TOP 10: Najlepsze futbolowe komiksy Disneya

"Futbol, Futbol, Futbol, przeżyjmy to jeszcze raz! Gdy piłka w grze wyjdzie na strzał..." 
Tak śpiewała lata temu Maryla Rodowicz. Natomiast ja w związku z kończącymi się w ten weekend Mistrzostwami Świata w piłce nożnej, przygotowałem listę 10 najlepszych futbolowych komiksów Disneya. Mowa tu o komiksach związanych z piłką nożną (soccerem po angielsku), a nie futbolem amerykańskim. Spora ilość piłkarskich historyjek udowadnia, że komiksy Disneya nie są już tylko europejskie pod względem pochodzenia twórców, ale też kulturowo.
W rankingu wziąłem tylko pod uwagę komiksy, które zostały wydane w Polsce.

Miejsce 10. - Zdążyć przed pierwszym gwizdkiem Troelstrupa i Moty - Kaczor Donald 2008-23
Siostrzeńcy mają surowego nauczyciela WF-u, który dodatkowo nienawidzi Bekwama, gwiazdę drużyny Kaczogrodu, który zaginął miesiąc temu. Bohaterowie postanawiają sprawdzić, czy nie ma żadnego związku łączącego zaginięcie z nauczycielem. Największą zaletą komiksu związanego z Euro 2008 jest ciekawa intryga kryminalno-sensacyjna. Twórcy zamiast stworzyć kolejną sztampową historyjkę, postanowili stworzyć zagadkę kryminalną z intrygą w tle. Bardzo mi się podoba, że komiks od początku nie sugeruję rozwiązania, a czytelnik może być zaskakiwany przez kolejne strony i zwroty akcji.

Miejsce 9. - Mecz nad mecze Secchi i Gervasio - Gigant Poleca 170
Raz na jakiś czas zdarza się, że jakiś komiks Disneya totalnie mnie zaskoczy. Tak jest z piłkarską historyjką Secchiego i Gervasio, która opowiada o meczu Kaczogród vs Myszogród, tylko z udziałem dziecięcych wersji znanych nam bohaterów. Jeżeli do tego doda się, że w komiksie pojawiają się rodzice Fantomena, to wychodzi na to, że jest to jedna z najoryginalniejszych historyjek ostatnich lat. Co że kompletnie się kłóci ze wszystkim co powstało wcześniej? Włosi potrafią się bawić tworząc komiksy Disneya i jest to tego przykład. Ostatecznie historia trochę zawodzi, ale jest w niej kilka fajnych gagów, a także miło widzieć interakcje pomiędzy kaczkami i myszami, tym bardziej w dziecięcej wersji. No i Sknerus ma też tutaj swoje 5 minut. 

Miejsce 8. - Krótka ławka Micheliniego i Mastantuono - MegaGiga 1
Sknerus ma poważny problem, nie może zwolnić trenera, a jego zespół piłkarski gra fatalnie. Z tego powodu postanawia odnaleźć słynną ławkę antystresową. Komiks włoskich twórców jest standardową historią gagową, w której fabuła jest głównie pretekstem do umieszczania kolejnych gagów. Praktycznie każda strona komiksu jest pełna humoru, a dopełniają tego rewelacyjne rysunki pełne genialnej gestykulacji i mimiki oraz przerysowanych bohaterów. Do pełni szczęścia brakowało ciekawszej fabuły, która w tym wypadku jest dość przewidywalna, choć nadal wyróżniająca się na tle wielu innych komiksów. 

Miejsce 7. - Mundialowa gorączka Halasa i Rodriquesa - Kaczor Donald 2006-22
Komiks Halasa i Rodriquesa świetnie pokazuje, że można zrobić dobry komiks związany z Mundialem (w tym wypadku MŚ 2006 w Niemczech), który jest naprawdę ciekawy i świeży. Wystarczy zamiast kolejnej sztampowej wizyty Donalda w jakimś kraju, zrobić komiks o Donaldzie i Jonesie. Tym razem sąsiedzi między sobą próbują pokazać, który z nich jest większym kibicem piłkarskim. Tak naprawdę czytelnik dostaje kolejną historyjkę pełną gagów pomiędzy dwoma sąsiadami, natomiast wątek piłkarski jest tylko katalizatorem kłótni. Z tego powodu historyjka nie wpada w wiele pułapek zastawionych na twórców komiksów piłkarskich, które często są bardzo schematyczne i powtarzają podobną fabułę.

Miejsce 6. - Wirtualna kopanina Vitaliano i Gervasio - Gigant Poleca 119 
64-stronicowy komiks o Donaldzie i Dziobasie opowiada o graniu przez nich z użyciem gogli VR w najnowszą grę piłkarską - Ultimate Mundial. Okazuje się jednak, że gra posiada własną inteligencję i wciąga kaczory. Komiks ze względu na swoją objętość w bardzo dobry sposób buduje napięcie. Pierwsza połowa to wstęp do akcji, w którym widzimy "umiejętności" piłkarski dwóch kaczogrów, natomiast druga przypomina już bardziej najnowsze Jumanji. Historia jest pełna gagów z udziałem Donalda i Dziobasem, ale tez twórcy mają okazję do wielu piłkarskich nawiązań, wśród nich pojawia się Kwaradona, bardzo przypominający pewnego byłego piłkarza (obecnie obiboka). 

Miejsce 5. - Supertaktyka Salvagniniego i Cavazzano - Gigant Poleca 74
Sknerus zatrudnia profesora Kwaczyńskiego do wynalezienia supertaktyki, która umożliwiłaby wygraną piłkarzom niezależnie od ich umiejętności. Dookoła tego kręci się komiks Salvagniniego i Cavazzano, którego dodatkowym wątkiem jest kolejna potyczka Sknerusa z Kwakerfellerem. Historia odwraca trochę konwencję i w niej to Kwaczyński uczy się od Donalda, daje to pole do wielu gagów. Najlepsze jest jednak zakończenie, w którym supertaktyka wchodzi w życie. Dodatkową zaletą są rewelacyjne rysunki Cavazzano, które podkreślają humorystyczny charakter komiksu. Nie brak także kilku fajnych nawiązań do rzeczywistych piłkarzy. 

Miejsce 4. - Podzielone prawa Secchiego i Camboniego - Gigant Poleca 183
Ogromną zaletą komiksów Disneya jest możliwość ośmieszania otaczającej rzeczywistości. Na tym się opiera komiks włoskich twóców, który opowiada o konfrontacji Sknerusa z Kwakerfellerem na rynku stacji sportowych. Nie trudno się domyśleć, że miliarderzy chcą wycisnąć kibiców do cna i wymyślają coraz to ciekawsze pomysły na sprzedaż. 5000 dolarów za widok z kamery z korony stadionu? A może taniej tylko pakiet "Narożnik"? Komiks jest doskonałą satyrą włodarzy telewizyjnych, którzy w coraz to wymyślniejszy sposób próbują sprzedać kanały telewizyjne. Komiks jak każda dobra satyra hiperbolizuje rzeczywistość, ale dzięki temu historia jest jeszcze śmieszniejsza. Czasem jednak może się zdarzyć, że rzeczywistość dogoni fikcję. 
Warto zaznaczyć, że rysownik komiksu, Silvio Camboni, jest także autorem serii Niezwykła podróż wydawanej przez wydawnictwo Kurc.

Miejsce 3. - Piłkarski dżoker Pezzina i Gatto - MegaGiga 1
Sknerus dostaje w ramach zapłaty długu piłkarską drużynę. Powoduje to, że miliarder wpada w futbolowe szaleństwo, które później prowadzi do kolejnej bitwy z Kwakerfellerem. Komiks można podzielić na dwie części: w pierwszej czytelnik dostaje parodię piłkarskiego rynku transferowego (który i tak w momencie gdy powstawał komiks nie był tak duży jak teraz), a druga jest ciekawą potyczką pomiędzy dwoma miliarderami. Historia jest ciekawa i śmieszna od początku do końca, a śledzenie kaczych rozgrywek piłkarskich jest niezwykle ekscytujące. Dzięki dużej objętości komiksu Pezzin i Gatto mogli wykreować dość skomplikowaną i pełną zwrotów akcji fabułę. Bardzo dobrym pomysłem było też stworzenie dwóch bardzo odmiennych od siebie części, dzięki temu fabuła komiksu jest bardziej różnorodna, a przy tym jeszcze ciekawsza dla czytelnika. Dodatkową zaletą komiksu jest rewelacyjne polskie tłumaczenie, pełne piłkarsko-sportowych nawiązań.

Miejsce 2. - Trampkor Halasa i Rodriquesa - Kaczor Donald lata 2000-2011
Teoretycznie na liście powinny znajdować się tylko pojedyncze komiksy, ale dla Trampkoru zrobiłem wyjątek. Jest to seria o Mordku i Ferdku, którzy zostają zawodnikami dziecięcej drużyny piłkarskiej Trampkor. Lata świetności serii to 2000-2008, natomiast potem pojawiły się jeszcze 3 komiksy. Zwykle każdy z komiksów opowiadał o pojedynczym spotkaniu czy też problemie siostrzeńców Mikiego. Bardzo lubię tę serię, ponieważ twórcom udało się zrobić interesującą serię o przygodach młodych sportowców z gamą ciekawych drugoplanowych bohaterów, a także z wieloma ekscytującymi meczami dynamicznie narysowanymi przez Rodriquesa. Dla mnie, jako fana uniwersum, seria ma jeszcze jedną zaletę - przywróciła (i unowocześniła) takie postacie jak Mordek, Ferdek, Gilbert czy Myszula. Bardzo żałuję, że Egmont w ostatnich latach praktycznie o niej zapomniał.
Miejsce 1. - Przygoda z piłką Dalmasso i Roty - MegaGiga
Jedni ten komiks kochają, drudzy nienawidzą. Komiks opowiada o przygodach Donalda jako piłkarza reprezentacji Kaczogrodu, który w czasie swojej kariery musi przeżyć porwanie czy też egzotyczne tournee. Historia, tak samo jak wiele starszych komiksów włoskich, jest mocno zwariowana, a często trudno w niej szukać realizmu. Jest to w tym wypadku zaleta, ponieważ scenarzystę nic nie ograniczało. Dzięki temu mógł się wykazać inwencją twórczą, o czym świadczy m.in. scena ze śnieżnym futbolem, wizyta w Indiach czy też genialna mocno przerysowania postać Dudusia. Według mnie 80-stronicowa historia jest źródłem masy świetnych gagów, a także bardzo ciekawie opowiada o przygodach Donalda jako piłkarza. Dodatkową zaletą są rysunki Roty, które doskonale oddają dynamizm w wielu scenach.
Jednak komiks nie był w całości oryginalnym pomysłem Dalmasso. Scenarzysta zainspirował się argentyńskimi (!) komiksami Luisa Destueta, które także były przedrukowywane we Włoszech.

Honorowa wzmianka - Futbolowa gorączka McGrealów i Rodriquesa - Kaczor Donald 2012-19
Dzisiaj polsko-ukraińskie Euro może się wydawać odległym wspomnieniem. Jednak dla mnie to było ogromne wydarzenie, na które czekałem dobre pół dekady. Z tego powodu nie mogę nie wspomnieć komiksu związanego z mistrzostwami, którego akcjarozgrywała się praktycznie w całości w Warszawie. Historyjkę Rodriquesa trudno nazwać bardzo dobrym komiksem, ponieważ był to standardowy komiks z Donaldem i Gogusiem, tym razem opowiadający o ich wyprawie do Warszawy. Nic nadzwyczaj odkrywczego, ani nadmiernie ciekawego. Miło jednak zobaczyć Krakowskie Przedmieście czy Teatr Narodowy w komiksie z Donaldem. Natomiast (przynajmniej w polskiej wersji) Donald jadł bigos i kiełbasę.

Jakie są wasze ulubione futbolowe komiksy Disneya? Zgadzacie się z moimi typami, czy może ułożylibyście listę inaczej? Chętnie poznam wasze opinie w komentarzach.

Współpraca: Michał Jędryka
Wielkie podziękowania dla Bartłomieja Stanuli.

Komentarze

  1. Ja kojarzę jeszcze komiks (chyba z Giganta?) w którym to Donald koniecznie musi oglądać mistrzostwa ale trafia do więzienia. Tam szyje piłkę ze starych szmat i podczas gry tak kiksuje że rozbija jedyny tv w całym więzieniu. Musi uciekać i w kontenerze trafia do dżungli gdzie znajduje super bramkarza i sprowadza go do Kaczogrodu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Moja lewa płetwa". Był też w 1. MegaGiga.

      Usuń
    2. O tym miałam pisac :-) lubię ten komiks i brakuje mi go w zestawieniu.

      Usuń
  2. Większości z tych komiksów nie czytałem, za to w rankingu zrobionym przeze mnie na pewno znalazłby się "Feralny karny" z GP 57. Finał między drużyną Sknerusa i Kwakerfellera. Donald w ostatnich minutach strzela karnego. Widzimy co mogło by się stać gdyby spudłował i gdyby strzelił. Po przeczytaniu zawsze zastanawiam się czy Donaldowi się udało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się spodobał całkiem niedawny komiks jak bodaj Sknerus wykupił prawa do transmisji spotkań piłkarskich i stopniowo zwiększał cenę za poszczególne pakiety. Podobał mi się humor w stylu "stać nas jedynie na wykupienie widoku z kamery pokazującej jednej narożnik boiska" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miejsce numer 4 w tym rankingu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czytałem jeszcze Nieziemską Rozgrywkę z Giganta 67. Donald był tam chyba kierowca autokaru drużyny, która się mocna rozleniwiła i spasła, na ich nieszczęście zostali porwani przez kosmitów jako reprezentanci Ziemii na międzygalaktyczny turniej, ktory musieli wygrać by wrócić do domu. Całkiem dobrze wspominam ten komiks, choć czytałem go tylko za dzieciaka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz