TOP 10: Najlepsze niewydane komiksy Carla Barksa

Choć w Polsce została wydana większość komiksów Carla Barksa, to niestety nadal publikacji nie doczekało się wiele najsłynniejszych i najlepszych historyjek twórcy Sknerusa. Widać to szczególnie po polskim wydaniu "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", w którym w wielu miejscach zamiast polskich tytułów historyjek, musiały pojawić się angielskie.
Dziś chciałbym przedstawić 10 komiksów Barksa, które nie zostały wydane po polsku, a powinny. Obyśmy jak najszybciej doczekali się ich publikacji po polsku. Są to nie raz najsłynniejsze i najlepsze komiksy Disneya w historii. Wybór był naprawdę ciężki, ponieważ podobnie wysoki poziom trzyma co najmniej 30 innych historyjek Duckmana.
Miejsce 10. - The Fabulous Philosopher's Stone
Barks w swojej karierze stworzył wiele świetnych komiksów o poszukiwaniu skarbów i historia o poszukiwaniach kamienia filozoficznego za bardzo nie różni się od wielu z nich. Komiks jednak lekko wybija się na tle pozostałych historyjek, ponieważ kaczki w poszukiwaniu kolejnych wskazówek przemierzają pół Europy, a także pojawia się kilka elementów znanych z mitologii greckiej. Barks także zachwyca rysunkami i stosuje nietypowe kadrowanie, dzięki któremu szczególnie sceny w jaskini wyglądają znakomicie. Świetne jest także zakończenie, w którym ważną rolę odgrywa też Maurice d'Naturat, którego polscy czytelnicy mogą kojarzyć z Korony krzyżowców Rosy.
Miejsce 9. - Lost in the Andes!
Przez wiele lat komiks o podróży kaczek do And i Równiny Okropności był uznawany przez wielu czytelników za najlepszą historyjkę Barksa. Obecnie fani bardziej krytycznie podchodzą do komiksu, lecz nie można zaprzeczyć, że pod względem ilości gagów i satyry jest to być może najlepszy komiks Barksa. Historia o kwadratowych kurach i kwadratowych mieszkańcach równiny różni się od większości komiksów z listy tym, że komiks nie jest de facto przygodówką, lecz osadzoną w egzotycznych lokacjach opowieścią humorystyczną. Kwadratowe (a raczej sześcienne) jaja zapisały się złotymi zgłoskami w historii komiksów Disneya o czym świadczy wiele nawiązań do komiksu, nie tylko w kontynuacji Rosy, ale też w Synu słońca tego samego autora czy nawet w komiksie Korhonena.
Miejsce 8. - The Secret of Atlantis 
Atlantyda jest jednym z najczęściej pojawiających się motywów w popkulturze, więc nic dziwnego, że także i Barks zrobił komiks w którym kaczki znajdują królestwo opisane przez Platona. Historię Barksa można podzielić na trzy części: w pierwszej Sknerus chce zagrać na nosie Donaldowi i wywindować cenę zwykłej monety do nieskończoności, w drugiej kaczki szukają monet, a trzecia rozgrywa się w Atlantydzie. Historia w doskonały sposób łączy wątek monet z wątkiem Atlantydy, co powoduje, że komiks jest zarówno niezwykle ciekawy jak i śmieszny. Historia także zachwyca dobrymi rysunkami podmorskimi i ciekawie wykreowanym podwodnym światem. Co ciekawe, jest to pierwszy komiks w którym pojawił się Poradnik Młodego Skauta.
Miejsce 7. - The Seven Cities of Cibola
Kojarzycie scenę rozpoczynającą Poszukiwaczy zaginionej arki w której Indianę ściga tocząca się kula? Nie wiem jednak czy wiedzieliście, że Spielberg i Lucas tworząc początek filmu zainspirowali się wyżej wymienionym komiksem, a dokładnie sceną w Ciboli z Braćmi Be i posążkiem. Jednak historia Barksa jest głównie komiksem drogi, który opowiada o pieszych poszukiwaniach zaginionego miasta ze Sknerusem i rodziną w roli głównej. Historia nawiązuje do legend o złotym mieście widzianym przez konkwistadorów Corteza. Barks doskonale buduje napięcie oraz nastrój tajemnicy, praktycznie do końca czytelnik nie może się spodziewać jak historia się skończy. Dodatkowym atutem komiksu jest rewelacyjne, niezwykłe zakończenie oraz doskonale rysunki odwzorowujące amerykańskie pustynie.

Całe złoto Sknerusa może wpaść w szczelinę, która znajduje się pod skarbcem. Od tej sceny zaczyna się historia w której miliarder spotyka istoty mieszkające pod ziemią - Terry i Fermy. Barks przez pół historii buduje napięcie, które jest wzmacniane przez ciemne kolory i grę światłocieniem w scenach rozgrywających się pod ziemią, by później je rozładować i stworzyć ciekawą, ale też śmieszną historyjkę z podziemnymi stworami. Barks jednak nie stawia tylko na humor, a końcówka komiksu jest niezwykle ekscytująca. Komiks zawiera jeden z najbardziej widowiskowych kadrów w karierze Barksa - półstronicowy splash-panel z "latającym" skarbcem w roli głównej. Terry i Fermy pojawiły się jeszcze nie raz i nie dwa w komiksach (m.in. w Ostatniej przygodzie), ale też w dwóch serialach animowanych.


Miejsce 5. - Dangerous Disguise
Dziś wielu czytelników stwierdziłoby, że historia Barksa w której kaczki wplątują się w świat szpiegów, jest parodią filmów o Jamesie Bondzie. Tylko, że komiks pochodzi z 1950 roku, a James Bond został wymyślony 3 lata później. Barks stworzył rewelacyjny komiks, który jest doskonałą historią kryminalną z ogromną dawką humoru. Niczym najlepsze filmy szpiegowskie, historia także zawiera wiele widowiskowych scen akcji, których rozmachu nie powstydziłby się żaden film. Ogromną zaletą komiksu jest też fakt, że poza kaczkami bohaterami komiksu są ludzie, a nie ludzie z psimi nosami. Dzięki temu Barks mógł narysować wiele seksownych kobiet, których występ tym bardziej powoduje, że historia przypomina późniejsze filmy z serii o agencie brytyjskich służb. Komiks posiada także rewelacyjnie kadrowanie, praktycznie na każdej stronie Barks urozmaica je w jakiś sposób.
Miejsce 4. - In Ancient Persia
Dla wielu osób komiksy Disneya są przeznaczone tylko dla niewielkich dzieci. Perski komiks Barksa pokazuje, że jest to bardzo mylne stwierdzenie. Historia zaczyna się od porwania kaczek przez szalonego naukowca, który w dalszej części komiksu przywołuje z zaświatów członków perskiej rodziny królewskiej. Szok wśród czytelnika może też wywołać zakończenie, które jest jednym z najmocniejszych i najmroczniejszych w twórczości Barksa. Nie zabrakło także humoru, którego szczególnie jest sporo w scenach z sobowtórem Donalda. Jednak komiks głównie zachwyca swoim mrocznym, niepokojącym klimatem. Historia także wyróżnia się rysunkami, które w doskonały sposób oddają krajobrazy i klimat Bliskiego Wschodu.
Choć Sknerus po raz pierwszy wystąpił w Wielkiej niedźwiedzicy, to trudno się nie zgodzić, że dopiero drugi komiks z nim zdefiniował postać miliardera. Historia opowiada o poszukiwaniu skarbu w zamku McKwaczów, w którym zaczyna grasować duch. Nawet pomijając wartość historyczną - komiks doskonale broni się do dziś jako doskonała zagadka kryminalna rozgrywająca się na tajemniczym, posępnym terenie. Historia w doskonały sposób łączy ze sobą wątek kryminalny, przygodę, tajemnicę, grozę oraz humor. W osiągnięciu nastroju grozy pomogły rysunki, w których Barks nie raz świetnie używał światłocienia. Twórca także świetnie, zachowując odpowiedni klimat, narysował szkockie mokradła, cmentarz McKwaczów oraz komnaty zamku, przez co Rosa, tworząc swój cykl o życiu Sknerusa, miał ułatwione zadanie, bo mógł skopiować rysunki Barksa. Rosa także stworzył kontynuację komiksu Barksa, czyli słynny List z domu.
Miejsce 2. - The Golden Helmet
Komiks Barksa opowiada o tym jak Donald musi się zmierzyć z Sylwestrem Shackalem i Lazurem Indygo o posiadanie złotego hełmu, którego właściciel, zgodnie z średniowiecznym prawem, zostanie władcą Ameryki. Wydawać by się mogło, że powstanie z tego zwykła historyjka przygodowa i tak po części jest. Barks jednak dodaje w drugiej połowie historii wiele doskonałych pod względem psychologicznym scen, pokazujących jak wielka władza zmienia człowieka. Świetną rolę pełnią w historii Siostrzeńcy, którzy ogrywają rolę sumienia bohaterów. Komiks jest pełen zwrotów akcji, a także doskonałych interakcji pomiędzy bohaterami. Historia trzyma w napięciu do końca, a Barks, szczególnie w scenach rozgrywających się w czasie sztormu, może się popisać doskonałymi rysunkami. Wiele lat później Rosa napisał sequel historii, który w większości powtarza wątki i pomysły oryginału.

Miejsce 1. - Only A Poor Old Man 
Przez pierwsze 5 lat Sknerus występował jedynie jako poboczna postać w komiksach z Donaldem, jednak wszystko się zmieniło wraz z wydaniem pierwszego numeru pisma poświęconemu miliarderowi. Historię z pierwszego numeru (wraz z Powrotem do Klondike) można nazwać 64-stronicową definicją postaci Sknerusa. Wcześniej Sknerus był szkockim miliarderem, lekko zwariowanym skąpym wujaszkiem, natomiast pierwszy komiks z nim w roli głównej uczynił z niego postać z krwi i kości. Z własnymi marzeniami, obawami, historią zdobycia majątku, z wrogami, którzy nie byli tylko elementem komicznym. Komiks także pokazał czym dla Sknerusa są pieniądze i co stanowi dla niego prawdziwą wartość. To także w tym komiksie zadebiutował znany wszystkim strój Sknerusa. Nawet pomijając względy historyczne, komiks Barksa jest doskonałą opowieścią. Komiksem o samotnej osobie, która mierzy się ze złoczyńcami w celu odnalezienia jedynej rzeczy dzięki której nie jest samotna.
To także w tym komiksie po raz pierwszy Sknerus wypowiedział te słowa - I made it by being tougher than toughies, and smarter than smarties! And i made it square!

Wszystkie komiksy z listy znajdziecie w wydanych do tej pory tomach kolekcji Carla Barksa o Fantagraphics. Więcej informacji o kolekcji znajdziecie w osobnym artykule.
A jakie są wasze ulubione komiksy Barksa (niewydane w Polsce lub tak)? Piszcie swoje typy w komentarzach.

Współpraca: Michał Jędryka, Bartłomiej Stanula 
Źródła ilustracji: Inducks/materiały własne

Komentarze

  1. Z tych, które czytałem, to moim ulubionym jest "Powrót do Klondike", ponieważ bardzo ciekawie definiuje postać Sknerusa.
    Świetny był też komiks, w którym Sknerusowi wiatr porwał pieniądze i każdemu spadły z nieba miliony i był potem wielki kryzys (nie pamiętam tylko tytułu). Bardzo dobrze pokazane zasady ekonomii i szalenie spodobało mi się, że Sknerus się wcale nie przejął sytuacją.
    "Moja snów dolina" też była bardzo dobra, bo było sporo przygód i humoru i fajnie było pokazane, że im coś jest rzadsze, tym cenniejsze.

