Kaczogród Carla Barksa 1-4 - analiza zawartości [Czas na Barksa]

W księgarniach internetowych zaczynają pojawiać się egzemplarze dwóch pierwszych tomów kolekcji Barksa. Egmont zapowiedział też i ogłosił datę premiery trzeciego tomu kolekcji, natomiast publikacja czwartego została potwierdzona. Jest to więc najlepszy moment by przyjrzeć się zawartości czterech pierwszych tomów kolekcji. Jakie komiksy znajdują się w tomach? Czy są artykuły i dodatki? Odpowiedzi znajdziecie w artykule.

O tym czym jest Kaczogród Carla Barksa, 30-tomowa chronologiczna kolekcja komiksów Carla Barksa, pisałem już we wrześniu, więc nie chciałbym się zbytnio powtarzać. Pokrótce - jest to seria składająca się z ok. 250-stronicowych tomów z komiksami najsłynniejszego twórcy historyjek z kaczkami, w każdym tomie pojawią się też artykuły, obrazy i ilustracje. W Polsce (tak samo jak w Norwegii) kolekcja zaczyna się od komiksów z 1952 roku, czyli okresu w karierze Barksa w którym Sknerus dostał własną serię komiksową, wcześniejsze komiksy pojawią się później. Pierwsze cztery tomy będą zawierać historie od 1952 do 1956 roku.

I TOM - Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953
Premiera: 28 listopada 2018, Ilość stron: 256, Stron komiksów: 225 (w tym 71 premierowych)
Długie:
- Powrót do Klondike - 32 strony - reprint z KD 2012-09-10
- Cukierek albo psikus - 32 strony 
- Do chrzanu - 22 strony
Ten-pagery*:
- Hipnoza - reprint z KD 1994-05
- Ale jaja - reprint z KD 1994-08
- Na cudzy koszt
- Indyka się zachciało - reprint z KD 1997-40-41
- Orzeł czy resztka - reprint z KD 1994-14
- Barwy kampanii - reprint z KD 1995-08 i 2013-07
- Spoza zasp i rzek - reprint z KD 1998-06 i 2003-07
- Psie gadanie - reprint z KD 1996-09, 2006-41 i 2016-05
- Wypasione robaki - reprint z KD 1994-11
- Dom na sprzedaż - reprint z KD 1997-29
- Dziedzic fortuny - reprint z KD 1996-10
- Siewca deszczu - reprint z KD 1996-12 i 2008-32
Krótkie:
- Nie dać się skrzatom - 9 stron - reprint z KD 2011-42
- Ryby, ryby wszędzie - 5 stron
+ 5 jednostronnicówek (2 premierowe)
Dodatki:
- Powrót do młodości - o przeszłości Sknerusa w Klondike - 2 strony - artykuł
- Nie jestem rozrzutnym głupcem - 2 strony - obraz
- Dawson Revisited - 1 strona - mapa
- Cukierek albo psikus - 2 strony - obraz
- Magnaci przemysłowi i przedsiębiorcy - 3 strony
+ 16 okładek

Czy pierwszy tom może być najlepszym tomem kolekcji? Tak, choć niekoniecznie. Z jednej strony jest w nim tytułowa, niezwykła historia o miłości Sknerusa do Złotki, komiks który zainspirował sporą część ŻiCSM, odcinek KO oraz wiele innych komiksów, według wielu najlepszy kaczy komiks z historii, a z drugiej Cukierek albo psikus będący tylko dobrą adaptacją kreskówki. Warto jednak wymienić też Do chrzanu, trzeci długi komiks w tomie, historię toczącą się dookoła kontraktu o dowóz chrzanu między McFajfusem i Zgyzikiem, a także rewelacyjne ten-pagery tj. Orzeł czy resztka, komiks w którym Barks wymyślił filozofię rzucizmu wspomnianą m.in. w House of Cards, czy Ale jaja, historię o Jajecznicy Wielkiej, być może najlepszy ten-pager Barksa. Dodatkowo: dwa wspaniałe obrazy i mapka okolic Dawson.


II TOM - Moja snów dolina i inne historie z lat 1953-1954
Premiera: 28 listopada 2018, Ilość stron: 240, Stron komiksów: 218 (w tym 58 premierowych)
Długie:
- Moja snów dolina - 22 strony - reprint z KD 2009-19
- Tajemnica Atlantydy - 32 strony
- Na wyspie Menehune - 32 strony - reprint z KD 2008-35-36
Ten-pagery:
- Męka z mąką - reprint z KD 1994-04
- (Nie) wszystko można kupić - reprint z KD 1997-20 i 2006-10
- Cud-miód - reprint z DD 1992-04
- Zepsuj to sam - reprint z KD 1996-07 i 2004-03
- Różnica w cenie - reprint z MM 1990-01
- Obłędny wielbłąd - reprint z KD 1998-51-52
- Pociąg ze złotem - reprint z KD 2000-05
- Raz się wygrywa
- Droga do sławy - reprint z KD 1997-34
- Szybki i wściekły - reprint z KD 1995-11 i KGD 2
Krótkie:
- Wymiana pieniędzy - 10 stron
- Przechytrzyć lisa - 10 stron - reprint z KD 2007-17-18
+ 12 jednostronicówek (6 premierowych)
Dodatki:
- Egzotyczny i realistyczny - słów kilka o raju w Himalajach - 2 strony - artykuł
- Zaprawiony golfista - 1 strona - obraz
- Lekarze - 2 strony - artykuł
+ 11 okładek

Drugi tom kolekcji, a w nim drugi najlepszy komiks według użytkowników Inducks. Mowa tu o tytułowej historii o podróży Sknerusa do doliny w której pieniądz nie ma żadnej wartości, komiks doczekał się też apaptacji w KO i kontynuacji Rosy pt. Siedem dni w Tybecie. Dwie pozostałe przygodowe historie nie są aż tak znane, choć są świetnymi komiksami ze Sknerusem rozgrywającymi się, czy to w podmorskiej Atlantydzie, czy na Hawajach. Po prostu doskonałe ponadczasowe klasyki. W tomie także zostanie przedrukowana Różnica w cenie, historia o walce Sknerusa z Donaldem była pierwszym komiksem Barksa, który ukazał się nad Wisłą, a także zadebiutuje Wymiana pieniędzy, czyli jedyny komiks Barksa z okrągłym skarbcem Sknerusa. Na deser: cały tuzin gagów ze Sknerusem.
 
III TOM - Siedem miast Ciboli i inne historie z lat 1954-1955
Premiera: 23 stycznia 2019, Ilość stron: 240, Stron komiksów: 215 (w tym 108 premierowych)
Długie:
- The Lemming with the Locket - 22 strony
- Siedem miast Ciboli - 28 stron
- The Mysterious Stone Ray - 28 stron
Ten-pagery:
- Salmon Derby - reprint z KD 1999-20
- Kluczowe klucze - reprint z KD 1998-19 i KGD 2
- Travelling Truants - reprint z KD 1998-33
- Kij w mrowisko - reprint z KD 2002-47
- Pod skorupą - reprint z KD 1995-23 i 2010-24
- Tańczący z nartami - reprint z KD 2001-01
- Search for the Cuspidoria - reprint z KD 1996-25-26
- Iceboat to Beaver Island
- Pierścionek i cukierek - reprint z KD 1994-15 i 2009-10
- The Ghost Sheriff of Last Gasp - reprint z KD 1998-04
- A Descent Interval - reprint z KD 1997-14
Krótkie:
- Billion Dollar Pigeon - 4 strony
- A Campaign of Note - 4 strony - reprint z KD 1997-38
- The Tuckered Tiger - 10 stron
+ 9 jednostronicówek (6 premierowych)
Dodatki:
- Norge sett fra Andeby - og omvendt - 2 strony - artykuł
- Over the Rainbow Norway Style - 1 strona - ilustracja
- Golden Cities of Cibola - 1 strona - obraz
- First National Bank of Cibola - 1 strona - obraz
- Hvem er hvem i Andeby - 3 strony - artykuł
+ 10 okładek

Trzy słynne klasyki Barksa po raz pierwszy w Polsce w trzecim tomie kolekcji. Tytułowa historia to niezwykła przygodówka rozgrywająca się wśród pustyni i ruin. Jest to także komiks, który zainspirował Lucasa i Spielberga do stworzenia słynnej sceny z uciekającą kulą. The Lemming with the Locket zabiera kaczki do Norwegii, natomiast The Mysterious Stone Ray to historia o szalonym naukowcu, który chciał stworzyć bezwonną kapustę. Pierwszy komiks stał się podstawą odcinka klasycznych KO, drugi doczekał się sequela Rosy pt. Płynna gotówka. W tomie pojawi się też The Tuckered Tiger, czyli historia w której Sknerus obiecał dać zwycięzcy wyścigu tyle złota ile waży. Ponadto: dwa przepiękne obrazy nawiązujące do tytułowej historii.


IV TOM - Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955-1956
Premiera: marzec/kwiecień 2019, Ilość stron: 248, Stron komiksów: 225 (w tym 144 premierowych)
Długie:
- Kamień filozoficzny - 24 strony
- The Great Steamboat Race - 16 stron
- The Golden Fleecing - 32 strony
- Riches, Riches, Everywhere! - 16 stron
- Secret of Hondorica - 24 strony
Ten-pagery:
- Donald's Raucous Role - reprint z KD 1995-21
- Good Canoes and Bad Canoes - reprint z KD 1997-39
- Trouble Indemnity - reprint z KD 1995-20
- The Chickadee Challenge - reprint z KD 1994-06-07
- The Unorthodox Ox - reprint z KD 1998-14
- Łosie z budyniem w nosie - reprint z KD 2008-44
- Three Un-Ducks - reprint z KD 1995-25-26
- Secret Resolutions
- The Ice Taxis
Krótkie:
- Rodzinna pamiątka - 8 stron - reprint z KD 2013-24
- Dogcatcher Duck - 6 stron
+ 9 jednostronicówek (6 premierowych)
Dodatki:
- Cave of the Minotaur -  1 strona - obraz
- Myter blir til virkelighet - om endenes møter med sagnskikkelser og legendariske skatter - 4 strony - artykuł
- Golden Fleece - 1/2 strony - obraz
- Menace Out of the Myths - 1/2 strony - obraz
- Hvem er hvem i Andeby - 3 strony - artykuł
+ 6 okładek

Za mało przygodówek? W czwartym tomie pojawi się ich aż pięć, wszystkie premierowe! Jedna z nich, tytułowa, to komiks o poszukiwaniach kamienia filozoficznego z udziałem Maurice d'Naturata, wątki z tej historii były kontynuowane w Koronie krzyżowców Rosy. Mitologiczne motywy pojawiają się też w Golden Fleecing, historii o poszukiwaniu złotego runa. Natomiast The Great Steamboat Race to komiks o wyścigu parostatków, który stał się podstawą II rozdziału ŻiCSM. Ważna w kontekście sagi o Sknerusie też jest Rodzinna pamiątka, czyli krótka historyjka o zegarku Sknerusa. W tomie pojawi się też The Chickadee Challenge, pierwsza historia z Sikorkami, żeńską wersją Młodych Skautów. Na dodatek: aż 2/3 tomu to historyjki, które po raz pierwszy pojawią sę po polsku.

Oczywiście liczę na to, że Kaczogród Carla Barksa nie skończy się na czterech pierwszych tomach, lecz zostanie wydana cała kolekcja. W kolejnym, piątym tomie powinien pojawić się pierwszy komiks z Granitem Forsantem - O kawałek sznurka. Według mnie jednak najciekawiej prezentują się tomy z komiksami z lat 1948-1952, które w Norwegii zostały wydane dopiero na sam koniec. To w nich pojawiły się takie klasyki jak Only a Poor Old Man, The Golden Helmet czy Lost in the Andes. A na jakie komiksy Barksa wy najbardziej czekacie?

* ten-pager - w tym wypadku gatunek komiksów Barksa, czyli 10-stronicowe historyjki z Donaldem w roli głównej z magazynu Walt Disney's Comics and Stories, inne historie o tej długości będą pojawiać się w kategorii "krótkie"
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska (1-3 tomy), Inducks (4. tom)

Komentarze

  1. Świetna analiza! Ja jeszcze czekam np. na "Christmas on Bear Mountain" (Wielka Niedźwiedzica) bo az wstyd się przyznać ale nie czytałem. W którym tomie będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 23. (jeżeli Egmont będzie wydawał w takiej kolejności jak w Norwegii).

      Usuń
  2. Ja czekam po prostu na wszystko, bo są to bezcenne perełki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam pytanie bo chyba jednak zamowie oba tomy przez internet, czy https://allegro.pl/uzytkownik/SmA_Egmont to jest oficjalny sklep ten sam co egmont.pl ? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. SmA_Egmont to Egmont.pl na Allegro. Czasem tam mają taniej.

      Usuń
  4. Pytanie kontrolne - czy powyższe wydania (nowy Kaczogród) mają coś wspólnego z Kaczogrodem wydanym jakiś czas temu (2004-2009) w pięciu tomach (trzy nie miały tytułów), każdy od innego rysownika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.
      Kaczogród to oryginalnie "Hall of Fame".
      Kaczogród Carla Barksa to oryginalnie "Carl Barks Andeby".

      Usuń
  5. 1. Cały czas pisząc o tej serii używasz określenia "Kaczogród Carla Barksa". A to przecież nie jest poprawny tytuł. Właściwy tytuł brzmi: "Kaczogród. Carl Barks".
    2. "(...) kolekcja zaczyna [się] od komiksów z 1952 roku, czyli czasu kiedy Sknerus dostał własną serię komiksową." Gdyby faktycznie było takie założenie, to by w tomie pierwszym znalazł się "Only A Poor Old Man", bo to zdaje się pierwszy numer "Uncle Scrooge".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Tytuły są używane zamiennie. Stosowanie tytułu "Kaczogród. Carl Barks" w tekście może powodować problemy z odmianą oraz mylić czytelników z 3. tomem KGD z 2004 roku.
      2. Dokładnie osobną serię Sknerus dostał wraz z 4. numerem US (3 pierwsze to były One Shoty). W tekście nie napisałem, że tomy zawierają US od 1. numeru, lecz wspomniałem, że kolekcja zaczyna się od 1952 roku, czyli czasu kiedy Sknerus dostał własną serię komiksową. A to jest prawda, bo zależy jak licząc, seria US wystartowała w 1952 lub 1953 roku. Kolekcja startuje pod koniec 1952, czyli jest to moment w karierze Barksa tuż po/przed startem magazynu US.

      Usuń
    2. 1. I właśnie te potencjalne pomyłki pokazują, że tytuł wybrany przez Egmont dla tej serii nie był dobrym pomysłem... Mogli się wysilić i wymyślić coś innego. Może najwygodniej by było używać "Kaczogród 2018"?

      Usuń
    3. W pełni popieram. Nazwa i użycie w wieli miejscach ich ulubionego brzydkiego czerwonego koloru to po prostu odwalone byle jak. A przy tego typu wydaniach to albo się coś robi porządnie albo mija się to z celem..

      Usuń
  6. chciał bym was zapytać czy jak ktoś ma prenumeratę giganta na tm media to mu kiedyś zagineła i nie przyszła czekam na odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja miałem taki przypadek. Prenumerata zawsze dochodziła w okolicach daty premiery sklepowej. Gdy pewien numer spóźniał się już 2 tygodnie, napisałem maila z zapytaniem, czy wysyłali już ten numer. Odpisali, że już dawno to zrobili i poczta prawdopodobnie zagubiła przesyłkę. W tym samym mailu napisali, że wyślą mi drugi egzemplarz i tak też zrobili. Oczywiście za darmo. Druga przesyłka dotarła już szybko i bez problemu.

      Usuń
  7. Ja najbardziej czekam na "Only A Poor Old Man" więc dużo cierpliwości i wiary mnie czeka za nim wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba dam sobie raz na zawsze spokój z Egmont. Ich komiksy po prostu zawsze są porysowane pod folią. Patrząc pod światło labirynt. Wina umowy ze słabą drukarnią czy magazynierów Egmontu? Opinie o pracy w firmie są słabiutkie. Jakość druku dodatkowo słaba w porównaniu do tego co było lata temu w KD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie rysek pod folią się nie wypowiem, lecz druk jest bardzo dobrej jakości. Jeżeli wspominasz druk w KD, to o jakim okresie mówisz? Jeżeli o latach 90. to może masz rację, ale dotyczy to tylko stron 9-32. Pierwsze i ostatnie strony pisma były drukowane z takim samym nasyceniem tuszu co reszta, choć papier był zupełnie inny, przez to często czerń była bardzo słaba i (czasem) traciło się sporo kreski.

      Usuń
    2. Właśnie odebrałem z paczkomatu swoje egzemplarze. I co tu dużo mówić... Jest GENIALNIE! Druk-świetna jakość, kolorowania (mimo że miałem drobne wątpliwości) są bardzo dobre. Twarda oprawa, porządne wykonanie. Jedyne do czego mogę się przyczepić jako kolekcjoner to oba moje egzemplarze mają zagnieciony górny prawy róg (być może podczas foliowania). Nie zmienia to faktu ze całość prezentuje się WYŚMIENICIE.
      Oby wyszedł komplet 30 tomów!

      Usuń
  9. Panowiem mam pytanie. W jednym ze swoich komentarzy wiesio wieśniak wspomniał, że w ZiCSM jest cała masa nawiazań do historii Barksa. Prośba - czy możecie podać mi nazwy tych historii. Chociaż najważniejszych (waszym zdaniem) jeśli jest tego za dużo. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam może jeszcze, że chce przygotować grunt dla osoby, która piersze czytanie "Życia..." ma jeszcze przed sobą.

      Usuń
    2. http://www.komiksydisneya.pl/2017/11/droga-do-zicsm-komiksy-barksa.html?m=1

      Usuń
  10. Wow. Dokładnie to czego szukałem. Dziękuję! Teraz tylko zastanawiam się jak lepiej (dla kogoś nowego w uniwesum) jest czytać. Zgodnie z datą ukazwania (najpierw Barks potem ZiCSM Rosy) czy może jednak najpierw Sknerus potem komiksy Barksa wymienione w artykule skoro większość z nich to niejako squele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci tak: Najpierw przeczytaj Barksa potem Rosę ponieważ Rosa to wielki fan Barksa i w wielu jego historyjkach były nawiązania do Barksa jak np. Postać z komiksu Barksa w tle.

      Usuń
  11. a nowy megagiga jest juz dostepny na stronie egmontu, wiec ostatnio mamy duzo nowosci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś wcześnie też, miał wyjść w grudniu. Aż się do empika przejdę

      Usuń
  12. w empiku chyba jeszcze nie ma, nawet Garfielda a tez miala byc premiera 21, wiec moze ktos wie kiedy sie pojawi wszystko w ksiegarniach stacjonarnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj dostałem zamówione w Empiku obydwa tomy :)

      Usuń
  13. Doszły też i moje wytęsknione tomy! Na szczęście mimo problemów z kurierem tomy są nienaruszone... Nic tylko zabieram się a lekturę.. pierwsze wrażenie powalające, zwłaszcza po parszywym dniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię taką analizę "na żywo" po przeczytaniu tychże dzieł.. Jednak jakieś drobne uszkodzenia tomów się zdarzyły, bo szczerze pisząc dość średnio Egmont raczył je zapakować. Nie chcę prowadzić jakiejś mega szczegółowej analizy (bo byłoby to możliwe), ale chciałbym przedstawić chociaż najważniejsze odczucia kaczkofana z ponad 20 letnim stażem. A zatem tom I:
      Wydania masywne i piękne. Pachną też fajnie, jeśli lubi się farbę drukarską. Mini minusik to te czerwone grzbiety, ale wyglądają lepiej niż myślałem. Kolory w komiksach prezentują się przewspaniale, kartki są grube i przyjemne w dotyku. Okładki pomiędzy komiksami jak i obrazy śp. Mistrza są wspaniałe. Czcionka jest w porządku, ale niestety zdarzyły się błędy (np, brak spacji w jednym dymku, może jest tego więcej- nie wyłapałem). I tutaj po "ochach i achach" dochodzimy do moim zdaniem dość sporego minusu. Otóż komiks to jedno, tłumaczenie to drugie. Dla mnie stanowi ono nierozerwalną całość z komiksem. Prawdopodobnie też magia tekstów pana Jacka, która spodobała mi się od dzieciaka tak mnie w kacze komiksy wciągnęła. Używało się wielu zwrotów z przeróżnych komiksów, czasem wymyślając własne inspirowane tłumaczeniem pana Jacka. Dlatego znając oryginalne tłumaczenia (i mając z nimi tak "szczególne relacje") wiele tekstów zdawało mi się być zmienionych tylko aby "były inne" bez tych stanowiących spójną całość magii, gier słownych, "głupich" wyrazów czy zwrotów, które dla mnie były najważniejsze. Czytając tutaj miałem wrażenie, jakby to było po prostu zmienione (dużo/średnio/mało) ale bez jakiegoś łączącego je konceptu. Do tego dla mnie jest nie do przyjęcia używanie popularnego dziś zwrotu "do ogarnięcia". Ja rozumiem, że niestety rośnie społeczeństwo leni i analfabetów, ale proszę.. W końcu język polski bogaty jest w przeróżne określenia i słowa, a nie niezależnie co sie i jak robi to "ogarnia".. Takie coś w takim klasyku.. (przeszkadzałoby mi to nawet w zwykłym komiksie) Na koniec minus mimo, że kiedyś nie zwracałem na to uwagi- onomatopeje napisane są nie po polsku (oryginalne napisy bohaterów postaci uważam za okej). Fakt, że był ten komiks o haloween i wiedźmach bardzo mi się nie podobał, pewnie dlatego, że nie lubię tego typu klimatów i od razu omijam wszelkie utwory w tego typu rzeczach- ale to tylko subiektywna dygresja.I na deser jeszcze artykuł o Forsancie i jego uczciwości.. ja tej postaci nie trawię, bo jest mega wredny i nie zna granic do osiągnięcia celu (nie wahał się posunąć do prób zabójstwa Sknerusa i jego rodziny..) Reasumując nie byłem nigdy jakoś wybredny czy krytyczny- jeśli coś sprawiało radość lub dawało dobrą zabawę nie wchodziło się w detale. Jednak dziś po tylu latach jeśli mamy patrzeć na to jak na wytęsknioną kolekcję śp. Mistrza to wymagać trzeba. Ale oczywiście jestem BARDZO zadowolony z całości, jednak jeśli miałbym wystawić ocenę w skali akademickiej za ten tom byłoby to 4-. Ale lepsze zasłużone 4- w "surowej" i nie oszukujmy się- subiektywnej skali niż jakieś suche "5". Zabieram się do II tomu. :)

      Usuń
    2. "Prawdopodobnie też magia tekstów pana Jacka, która spodobała mi się od dzieciaka tak mnie w kacze komiksy wciągnęła. Używało się wielu zwrotów z przeróżnych komiksów, czasem wymyślając własne inspirowane tłumaczeniem pana Jacka." i dalej
      Prawdopodobnie wspominasz tłumaczenia Michała Wojnarowskiego z KD z lat 1994-2000. W tym tomie wszystkie komiksy, które wcześniej przetłumaczył Jacek Drewnowski, pojawiły się z jego oryginalnymi tłumaczeniami.

      Usuń
    3. Hmm cholera wie, bo jak pisałem aż tak detalami się nigdy nie zajmowałem. Chłonąłem po prostu komiksy z kaczorami jak gąbka dla dobrej zabawy. Także polemizować nie będę, ale na 100% miejscami z komiksów o sianiu deszczu i obiedzie z indykiem były inne słowa bo czytając nawet sobie niektóre przypominałem. Dodatkowo przyznaję się bez bicia, że miałem kilkuletni etap wstrzymywania się z kupowaniem komiksów, czekając aż kupię dużo naraz co było wielkim błędem. Także w kwestiach technicznych jestem dość zielony, ale tłumaczenia pana Drewnowskiego na pewno też podobały mi się w "Gigantach". Także to tylko takie moje odczucia. :)

      Usuń
    4. Ja miałem wrażenia że te tłumaczenia były jakby trochę inne w porównaniu z innymi tłumaczeniami Drewnowskiego. Takie w innym stylu.

      Usuń
    5. Drugi tom zdecydowanie bardziej mi się podobał. Wreszcie te zabawne tłumaczenia i człowiek momentami śmiał się jak wiele lat temu. :) Też z mankamentów co najmniej raz brak spacji między wyrazami no i odnoszę wrażenie, że przy i tak moim delikatnym otwieraniu do ok. 90 stopni wgłębienia przy krawędzi grzbietu okładki jakby się niszczyły i i gięły tworząc fałdy. Ale to może moja mania perfekcji, bo czytam bardzo,bardzo ostrożnie wszystkie nowo wydane (lata ok. 2010+) kacze komiksy, ponieważ boję się by sie nie rozkleiły czy pogięły. Stare wydania z lat 1997+ przeżyły co mega ciekawe tyle, że nie sposób sobie tego wyobrazić. Zwłaszcza w porównaniu z obecnymi wydaniami. Oceniam ten tom na 4+.

      Usuń
  14. a czy dostal juz ktos nowy numer Cliftona? bo na stronie nadal jest w przedsprzedazy a w empiku mozna kupic juz

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już przeczytałem oba tomy. Po prostu arcydzieło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro to polskie wydanie Carl Barks' Andeby to czy wiadomo czy Egmont wyda wszystkie tomy? I co ile będą się ukazywać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy wydadzą wszystkie - Takie są plany, ale wszystko (jak zawsze) zależy od sprzedaży.
      Co ile - Nie wiem, kolejny w styczniu, potem co 2 lub 3 miesiące tom.

      Usuń
  17. Za dużo dubli. Ale pewnie i tak kupię, bo nie mam tych wszystkich numerów KD. No i szkoda że są różne tytuły. Co szkodziło zostawić "Jajecznica Wielka", albo "Wyznawca rzucizmu", jak to było w 1994.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz