60 lat Magiki de Czar i Matyldy Stempel!

28 września 1961 roku, dokładnie 60 lat tomu, w komiksie Carla Barksa The Midas Touch (Dotyk Midasa - historia pojawi się w jednym z późniejszych tomów kolekcji Kaczogród. Carl Barks) zadebiutowały dwie z najważniejszych kobiecych postaci w kaczym uniwersum. Co ciekawe - obie pojawiły się dokładnie w tym samym kadrze i obie w ramach tego kadru wypowiedziały swoje pierwsze dialogi. Mowa oczywiście o Magice de Czar oraz pannie Matyldzie Stempel.

Los obu bohaterek w późniejszym czasie był różny, co nie może dziwić, ponieważ jedna z nich jest czarownicą mieszkającą pod Wezuwiuszem, a drugą sekretarką Sknerusa McKwacza pilnującą wejścia do jego gabinetu. Choć w żaden sposób nie można odmawiać niczego sekretarkom, to nie należy się dziwić, że twórcy bardzo szybko podłapali Magikę de Czar jako postać, która może być stałym wrogiem Sknerusa czyhającym na jego pierwszą dziesięciocentówkę, której przetopienie miałoby jej dać dotyk Midasa.

Sam Barks bardzo polubił postać Magiki, ponieważ użył jej w dziesięciu napisanych przez siebie komiksach, szczególnie w okresie od 1961 do 1964 wiedźma występowała stosunkowo często, co dla wrogów Sknerusa innych niż Bracia Be nie było normą. W późniejszych historiach Barks obdarzył wiedźmę krukiem Edgarem, który od tego momentu stał się jej regularnym towarzyszem. Już pod koniec 1962 roku wiedźma spod Wezuwiusza trafiła na łamy komiksów tworzone we swoim rodzinnym kraju, gdzie swój pierwszy występ zaliczyła w Zio Paperone e la strega antistrega autorstwa Barossów i Perego. Jednak nie tylko Włosi rozkochali się w czarownicy, ponieważ choć tam powstało ponad 600 historii o Magice, to także duński Egmont, brazylijski Abril i holenderska Sanoma od lat produkują historie z udziałem wiedźmy. W Polsce w ciągu trzech dekad wydano prawie trzysta komiksów z udziałem Magiki. Twórcy wielokrotnie pokazywali bliższą i dalszą rodzinę, z których warto wymienić siostrzenice Hokę, Pokę i Minimę oraz Babcię de Czar.

Magika podbiła nie tylko magazyny komiksowe, ale też srebrny ekran. Po raz pierwszy pojawiła się w ramach klasycznych Kaczych opowieści, gdzie zanotowała kilkanaście występów, a pewnie wielu widzów kojarzą scenę z nią zamieszczoną w czołówce. W tamtym serialu pojawiła się też inna geneza Edgara, który nie był zwykłym krukiem, lecz zaklętym bratem Magiki. Do tej historii powrócili twórcy nowych Kaczych opowieści, gdzie Magika była głównym wrogiem w pierwszym sezonie, a potem wielokrotnie powracała. Poza tym pojawiła się gościnnie w kilku grach, nie tylko tych związanych z marką Kacze opowieści, ale też w produkcji Mickey's Racing Adventure. W klasycznym serialu grała ją June Foray, natomiast w reboocie Catherine Tate, w przypadku polskiej wersji Magikę grały Miriam Aleksandrowicz, Elżbieta Kijowska i Monika Pikuła.


Panna Matylda Stempel jest dużo bardziej niepozorną postacią, choć wcale nie zaliczyła dużo mniej występów w komiksach Disneya. Podobnie jak w przypadku Magiki, pierwszy włoski komiks z udziałem sekretarki Sknerusa został napisany przez Barossów i było nim Zio Paperone e l'autografo vincente wydane pod koniec 1963 roku. Później bohaterka także zadomowiła się na łamach komiksów duńskich, holenderskich czy brazylijskich, najwięcej historii z panną Stempel stworzono we Włoszech, ponieważ prawie pół tysiąca, ale niewiele mniej występów bohaterka zaliczyła w komiksach tworzonych przez duński Egmont. Także w Polsce sekretarka Sknerusa w ciągu trzech dekad pojawiła się w wielu historiach, a dokładnie w ponad 300. W przypadku panny Stempel ciężej znaleźć jakiekolwiek komiksy, w których został poruszony temat jej rodziny, ale nie jest wykluczone, że gdzieś zostało coś wspomniane.

Problem z panną Stempel jest natomiast taki, że w sumie sekretarki Sknerusa są dwie. Fani czytający zarówno komiksy wydawane w Kaczorze Donaldzie jak i te z Gigantów na pewno kojarzą, że w tym pierwszym piśmie sekretarka Sknerusa to staruszka ze siwymi włosami o nazwisku Stempel, natomiast w kieszonkowych wydaniach sekretarką jest ciut młodsza kobieta z burzą blond włosów o nazwisku Dziab. Dlaczego w pewnym momencie we włoskich komiksach zmieniono tak drastycznie wygląd sekretarki Sknerusa? Nie wiadomo. Jeszcze w latach 70. i czasami później w historiach tworzonych we Włoszech występował klasyczny wygląd panny Stempel i trudno bez dokładnych badań sprawdzić kto dokładnie go wymyślił i w jaki sposób nowy wygląd wypierał stary. Istnieje jednak spore podejrzenie, że twórcą nowego wyglądu panny Stempel był Cavazzano, którego styl w tamtym okresie był niezwykle ekspresyjny, a także wpływowy wśród innych twórców. W Polsce natomiast uznano dwie różnie wyglądające postaci za dwie zupełnie inne bohaterki, co nie powinno być jakimkolwiek zaskoczeniem. Tym bardziej tłumacze w czasach przed internetowych nie mogli w żaden sposób podejrzewać, że jest to ta sama postać, ponieważ komiksy włoskie są tłumaczone z włoskiego, a te tworzone dla Egmontu z angielskiego.

Panna Dziab, oczywiście w wyglądzie znanym z komiksów Barksa, pojawiła się też w klasycznych Kaczych opowieściach, jednak nie pod nazwiskiem znanym z komiksów, czyli Quackfaster, ale Mrs. Featherby.  Podobnie było w polskim dubbingu, gdzie została nazwana panią Piórko (stara wersja) i Piórkosią (nowa wersja). Bohaterka pojawiła się też w pełnometrażowym filmie animowanym, czyli Poszukiwaczach zaginionej lampy. Zarówno w polskiej jak i angielskiej wersji głos bohaterki zmieniał się z odcinka na odcinek. Istotniejszy występ panna Stempel już pod swoim nazwiskiem zaliczyła w nowym serialu, gdzie została pokazana lekko zmienionym wyglądzie i nie jest sekretarką Sknerusa, lecz bibliotekarką w archiwach skarbca. Oryginalnie zagrała ją Susanne Blakeslee, a w polskiej wersji wystąpiła Agnieszka Fajlhauer.

Źródło ilustracji: Disney Publishing Worldwide / Disney / materiały własne

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Egmont wyda serię "Czarodzieje i ich dzieje" ("Wizards of Mickey")!

Gigant Poleca Extra 4 "Gwiazdkowy prezent" - zapowiedź - świąteczny tom

Gigant Poleca 232 "Szybcy kontra wściekli" - od dziś w sprzedaży - Casty, Cavazzano i Gervasio