Kaczor Donald 2019-10 - od dziś w sprzedaży - Barks, Miguel i Bratesco

Czas na 999. numer Kaczora Donalda za 9,99 zł. Choć w sumie czy na pewno jest to wydanie 999? Teoretycznie tak, choć w stopce znikąd pojawił się numer 992. Czy to oznacza, że w kolejnym, tysięcznym wydaniu powróci poprawna numeracja? Niestety tego nie wiadomo. Nie oznacza to jednak, że we wrześniowym numerze nie da się znaleźć paru fajnych historyjek, standardowo wydanie składa się z 43 stron komiksów.
Chyba największą atrakcją nowego Kaczora Donalda jest klasyczny 10-stronicowy komiks Barksa o profesorze, który przekonuje Donalda do bezstresowego wychowania Hyzia, Dyzia i Zyzia. Historia już raz była w Polsce, ale prawie ćwierć wieku temu, więc przyszedł najwyższy czas by ponownie pojawiła się. Jest to niezwykle dobry komiks, który mimo ponad 70 lat na karku, śmieszy do łez.
Z reszty wydania najciekawiej wygląda... okładka. Choć może pozytywnie zaskoczy rozpoczynający numer komiks o pracy Donalda w fabryce margaryny czy też historia Bratesco (ucznia Vicara) o współpracy Sknerusa z Gogusiem. Miłym akcentem jest też historyka z Goofym i Gilbertem, jednocześnie pierwszy występ siostrzeńca Goofiego w KD od 5 lat.
Wrześniowego Kaczora Donalda nie znajdziecie tylko w kioskach, ale też na empik.com i na ruch.com.pl.
Kolejny, tysięczny numer KD trafi do sprzedaży 25 października. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do zapisywania się i promowania wydarzenia Wszyscy kupujemy 1000. numer Kaczora Donalda. Prawdopodobnie już za kilkanaście dni na blogu zostanie zamieszczona informacja dotycząca składu wydania, na razie mogę tylko powiedzieć, że pojawi się w nim Sknerus... w Klondike.
Źródło ilustracji: materiały własne

Komentarze

  1. Redaktor naczelny znów się zmienił ? Nikt nie chce tam pracować ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan Artur Skura jest redaktorem pisma od marca 2019r.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tego co widzę już nie jest. Kolejna zmiana po kilku miesiącach to albo przypadek albo totalny chaos decyzyjny. Patrząc na uroczyste wydanie 1000 numeru, tą całą przygotowaną pompę obstawiam to drugie.

      Usuń
    2. Anetta Radziszewska (z tego co wiem) obecnie jest w dziale komiksowym. Na pewno jest podpisana jako redaktor "Czwórki z Baker Street" (recenzje były na blogu).

      Usuń
    3. U mnie widnieje jako RedNacz. Może sami już nie wiedzą, kto gdzie pracuje :). Pomijając to - dodatek do numeru 999 jest idealnym podsumowaniem, gdzie Egmont umiejscowiłby to czasopismo. Nie widziałem jeszcze bardziej ...słabego dodatku do czegokolwiek.

      Usuń
    4. W sumie pisząc poprzedni komentarz nie przeczytałem dokładnie stopki ... Dziwne to wszystko ...

      Usuń
  3. Czyżby w 1000 numerze miał pojawić się najnowszy komiks Korhonena? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś w sumie blisko, ale pewnie myślisz o ciut innym komiksie.

      Usuń
    2. Myślałem o historii która pojawiła się niedawno w Aku Ankka http://featherysociety.proboards.com/thread/1010/comics-klondike-scrooge-kari-korhonen

      Usuń
    3. No to jesteś bardzo, bardzo blisko, ale nie do końca.
      Więcej szczegółów pojawi się gdy dowiem się o całym składzie.

      Usuń
  4. Trochę na inny temat: Radosławie, też jesteś konsultantem Egmontu w kwestii kolekcji Dona Rosy (jak w przypadku Carla Barksa)?

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie komiksy całkiem fajne w tym numerze. I prezent nie zasłaniał całej okładki jak poprzednio :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I to kwintesencja działań redakcji KD - nie dość, że prawdopodobnie pominą całkowicie świętowanie, a może nawet wzmiankę o 1000. numerze, to znowu zaczynają mylić numerację. Kiedyś jednak umieli i dobrze policzyć numery i zaznaczyć to na okładce. Śledząc na szybko okładki na Inducks można zobaczyć, że na okładce oznaczane były jubileusze 100, 200, 250, 300, 350, 400, 450, 500 i 600-go numeru (nr 19/2007). Potem zaprzestano oznaczania "okrągłych" numerów na okładce. Na chwilę powrócono do tego w 2014 roku, na 20-lecie KD, ale teraz redakcji nie chce się absolutnie nic. Czy sam tam ludzie z pasją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 2014 roku KD nie był jeszcze tak zupełnie przedruk iem i redaktorzy mieli jeszcze jakiś wpływ na kształt KD. Teraz chyba nie mają, ale i tak nie możliwe jest żeby choćby małego napisu "1000-ny numer" nie mogli dodać.

      Usuń
  7. A nie myśleliście o napisaniu listu/petycji do duńskiego Egmontu, aby przedstawić im sytuację w jak fatalny sposób prowadzona jest redakcja i marketing polskiego KD?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłem mały przegląd numeracji w komiksach z tego roku (sporo błędów) i spytam nieśmiało - macie pewność że następny numer to 1000 wydanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilkakrotnie przeliczyłem wszystkie wydane numery i nie ma wątpliwości - numer 11/2019 ma być numerem tysięcznym.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kolekcja Dona Rosy 1 "Syn Słońca" - przedpremierowa prezentacja

Droga do ŻICSM: Porównanie zawartości wydań "Życia i czasów Sknerusa McKwacza"

Kolekcja Dona Rosy - najważniejsze informacje