    Też "W Krainie Tysiąca Jezior" było całkiem fajne. Wiele historyjek, uczących o ochronie środowiska jest delikatnie mówiąc, irytujących. Tutaj wszystko było przedstawione moim zdaniem dosyć subtelnie.

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Świetny był też komiks, w którym Sknerusowi wiatr porwał pieniądze i każdemu spadły z nieba miliony i był potem wielki kryzys (nie pamiętam tylko tytułu). Bardzo dobrze pokazane zasady ekonomii i szalenie spodobało mi się, że Sknerus się wcale nie przejął sytuacją."
      To był ten komiks : https://inducks.org/s.php?c=W+WDC+126-02

      Usuń
    2. Dzięki :)

      -Kleszcz-

      Usuń
  2. Ja najmilej wspominam komiksy świąteczne/śnieżne np. "W zanurzeniu" gdy Sknerus zabiera Donalda i siostrzeńcow na rejs łodzią podwodną. Bardzo fajny był też "Groźny woźny"- gdy Donald łapie siostrzeńcow na wagarach. Albo "spokojne wakacje" kiedy to Donald zabiera siostrzeńcow na barkę. Lub też "Spadkobierca Sknerusa" kiedy Sknerus na końcu tęczy pozostawia garnki ze złotem.
    Wszystko z roku 1996 kiedy to zacząłem kolekcjonować KD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to doskonałe ten-pagery.
      Ja (gdyby się ktoś czepiał) nie neguję doskonałości ten-pagerów Barksa, ale one (tak samo jak komiksy Rosy) praktycznie zostały w całości wydane w Polsce. A niestety dłuższych komiksów Barksa ukazało się zaledwie w Polsce 17 z ponad setki.

      Usuń
    2. Też bardzo lubię świąteczne komiksy - “Letter to Santa,” to mistrzostwo , szczególnie to:
      http://1.bp.blogspot.com/_JkN_t2uxlV0/TRWAY_augkI/AAAAAAAABWs/l-VYvrAsOpk/s1600/letter05.jpg

      Usuń
    3. Właśnie głównie te zapadły mi w pamięci z braku tych dłuższych... Ale może kiedyś. Jestem dobrej myśli ze Egmont wreszcie "dorośnie" do tej decyzji i wyda Barksa :-)

      Usuń
    4. Ze świątecznych numer jeden to zawsze "Christmas at Shacktown" (u nas "Opowieść przedświąteczna"). "Letter to Santa" też jest bardzo dobre, ale jednak to nie to samo.
      A co myślicie o TOP 10 komiksów Barksa przygodowych oraz TOP 10 komiksów Barksa do 10 stron? Oczywiście w tym wypadku listy dotyczyłyby tylko polskich komiksów.
      Nie chciałbym łączyć tych list, bo trudno mi porównywać najlepsze ten-pagery z takim "Powrotem do Klondike".

      Usuń
    5. Bardzo dobry pomysł! Jestem za.

      -Kleszcz-

      Usuń
    6. Osobiście chętnie bym przeczytał TOP 10 tenpagerów Barksa wydanych w Polsce.

      Usuń
    7. Ze śnieżnych numerów świetny też był "Pancerny kaczor" z KD 2/1997 kiedy to Donald walczył z siostrzeńcami :-)

      Usuń
  3. Mi się spodobał "Statues of Limitations" ("Szlachetne intencje"). Na głównym planie obserwujemy bezsensowną rywalizację siostrzeńców z Donaldem, ale za wszystkimi sabotażami kryje się dobroduszność kaczorów i chęć pomocy osobom biedniejszym.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz