Egmont Polska likwiduje "Kačera Donalda"

Jeżeli regularnie czytacie bloga, to na pewno zauważyliście co najmniej jeden z newsów dotyczących zmian w Kaczorze Donaldzie, które nastąpiły wraz z nowym numerem. W końcu pismo ma więcej stron i twardszą okładką. Jednak zmiany te są pokłosiem innej decyzji - zlikwidowania pisma Kačer Donald, czeskiego miesięcznikami z komiksami Disneya wydawanego także przez Egmont Polska. Wydany 21 czerwca Kačer Donald 2018-06 był ostatnim numerem pisma. Pozbawionym pożegnania, zawierający tylko piękny obrazkiem Roty na tylnej okładce zamiast zapowiedzi.
Ktoś mógłby jednak zapytać - co ma wspólnego polski Kaczor Donald z czeskim magazynem? Wbrew pozorom bardzo dużo. Od 1995 roku oba pisma były wydawane wspólnie (choć nie dotyczyło to wszystkich numerów). Polegało to na tym, że strony 9-16 i 33-40 były drukowane wspólnie dla Polski, Czech i innych krajów, a wymieniany był na nich tylko czarny kolor. W późniejszych latach (od 2015 roku) tego typu druk objął także strony 17-32.
Z tego powodu w pierwszym numerze wydawanym bez Czech, czyli w Kaczorze Donaldzie 2018-07, redakcja mogła wprowadzić wiele zmian, które wcześniej ze względów produkcyjnych nie były możliwe. Skończyło się to na skopiowaniu schematu skandynawskich tygodników, ale jest to i tak dużo lepsze niż to co było wcześniej. Jednak czy nie dało się tego samego spróbować w Czechach? Trudno powiedzieć.
Nie jest to pierwsze pismo z komiksami Disneya, które zostało zlikwidowane w Czechach w ostatnim czasie. W grudniu 2017 roku wyszedł ostatni numer Super Komiksu, czyli czeskiego Giganta. Nie oznacza to jednak końca komiksów Disneya - od poprzedniego roku Albatros z sukcesem wydaje komiksy Disneya w twardej oprawie. W poprzednim roku wydano Kaczogrody Rosy, Scarpy i Barksa, a w tym roku Życie i czasy Sknerusa McKwacza oraz Kaczogród Vicara. Czyli jednak się da.
Źródło ilustracji: pns.cz, materiały prasowe - Egmont Polska, Albatros

Komentarze