontu z zachodnią bufonadą i trzystronicowa, nudna paplanina o tym, jak to Sknerus był w Norwegii i powoził reniferami dziadka wyglądającego jak święty Mikołaj, życie Sknerusa w stylu mangi i 3d, sypniemy poprawnością polityczną, zbędnymi scenami, dziwnymi wątkami, damy dziecko Sknerusa i Złotki i będzie git.
    Nie chcę złorzeczyć, ale wszystko idzie w tę stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przestań pisać pierdoły i będzie o wiele lepiej, zawodowy narzekaczu. Zmuszają cię do zakupu? Nie chcesz, nie kupuj i nie spamuj. Niektórym się wydaje, że są pępkiem świata i wszystko ma być tak jak oni chcą.

      Usuń
    2. A to już zajeżdża fanatyzmem. Doją tę krowę, aż jej wiadomo co puchnie, Rosa tylko napisze że ,,nie jest godnym następcą Barska'' co z kolei pachnie sztuczną skromnością, dadzą okładkę szwedzkiego wydania 151900 serii poświęconej komiksowom Rosy i kasa leci. Wiadomo, że wydają to, co się sprzedaje, ale przyjdą lata, kiedy nikt już tego nie będzie kupował, to trochę tak jak z komórkami- czy ktoś jeszcze używa Nokii 3310? No właśnie. Nic nie trwa wiecznie, i to, że teraz się sprzedaje, o niczym nie świadczy.

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o powieści to klasykę literatury też się przecież od wielu lat często wznawia i nie widzę w tym żadnego problemu. Komiksy Rosy i Barksa są na tyle dobre i ważne więc myślę iż dobrze by były w miarę regularnie dostępne, także dla nowych czytelników którzy mogą nie mieć starszych wydań. Oczywiście nie powinno się wydawać tylko Rosy i Barksa czy tylko klasyki.

      Usuń
    4. Aczkolwiek odnośnie amerykańskiego wydania deluxe ŻICSM z tego newsa to wydaję mnie się iż nie ma zbyt dużego sensu wydawać go w Polsce.

      Usuń
    5. No tak, tylko że od wielu lat cały czas wałkują ten sam nudny i nikomu niepotrzebny schemat (a nie- potrzebny fanatykom którzy z hasłem Heil Rosa! idą bić się w imię Rosy), polegający na tym: dajemy ŻiCSM, czekamy kilka lat, dajemy znowu, czekamy kilka lat, dajemy znowu, i tak w kółko. A porównywanie się z innymi krajami nie ma sensu. Co z tego, że tam co tydzień wznawiają Barksa i Rosę? Nic z tego, bo tam mają wiele innych serii, i włoskie komiksy, i holenderskie, i duńskie, i brazylijskie, i cokolwiek dusza zapragnie, a u nas bieda z nędzą, jak ma lepiej być z kaczorami, skoro jedynymi końmi pociągowymi są Barks i Rosa, i co, mają ich dawać na okrągło aż stracą licencję? To się mija z celem.

      Usuń
    6. Przecież wydają inne (w Polsce nawet chyba popularniejsze) serie z włoskimi komiksami, więc twierdzenie, że wszystko opiera się na Barksie i Rosie to głupota. No i jest jeszcze ten "Kaczor Donald" ze swoimi badziewnymi gadżetami.

      Usuń
    7. A to już są brednie. Giganty czyli te ,,serie z włoskimi komiksami'' na pewno nie są popularniejsze od Barska/Rosy. Poza tym Gigantowe serie u nas to jakaś parodia- trzy publikacje, z czego dwie są tym samym. Na Zachodzie też wydają Barksa i Rosę, nawet częściej niż u nas, ale tam jest jakaś alternatywa. A KD to zupełnie co innego. Poza tym pokaż mi jedną jedyną serię disnejowską w Polsce, która wyprzedaje się w sześć miesięcy i muszą robić trzy dodruki (poza Barksem i Rosą)?

      Usuń
    8. No ok, Barks i Rosa robią popularne komiksy, i co w tym złego? Jak się tak wyprzedają te historie z "zbędnymi scenami i dziwnymi wątkami" to chyba jednak coś w nich jest?

      Usuń
    9. Ale po cholerę piszesz te wypociny, skoro to wydanie pojawi się w USA a nie u nas?

      Usuń
    10. Ale po cholerę piszesz te wypociny, skoro możesz iść sobie na inną stronę?

      Usuń
  2. zamówione dzisiaj ma kosztować max $146.52 z dostawą i wszystkimi opłatami, jeżeli cena spadnie to będzie wybrana najniższa cena w okresie od zamówienia do wysyłki

    brakowało mi takiego wydania do utonięcia na tydzień, czegoś z rozmachem który pokazał taschen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kogo stać na kupowanie komiksu za ponad pół tysiąca zł? Nawet jak kogoś stać to chyba wolałby wspomóc potrzebujących niż wydać na taką rzecz

      Usuń
    2. Może idź się przywitaj z ludźmi którzy dają po 10-12 tysięcy za kartę graficzną do gier a my sobie tu porozmawiamy o komiksach za 500+ w spokoju?

      https://forum.pclab.pl/topic/1320421-nvidia-rtx-30x0-w%C4%85tek-zakupowy/page/2733

      Usuń
    3. Ale tu to mu przyznam racje, jeśli masz ŻiCSM jedno i kupujesz drugie za 500zł+ bo wielgachne i pare stron dodatków jest to trochę głupota, natomiast to by było twoje pierwsze ŻiCSM to trochę lepiej..

      Usuń
  3. "Wydanie ma kosztować aż 125 dolarów." Przecież to okładkowo ok. 450 złotych, a polska seria wydana w mniejszym formacie kosztuje w całości okładkowo 700 złotych, więc nawet przy najlepszych promocjach i nie biorąc pod uwagę wysyłki wyjdzie drożej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko to wydanie zawiera tylko "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" (rozdziały podstawowe, dodatkowe + dwa komiksy specjalne).
      Natomiast wspominana przez ciebie polska kolekcja liczy nie 568 stron, lecz ponad dwa tysiące i zawiera wszystkie historie kiedykolwiek stworzone przez Rose, nie tylko te z cyklu o młodości Sknerusa.
      Polskie wydanie "Życia i czasów Sknerusa McKwacza" (zawierające jednak o 120 stron dodatków mniej) kosztowało okładkowo 99,99 zł.

      Usuń
  4. Ale bym chciał takie wydanie u nas :) Co prawda z obecnego egmontowe wydania ŻiCSM jestem zadowolony, ale jak jakaś pozycja (w tym wypadku komiks) jest znakomita, to jestem gotów wydać kasę na jej kolejne ekskluzywne wydania. Zwłaszcza że byłbym ciekaw tych nowych dodatków i grafik, a także "specjalnej monety" - czyżby replika dyszki Sknerusa o której nawet Magika mówiła "Wszędzie poznam te rysy, ten stop..."?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już mam te miękkie wydania z początku wieku. Fajnie by mieć takie potężne tomiszcze, ale bez przesady - aż 400 zł szkoda by było.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga