Polska zapowiedź nowych "Kaczych Opowieści"!

Tuż przed chwilą na oficjalnym kanale polskiego Disney Channel na Youtube pojawiła się zapowiedź nowych Kaczych Opowieści. Prawdopodobnie reklama jest też emitowana w telewizji. Przypominamy, że premiera pilotażowego odcinka Kaczych Opowieści odbędzie się 30 marca (Wielki Piątek) o godzinie 18:30, natomiast regularna emisja serialu rozpocznie się 9 kwietnia.
Prawdopodobnie w zapowiedzi zostały użyte fragmenty z gotowego dubbingu serialu, w związku tym jest praktycznie pewne, że Marek Robaczewski będzie w nowym serialu dubbingował Sknerusa (jego ojciec dubbingował Sknerusa w latach 90.), Magdalena Krylik ponownie użyczy głosu Tasi, a Jarosław Boberek ponownie wcieli się w rolę Donalda.
Przy okazji informujemy, że nadal nie posiadamy żadnych informacji, kiedy kolejne nowe odcinki pojawią się w USA.

Komentarze

  1. Jakkolwiek szanuję Marka Robaczewskiego za wiele wspaniałych kreacji to szczerze mówiąc moim zdaniem Jerzy Złotnicki z nowego dubbingu KO brzmi od niego lepiej w roli Sknerusa. Wciąż nie jest to poziom z lat 90. (uważam głos Eugeniusza Robaczewskiego za jeden z najlepszych w historii naszego dubbingu), ale bardziej pasuje mi do tej postaci, może dlatego, że brzmi nieco starzej... ciężko mi to w zasadzie uzasadnić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mam podobnie. Z całym szacunkiem do pana Marka, ale wciąż słyszę Smerfa Ciamajdę, a Sknerusa. I ciut mnie boli, że nie zrobił jak w "Johnny Test", gdzie grał w jednym epizodzie jakiegoś wrednego dziadygę. I w tej roli zmodulował tak głos, że brzmiał IDENTYCZNIE jak jego ojciec (wtedy mówiłem - "Zaraz! Przecież Eugeniusz Robaczewski już dawno nie żyje!"). Choć pewnie domyślam się, czemu tak nie zrobił w przypadku Sknerusa.

      Jednak wciąż czekam na pełną emisję i wtedy ocenię.

      A co do Złotnickiego podejrzewam, że jest na emeryturze, dlatego wymienili głos (koleś ma 84 lata!). Podobna sytuacja z Pete'em, którego głos podkładał Włodzimierz Bednarski (też na emeryturze) i wymienili go (choć ile to razy zmieniali polskiego Pete'a).

      Zresztą Robaczewski Jr. też już młody nie jest i .

      Usuń
  2. No akurat Boberka jest łatwiej zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję że teraz, gdy już wiadomo że nowe Ducktales odniosły sukces, Disney przyłoży się bardziej i kolejne odcinki będą wychodzić z płynną animacją, a nie czymś, co wygląda jakby składało się tylko z klatek kluczowych bez przejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam bardziej przeszkadza jak płaskie się wydają postacie na różnych warstwach.

      Usuń
    2. Płaski design to efekt obecnej mody. Trudno, takie mamy czasy.

      Niechlujna, rwąca się, tandetna animacja jest za to przejawem niedbalstwa i chciwości Disney Channel, który chciał przyoszczędzić na jakości poniżej wszelkiej krytyki.

      Usuń
  4. Niesamowite! Głos Syna św. Pamięci Pana Robaczewskiego brzmi jak stary Sknerus! Aż się cieplej na sercu robi! Doskonały wybór, żeby dali też inne state głosy, Bubby, Cyfrona (i jego matki), Magiki i innych. Zapowiada się wspaniała przygoda!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz