Opowieść komiksowa - dziś oficjalna premiera + promocja na Egmont.pl

Dziś do sprzedaży trafiły trzy tomy Opowieści komiksowej, czyli serii komiksowych powieści z kaczogrodzkimi i myszogrodzkimi bohaterami od HarperCollins Polska. W księgarniach pojawiły się:
  • Młody Kaczor Donald. Niefortunne przygody młodej kaczki - tekst: Jimmy Gownley, ilustracje: Jay Fosgitt
  • Minnie i Daisy. Szpiegomania. Podwójny przekręt - tekst: Jan Petro-Roy, ilustracje: Kawaii Creative Studio
  • Strachosfera. Koszmarna formuła  - tekst: Tommy Greenwald, ilustracje: Elisa Ferrari
Ich recenzja pojawi się już wkrótce na blogu, nie zabraknie też konkursu, w którym będą do wygrania egzemplarze książek. Natomiast już teraz możecie zerknąć do informacji prasowej o serii, przykładowych stron oraz prezentacji wydań. Poniżej natomiast prezentujemy broszurę promującą Niefortunne przygody młodej kaczki.

By dodatkowo zachęcić was do zakupu serii wydawnictwo przygotowało specjalną promocję na Egmont.pl.
Aby z niej skorzystać należy kupić jeden z tomów Opowieści komiksowej, a także wpisać w koszyku kod "kaczki". Wówczas naliczy się specjalny rabat 7% na całą zawartość koszyka, czyli także na kacze komiksy.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - HarperCollins Polska

Komentarze

  1. Szpiegomania się już rozeszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się dzieje kiedy ludzie wolą chłamowaty pseudokomiks niż komiks.

      Usuń
    2. Nie przesadzajmy. Oczywiście, że wszyscy bardziej woleliby komiks (choć akurat powiem, że książka o młodym Donaldzie może jest nawet lepsza od komiksu, który rok temu zrobiło Disney Publishing Worldwide), ale nie traktujmy to jako wydanie ZAMIAST, ale DODATKOWO. Tym bardziej, że publikacją książki zajmuje się HarperCollins Polska i fajnie, gdyby oni stwierdzili, ze warto wydawać kaczki i myszy (choćby w takiej formie).

      Usuń
    3. Już są wszystkie trzy do kupienia, a rabat jest na całe zakupy nie tylko na kacze komiksy.

      Usuń
    4. Tak, przecież tak jest napisane. Kaczki tylko wyszczególniłem.

      Usuń
  2. Hmmm.. Że niby mały Donald nosił spodnie... To dlaczego jako dorosły przestał je nosić???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbuntował się, kiedy był nastolatkiem.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  3. Dlaczego Orzeł Emil, a nie Emil Orzeł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego samego powodu, dla którego jest Kaczor Donald, a nie Donald Kaczor ;)

      Usuń
  4. Te rzeczy do wycinania są zawartością książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to materiał dodatkowy tylko znajdujący się w broszurce.

      Usuń
  5. Wiadomo do kiedy będzie obowiązywał ten kod? Chętnie bym zakupił te trzy książki, ale najbliższy budżet będzie dopiero w przyszłym msc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez tydzień, ale na pewno kolejne promocje będą.

      Usuń
  6. Marnują papier na takie duperele a są inni twórcy których warto wydawać a których komiksy prędko języka polskiego nie ujrzą bo polityka wydawnicza egmontu opiera się na zysku (barks,rosa) albo na zasadzie: mamy wszystkich w dupie (kd).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co podkreślam cały czas - traktujmy to jako wydania DODATKOWO, a nie ZAMIAST. Odbudujemy kaczki z gruzów, jak będą się sprzedawać, choćby w takiej formie, to na pewno będzie ich tylko więcej.

      Usuń
    2. No nie do końca. Jak to się sprzeda to wydawnictwo raczej nie postawi na wydawanie komiksów. Tak samo jak rosa i Barks. Np. taki egmont wydaje ekskluzywne kolekcje bo większość ,,kaczkofanów" jedyny komiks Disneya który przeczytali to ŻiCSM i tym podobne gówno a nawet nie wiedzą kiedy powstał Sknerus, inni znają tylko Rose/barksa.
      Zasrany egmont może nawet wydać i ze sto edycji rosy/barksa, większość osób będzie już tym rzygać, ale co tam, ważne jest to że garstka ,,fanów" będzie się podniecać że znowu wyszedł
      rosa, ale takiego KD to już nie kupią chyba że wyjdzie ŻiCSM w odcinkach.

      Usuń
    3. No bez przesady - ŻiCSM to komiks wszech czasów u nas wydany trzy razy (2000, 2010, 2017) o za chwilę czwarty raz... Moim zdaniem warto co te 10 lat powtarzać akurat to wydanie.
      Natomiast zgadzam się, że to wydanie "opowieści Komiksiowej" to chłam. Obawiam się, że znając Egmont to jest to bardziej coś "zamiast" niż "dodatkowo". Co gorsza jeśli się to jakoś przyzwoicie sprzeda, to Egmont będzie nas raczył kolejnymi takimi wydaniami, a porządnych komiksów na których wydanie ciągle czekamy nigdy nie będzie...

      No ale jeśli tego typu wydanie ma się przysłużyć Kaczym komiksom, to może i warto zagryść zęby i poczekać...

      Usuń
    4. Oczywiście! Zdenerwujmy się, że chcą zrobić jakąś nową serię! Przecież wcześniej było lepiej!!!!!!1!!!!!!2!!!!!
      Nikt wam nie każe tego kupować ani czytać, lepsze to niż nic, które dotychczas było wydawane. Nie zastąpi to serii od Egmontu, ponieważ jest wydane przez inne wydawnictwo, które nie publikuje innych kaczych rzeczy w Polsce.

      Usuń
    5. Panie Unkown:
      Oczywiście że nikt nie każe tego kupować, ale jak produkt przeznaczony DLA DZIECI a nie dla kaczkofanów się sprzeda, to później będzie coraz gorzej i coraz więcej chłamu.
      Dla dzieci, bo nie oszukujmy się że większość grupy docelowej to dzieci. I nic się z tym nie da zrobić.
      Panie KDFan:
      ŻiCSM to (moim zdaniem) komiks niewyróżniąjący się fabułą, z przekombinowanymi rysunkami, tępymi żarcikami, twór autora który w artykułach próbuje być smieszny ale coś mu nie wyszło. Parę momentów wzruszeń (jak śmierć ojca Sknerusa czy ostatni komiks serii podstawowej którego fabuła przez 2/3 opiera się na nudym, pseudoprzygodowym koncepcie ścigania Braci Be dodanym na siłę żeby redaktor nie miał bólu dupy), nie wystarczy na świetny komiks. A to, że się sprzedaje, świadczy tylko o jednym- wciąż ludzie wolą przygłupawą przygodówkę niż prawdziwa arcydzieła.

      Usuń
    6. To twoje zdanie. Na całym świecie ŻiCSM uchodzi za jeden z najwybitniejszych Komiksów. Za ten Komiks Don Rosa został nagrodzony też nagrodą Eisnera (to taki Oscar dla twórców Komiksów). ŻiCSM to właśnie arcydzieło. Jak zresztą większość twórczości Rosy i spora Barksa. Nie ma nic lepszego (choć jest wiele innych bardzo dobrych).

      Usuń
    7. Oczywiście wiem, że ŻiCSM jest uważane za arcydzieło, jednak wszystko się kiedyś kończy i fani raczeni na okrągło tym samym dostaną brzydko mówiąc sraki, tak to wygląda że za pięć lat jak nic się nie zmieni będziemy mieć 30 edycji ŻiCSM i kilku najgorliwszych fanów którzy będą to dalej kupować.
      A w samej serii mnóstwo jest nawiązań do komiksów Barksa które nigdy po polsku nie wyszły (teraz się to zmienia).
      Co do samego Barksa- szczerze mówiąc, czasami tworzył gorsze historie niż Rosa, którego i tak zbyt wysoko nie cenię.
      ,,Moja snów dolina"- sztampowe zakończenie znane z Gigantów,
      ,,Powrót do Klondike"- zwykła historyjka z przeciętnymi rysunkami, a wszyscy się tym zachwycają, ,,mitologia" k...a życia Sknerusa, no bez przesady.

      Usuń
    8. Ten Anonim pojawia się niemal pod każdy postem o wydaniach komiksów ROS-y i zawsze sypie agresją i hejtem na jego twórczość. To zwykły troll, chłopiec który czuje się lepszy bo bardziej docenia innych twórców a dla niego ŻiCSM to takie discopolo komiksów :) Skoro pisze takie bzdety, że Rosa ma przekombinowane rysunki i tępe żarciki to może trzeba mu napisać wprost skoro jest prostolinijny, wypad stąd chamie i nie wracaj. WON!

      Usuń
    9. Zwracam sie do Ciebie, Anonimie-hejterze ostatni raz:
      Ty czlowieku lejesz tym hejtem wszędzie, pod wszystkimi artykulami, w których czasem nawet nie ma slowa o twórczości Rosy... W kółko jedna i ta sama płyta, jakbyś nic nie miał ciekawego do powiedzenia...
      Jak myslisz, kogo obchodzi to, ze nienawidzisz Rosy? Tak, masz rację :NIKOGO.
      Wiec daruj sobie te denne komentarze, nie wspominając o wulgaryzmach, które świadczą tylko o wybitnie niskim poziomie słownictwa.

      A teraz zwracam sie do Normalnych Czytelnikow Komiksow i tegoż Bloga:
      Proponuje ignorować trolla i hejtera Rosy w jednej osobie. To chyba najlepszy sposób, by ten człowiek wyladowywal swoje frustracje gdzie indziej.

      Usuń
    10. A osoby, które piszą podobne rzeczy o mysich komiksach/opowieści komiksowej/włoskich komiksach/KO 2017 to niby lepsze?


      Co do mnie to ŻiCSM było momentami cringe'owe, szczególnie scena walki ze zwierzętami z piątego rozdziału, ale ogółem spoko, choć stawiam je na równi z niektórymi Doubleduckami czy paroma innymi długimi komiksami włoskimi.

      Usuń
  7. Fajnie, że blog się rozwija. Pomysł z fragmentem książki - super. Czekam na reckę Papieży w historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recka będzie, na pewno kolejna będzie "Kraina Lodu", potem pewnie "Papieże", a później książki komiksowe.

      Usuń
    2. Może lepiej kaczą gadkę spisać w końcu?

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Kolekcja Dona Rosy 6 "Rozpuszczalnik uniwersalny" - data premiery

Egmont wraca do albumów z Mikim od Glenatu!

Kaczogród Carla Barksa 11 "Na dalekiej północy" - okładka