Będzie "szłit!"? - Hotel Dziwny 2 "Śpiew Skrzekowyjca" - recenzja [Komiksy dla wszystkich]

Mariette, Kaki, pan Leclair i reszta kompani z Hotelu Dziwnego powraca! Czytelnicy ponownie mogą się zanurzyć w niezwykle uroczy świat przypominający trochę dolinę Muminków. Jednak czy Śpiew Skrzekowyjca prezentuje równie wysoki poziom co pierwszy tom serii? Odpowiedź na to i inne pytania znajdziecie w recenzji.
Śpiew Skrzekowyjca rozgrywa się w czasie przygotowań do organizowanego na początku lata Święta Muzyki. Mariette, Kaki i reszta osób zamieszkujących Hotel Dziwny przygotowuje się by święto wypadło jak najlepiej. Problemy zaczynają się od momentu, gdy kasandrole przepowiedziały katastrofę. Początkowo wygląda na to, że jest nią przybycie Skrzekowyjca, który chce wziąć udział w świecie, lecz szybko okazuje się, że chodziło o coś innego. Do gry włączają się... RABUSIE. Czy będzie "szłit!"?
Podobnie jak w przypadku pierwszego albumu cyklu, kolejna przygoda Mariette i Kakiego to niezwykle sympatycznie napisana historyjka, pełna ciekawych stworzeń, postaci i humoru. Trudno spodziewać się po komiksie skierowanym głównie dla dzieci niezwykle skomplikowanej fabuły czy wielowątkowej opowieści, ale twórcy ani na moment nie popadają w infantylizm. Tworzą niezwykle dobrze i ciekawie napisaną opowieść, która jest znacznie ciekawsza i bardziej skomplikowana od przeciętnego odcinka serialu animowanego. 
Ogromną zaletą Hotelu Dziwnego jest świetnie wykreowany świat pełen różnorodnych postaci, a komiks w wielu momentach zachwyca swą pomysłowością. Co scenę twórcy wyciągają z rękawa jakąś nową postać, a każda z nich jest unikatowa i w pełni oryginalna. Nie tylko dzieci mogą z zapartym tchem podziwiać niezwykły świat zawarty na kartach komiksu. Trochę jednak w albumie zabrakło mi jakiegoś zwrotu akcji, choć i tak historia nie jest zbytnio przewidywalna.
Nieodłącznym elementem serii są wyśmienite rysunki Katherine Ferrier, dzięki której komiks zachwyca niezwykle barwną i różnorodną oprawą graficzną. Słyszałem z różnych stron głosy, że jej rysunki trochę przypominają styl znany z Muminków. Po części mógłbym się z tą opinią zgodzić, ponieważ postaci są narysowane w podobnym stylu, lecz w Hotelu Dziwnym jest wiele kadrów z niezwykle bogatymi tłami, jak np. ten z jeziorem. W tym albumie rysowniczka mogła też stworzyć wiele świetnych kadrów z tytułowym Skrzekowyjcem. Wszystkie te elementy powodują, że Hotel Dziwny zachwyca dzieci, ale też wielu dorosłych.
Doskonale też przygotowano polskie wydanie komiksu. Komiks posiada częściowo lakierowaną okładkę i piękną wyklejkę. Album został wydrukowany na dobrym papierze, doskonale dobrano czcionkę, a komiks został też świetnie przetłumaczony. Dzięki temu Śpiew Skrzekowyjca doskonale prezentuje się na półce.

Podsumowując, sądzę że jest to świetnie narysowany komiks, który dzięki swojej oprawie graficznej spodoba się zarówno dzieciom jak i wszystkim fanom klasycznie animowanych seriali. Pod względem fabuły komiks prezentuje się nieźle, choć osobiście sądzę, że zabrakło w nim pewnego elementu zaskoczenia.

Ocena albumu: 8,5/10 


Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za przesłanie egzemplarza recenzenckiego.
Hotel Dziwny 2 - Śpiew Skrzekowyjca  
Data premiery: 10 maja 2018, liczba stron: 40, cena okładkowa: 39,90 zł, format: A4, scenariusz: Florian i Katherine Ferrier, rysunki: Katherine Ferrier, tłumaczenie: Aleksandra Jaszak, wydawnictwo: Kultura Gniewu, ISBN 978-83-64858-86-4

Przykładowe strony:

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Kultura Gniewu

Komentarze

  1. Pierwsze skojarzenie, po przeczytaniu tytułu -> będzie szit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł recenzji doskonale tłumaczy obrazek z Instagrama.
      https://www.instagram.com/p/BmAYxAugjls/?hl=pl&taken-by=kaczkofan

      Usuń

Prześlij komentarz