Kaczogród Carla Barksa 14 "Stawiłem sobie pomnik" - przykładowe strony

Równo za 4 tygodnie, 24 listopada, do sprzedaży trafią aż trzy komiksy Disneya od Klubu Świata Komiksu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa już dziś możemy zaprezentować przykładowe plansze z wybranych tytułów. Na początek - Kaczogród. Carl Barks - Stawiłem sobie pomnik i inne historie z roku 1952, czyli prawdopodobnie najciekawszy tom całej kolekcji Barksa pełen doskonałych opowieści. Cena okładkowa 248-stronicowego tomu wyniesie 69,99 zł, a komiks jest już dostępny z rabatem w przedsprzedaży na Egmont.pl.  

Jest to zbiór zawierający parę magnum opus, historii zaliczanych do najlepszych w karierze Barksa. Szczególnie warto zwrócić na cztery długie komiksy, które zajmują 26., 4., 3. i 19. miejsce na topliście Inducks. Każda z nich jest szczytem możliwości scenopisarskich i rysunkowych Barksa i każda w jakiś sposób się wyróżnia. Opowieść przedświąteczna to być może najpiękniejsza świąteczna historia z kaczkami w dziejach, Stary biedny kaczor to pierwszy komiks z Sknerusem w roli głównej, który można nazwać pierwszą częścią genezy Sknerusa, fenomenalną historią poruszającą temat praw do posiadania Ameryki jest Złoty hełm, który doczekał się kontynuacji Rosy, a Złoty człowiek to przygodowa opowieść posyłająca kaczki w zakamarki Gujany. Do tego dochodzą krótsze historie, w tym tytułowa opowieść przedstawiającą Maharadżę Bredniostanu jak i Tajemnica szczęścia wprowadzająca postać Diodaka. 

Pełne informacje o całej trzydziestotomowej kolekcji znajdziecie w tym tekście. Szczegółowa rozpiska komiksów znajdujących się w wydaniu jest dostępna tutaj. Przy okazji przypominamy, że od ponad tygodnia w kioskach jest dostępny specjalnym tom Giganta - Agenci i detektywi II: Opowieści niesamowite.

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska 

Komentarze

  1. Jak zwykle wygląda fajnie, nic tylko czekać. No i szykuje sie fajny czas, bo w listopadzie będzie troche kaczych komiksów do zainkasowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No owszem, a w grudniu świąteczny gigant i może już w styczniu początek ''Czarodziei i ich dziei" , do mnie natomiast jutro pewnie przyjdzie ''Deszcz pieniędzy''.

      Usuń
    2. W grudniu "Extra" i magiczny "MegaGiga" niejako na rozgrzanie apetytu na OBY styczniowych "Czarodzieji"!

      Usuń
    3. Raczej będą w styczniu, w ogóle zastanawiam się jak to będzie wyglądać cenowo i jakościowo.

      Usuń
    4. Cenowo zgaduję to podobnie jak te wydania, może ciut więcej- bo jednak grube to ma być + twarda okładka. Ale będzie warto i tak, zwłaszcza, że będzie to sie raczej zamawiało przez neta, więc promocje ponad 20% łowić trudno nie będzie co uczyni to (jak i te kolekcje obecne) naprawdę atrakcyjnymi. I pokazali, że jak robią to jakość wydania jest porządna, więc (wreszcie) jestem raczej dość pozytywnie nastawiony, że jak ruszyli to chyba tego spektakularnie nie spartolą, bo to też przecież nie jest fizyka kwantowa.

      Usuń
    5. Oby tak było, może to być całkiem niezła seria. Po tylu latach jednostajności wreszcie coś się dzieje tak na to patrząc to: Polepszenie się gigantów, Nowa gigantowa seria (nota bene dwie), świąteczny tom, Barks i Rosa i jeszcze czarodzieje. Jest coraz lepiej :D

      Usuń
    6. No...sięgneli takiego dna, że gorzej to byłby tylko zlikwidowanie wszystkiego. Poza tym fani i sympatycy swoim zainteresowaniem ich do tych akcji zmobilizowali. Także nie robią nic wybitnego, sam miałbym 1000 pomysłów co i od ręki i na różne czasowe ramy by przyniosły efekty jak i wielu kaczkofanów. Ale nie chcę zrzędzić, tylko ciesze sie także z zaistniałych faktów i nawet śmiało wysnułbym tezę, że rok 2021 to przełom, bo tyle wydań i planów. :)
      Oby tylko nie przesadzili, na pierwszy rzut bym odsunął te francuskie wydania, bo nie są tak atrakcyjne a paradoksalnie w nieodpowiedniej porze mogą po prostu spowodować przesyt. A nie wiemy czy łaska Egmontu na pstym koniu nie jeździ i wolałbym po prostu tego nie sprawdzać.

      Usuń
    7. Pisałem to w porównaniu do tego co było, a jak było to wiemy. Co do francuskich wydań to mnie narazie jeden album zainteresował, a reszta ot taka sobie. Mam wrażenie że troche na siłę próbują zrobić te wydania ''ekskluzywnymi''.

      Usuń
    8. No, ja dla "nowego i innego zupełnie" wrażenia a la "oglądanie slajdów" kupiłem "Krainę", ale tylko na promocji 30%. Fabularnie dość przeciętna, dałem szanse "Zaginionemu oceanowi" i zobaczymy. Też bardzo wybiórczo to traktuję- i właśnie proszę Ciebie jak pisałem, uważam, że to może więcej zaszkodzić niż pomóc jeśli nie będzie odpowiednio dawkowane. A Egmont jest nieprzewidywalny jeszcze, dlatego wyrażam obawy. Tak ogólnie mimo wszystko jestem naprawdę zadowolony i ten rok to "ukorzenienie" kaczych komiksów do 1 kwartału, a potem "przełom" dający spore nadzieje, aczkolwiek ze świadomością by robić wszystko z głową.

      Usuń
    9. Zdaje mi się że lepiej traktować te wydania jako nowość, dodatek aniżeli coś wielkiego, bo można się potem rozczarować. Niby rysunki ładne, fabuła nie najgorsza ale i tak średnio wychodzi. Jak dla mnie lepiej się prezentują wydania Barksa oraz Rosy. W ogóle, jak oceniasz ''deszcz pieniędzy'' pytam z ciekawości, tom do mnie 'dopiero' jutro dojdzie.

      Usuń
    10. Cóż, ogólnie nie było tomu, który by mi sie nie podobał czy był słaby. Kwestia gustu, ale co dzieła Mistrza to zawsze jest coś co naprawdę przypadnie do gustu. Też jest istotne czy coś znasz, czy nie. Jak Tomasz Kołodziejczak fajnie wyjaśnił teraz tłumaczą bardziej z oryginałem niż "jajcowato" z lat 90 te komiksy co już były. Jak dla mnie, co już pisałem- jest to okej, byleby nie było za sztywno. Lubię komiksy, gdy Siostrzeńcy są na wagarach, gdyż sam lubiłem to robić. :D Spodobał mi się komiks o zaklinaniu węży, premierowy i zwłaszcza za 1 kadr. "Kawalarze są zmęczeni" też świetny, taki wprowadzający w lekki nastrój. Także warto czekać, na pewno mniej lub bardziej, ale mam wrażenie, że będziesz z niego zadowolony/a mniej lub bardziej. :) A i kolory są bardzo fajnie dobrane i odświeżone, do tego jak patrzeć po skanach na inducks to jak dla mnie nasze jest w ścisłej czołówce, ale może kwestia po prostu mojego gustu czy gorszych skanów. W każdym razie jest świetnie i to się liczy!

      Usuń
    11. Zapomniałem, że od dawna robię rankingi do wszystkiego..oj spoooro roboty- ale jaka satysfakcja! I różni się faktyczna, zsumowana ocena niżli "wydaje sie" czy "tak pamiętam".. Widzę, że łącznie tom ma aż 4,69 co czyni go jednym z lepszych! Wiadomo, kwestia gustu, ale i z tej perspektywy też daje to jakieś pole do oceny czy dyskusji. :)

      Usuń
    12. Dzieła Barksa znam i lubię, mam zresztą 4 tomy nie jestem też początkującym z kaczymi komiksami. -''Zadowolony'' ; ) Z tego co mówisz szykuje się całkiem dobry tom, ciekaw jestem głównie ''Niebezpiecznej gry'' i wspomnianego przez ciebie ''Zaklinacza węży''. Tak więc czekam niecierpliwie na jutro! Swoją drogą nieźle się napisaliśmy - chyba już 10 komentarzy wyszło

      Usuń
    13. "Stara Kalifornia" mi do gustu niezbyt przypadła, a szpiegowska średnio+, bo po prostu takiej tematyki niezbyt lubię. Dlatego zawsze podkreślam, że trzeba samemu oceniać. :) A komentarze, dyskusja to bardzo ważna część i bardzo się cieszę jak mam ja z kim popisać, czy widzę jak inni dyskutują. :) Kolejny duży plus tom jak dla mnie to fakt, że historyjki są o różnorodnej tematyce i co jest naprawdę trudne- jak na tyle lat nie zestrzały się jakoś mocno.

      Usuń
    14. Ja szpiegowskie klimaty w miarę lubie więc może mi się spodobać. Szczerze to chyba na razie o żadnym przeczytanym komiksie CB nie mogę powiedzieć że mi się nie podobał, są gorsze są lepsze ale nie ma wybitnie złych czy odstających od reszty. Z tym własnym ocenianiem to prawda koniec końców powinno się samemu próbować nowych rzeczy, a nie zniechęcać się kogoś opinią, a co do dyskusji na tym blogu; było całkiem dużo komentarzy pod wiadomościami o pierwszym gigancie extra (wtedy zresztą naszła jakaś zmiana dotycząca komentowania) a następnie o czarodziejach i tomie św, a teraz trochę aktywność się zmniejszyła. Te rankingi to ciekawa rzecz, robisz je do wszystkich wydań?

      Usuń
    15. Nie no, skoro dla mnie był średni+ podejrzewam, że dla Ciebie będzie jeszcze lepszy. :) Dobrze podsumowałeś te wszystkie rzeczy, które przedstawiłeś. Nic dodać, nic ująć.
      Odpowiadając- tak, do wszystkich. Zabawne, że wyszło jak ze zbieraniem- najpierw wróciłem, miałby być tylko grube i tak dalej poszło, aż ostatnio postanowiłem też zebrać "Donald Duck'i" i "Mickey Mouse'y" jako prekursory "KD". Nie zbieram wszystkiego co zostało wydane (oraz egzemplarzy danej serii, które z jakichś powodów mi się nie podobają, ale to pojedyńcze wypadki raczej), albo jak w wypadku "DD" i MM" kilku tych co komiksy mam, ale na szczęście na oba te wydania mało tego było. Robię sobie w Exelu bo przejrzyście i samo średnią liczy. :) Ale ukochane "Giganty" mam w zeszycie, wszystko odręcznie. Zajęło mi to ponad rok samo to, ale naprawdę fajnie relaksuje takie coś, daje dużo satysfakcji i realnej oceny. I można robić ile się chce i kiedy sie chce. Dodając do tego troskę o zbiory jako takie po prostu fajnie się czuję pielęgnując tę pasję. :)

      Usuń
    16. Wow, gratulacje pewnie sporo pracy ale i radości, wiem co to za uczucie. Fajnie jest mieć pasję której się oddaje. Dodaje to też do 'nudnej' codzienności chociażby oczekiwanie na kolejne wydania. Ja łącze czasem dwa hobby jakim są rysowanie i czytanie komiksów.

      Usuń
    17. Dzięki za te słowa i za tą dyskusję, bo z małych rzeczy składa się życie, a w trudzie codzienności o pozytywne emocje najłatwiej nie jest. :) O...zawsze szanuję kogoś, kto ma zdolności artystyczne, nawet na amatorskim poziomie. Mój talent, to chyba właśnie te planowanie, analizowanie i drobiazgowe podchodzenie do życia, oczywiście bez przesady. ;) I trafiłeś w sedno- wszelkie hobby bardzo pomagają skrócić czas między wydaniami komiksów. :)

      Usuń
    18. Heh, dzięki. Zanim zakończymy rozmowę chciałbym zadać pytanie: według jakich kryterii oceniasz poszczególne komiksy w tych rankingach? Tzn. Rysunki, Fabuła itd czy biorąc całokształt ?

      Usuń
    19. Wiesz co- to bardzo spersonalizowane, co zawsze podkreślam. Mam ulepszoną "skalę akademicką" czyli od 0 do 5 z "ćwiartkami" do tego jak coś wybitnego premie od 0,25 do 0,5 do końcowego wyniku. Mimo wszystko jestem dość surowy, bo jak są bohaterowie, których nie lubię to z miejsca 0 lub 2, bo takie komiksy omijam. Albo jak jakaś fabuła czy motyw mi do gustu nie przypadnie ma duży wpływ na to (coś "złego" to d razu 0). Jest to taka ogólna ocena "odbioru" komiksu na co składają się różne czynniki. Oczywiście, można by zrobić IDEALNĄ skalę, czyli na każdą ocenę komiksu przyjąć po parę czynników, ale sama "ogólna" ocena przy tej ilości komiksów już bardzo dużo czasu zajmuje, a nie ukrywam, że w ciągu ostatnich 2 lat sporo na to czasu (z przyjemnością) poświęciłem. Czasem dochodzi jakiś element sentymentu, czy coś co mi sie drobnego spodoba. Ale ogólnie mam świadomość, że mam specyficzny gust + są to komiksy uniwersalne, więc nie można wymagać za dużo. Nie lubię jak np. Donald ciągle jest "gnębiony" w historyjkach, inna sprawa jak na przykład zbiera konsekwencje swoich czynów. Wolę weselsze, ciekawsze motywy. Nie przepadam jak są komiksy przewidywalne, lub 2089 wersja podobnego motywu. Ale mogę zdradzić, że kolekcje mają powyżej 4 łącznej do tej pory co jest wynikiem naprawdę dobrym, bo "0" bardzo obniżają oceny.
      Resumując jest naprawdę wiele kaczych komiksów, które przeczytałem (co i tak jest kroplą w tym co wydano w ogóle na świecie) i uważam, że jest to zbiór na tyle różnorodny i potężny, że frazes "każdy znajdzie coś dla siebie" naprawdę ma zastosowanie. :)
      I dziękuję Ci za te pytania, naprawdę mimo, że nie zwykłem udzielać się w internecie- takie dyskusje są dla mnie niczym miód. :) Pozdrawiam serdecznie, i nie zapomnij pod postem "Deszcz pieniędzy" koniecznie napisać swoich wrażeń po lekturze tegoż tomu!

      Usuń
    20. Ale się rozpisałeś, czyli tak naprawdę jesteś bardzo subiektywny i starasz się surowo oceniać. Skoro kolekcje mają 4+ to jest to wysoki wynik, a nie wiem jak u Rosy ale u Barksa najlepszy tom jeszcze nie wyszedł! Wrażenia po lekturze oczywiście napiszę, cóż miło się gawędziło. Do 'następnego'

      Usuń
    21. Używajmy możliwości do komentowania, bo często "Brak komentarzy" lub po kilka to zdecydowanie za mało, a ja monologów (czy monowpisów) prowadzić nie lubię. ;)
      Trudno było mi to skondensować bardziej, bo to jednak spory projekt, ale nie jakiś przesadzony, bo człowiek sie zakopał. A z tą surowością, to po prostu może po to, by pewne emocje czy sentyment za bardzo nie zaburzyły tej oceny i była możliwie zrównoważona między odczuciami a emocjami. Wychodzę z założenia, że lepsza "3,5" w surowej skali niż taka "4,5" czy więcej jedna z milionów "za nazwisko", albo co gorsza "bo inni tak głosowali". Miłej lektury. ;)

      Usuń
    22. Przepraszam, że nie napisałem tego wcześniej, ale sporo miałem na głowie.
      Według mnie nie ma szans na Czarodziejów w styczniu, ani na początku przyszłego roku. Zauważcie, że Kołodziejczak w przypadku tytułów zapowiedzianych na pierwsze miesiące roku używał polskich okładek, a w przypadku WOM pokazał amerykańskie okładki i to dość losowe.

      Usuń
    23. Uh, trochę zła wiadomość, może będzie 1 tom gdzieś na wakacje?

      Usuń
    24. Ojej, to bardzo smutne. Gorzka piguła, jakby za dobrze nie mogło być. :/ Ale nie pierwszy to raz...nie pierwszy.. Oby nie trzeba było czekać za długo. Dzięki chociaż za tę wieść, będzie czas na jej "przeżucie".
      PS: Radku będę miał do Ciebie jedną sprawę. Wszedłem w posiadanie, może już dziś odbiorę- 2go "|nieistniejącego" "Kalendarza Szkolnego Kaczora". Wcześniej wspominałem jakiś czas temu o jednym 2004/2005, teraz wyłowiłem 2005/2006. Nie miałem w ogóle pojęcia, że istnieją- a nie ma ich na inducks. A skoro pojawił się takie cuda to myślę, że wypadałoby je tam umieścić. Nie mam tam konta ani skanera, ale mogę postarać się zrobić jak najlepsze zdjęcia i podać wszelkie dane aby baza danych zawierała możliwie wszystko. I nie wiem czy to te 2 "rodzynki" czy jeszcze coś istnieje, ale i tak uważam, że 2 to już warte zaindeksowania.

      Usuń
    25. 'recenzja' deszczu pieniędzy gotowa! :D

      Usuń
    26. Kalendarze szkolne KD mam bodajże 4 (takie male kieszonkowe). Pierwszy o ile dobrze pamiętam coś z roku 96/97. Aktualnie jestem na wyjeździe. Ale jakk wrócę mogę potwierdzić jeżeli kogos to interesuje.

      Usuń
    27. No ja mam te 5 (one są ciągiem od 1996 do 2000)co są na inducks i myślałem, że to wszystko. Przypadkiem koło roku temu wszedłem w posiadanie 2005/05 a ostatnio nawet 2005/06 co czyni sprawę bardzo interesującą. Nie wiem czy są jeszcze jakieś, to i tak spora niespodzianka, ale jeśli chcemy by inducks był bazą danych, zawierającą wszystko- to właśnie proponuję pomoc w postaci dostarczenia zdjęć i informacji o tych dwóch egzemplarzach do zaindeksowania. Ja tam konta nie mam i nie mam potrzeby go tworzyć. Wolę więc przekazać to komuś, kto to chce i umie zrobić. :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oho, miła niespodzianka. Właśnie otrzymałem wiadomość, że byli uprzejmi już wysłać mi tom kolekcji! Brawo, brawissimo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po lekturze. Szczerze pisząc to mega reklamowany tom, a (po raz Nty) potwierdza moje motto "oceń sam". Całościowo słabawa ocena, bo poniżej 4 co jest dość rzadkie. Te historyjki jak na taki "hype", że nigdy nie wydane itp itd. zwłaszcza irytująca tak samo jak sequel Rosy z tym hełmem. Na pewno ma tom w sobie dużo fajnych rzeczy, tłumaczenie winno być jednak śmieszniejsze, bo "zbyt wierne oddanie oryginałowi" a to NIE poezja- potrafi po prostu zabrać moc humorystyczną. A to cecha całkowicie powiązana i niezbędna podczas czytania kaczych komiksów. Zawiedziony może nie jestem, ale jednak lepiej tonować nastroje niż potem jakieś tłumaczenia. "Bo polecaliście, miałbo być top topów a tu ..." Podkreślać atuty, jednak końcową ocenę zostawić czytelnikowi (o ile nie jest na tyle durny jak większość, że nie ma własnego zdania ani gustu).

      Usuń
    2. PS: O dziwo najgorsza ocena łączna z 14 tomów: 3,79, najgorsze jak dla mnie do tej pory były 1 i 2 (3,83 i 3,84). Aczkolwiek, dając to jako po prostu przykład, pomijając pare komiksów i mój specyficzny gust to uważam, że te zbiory są na tyle fajne, że każdy znajdzie coś dla siebie i nie będzie to "tylko przyzwoite". A jak ostatnio usłyszałem "łatwiej osiągnąć szczyt niż sie tam utrzymać na dłużej" powiedzenie, tak i tutaj dowodzi, że jeśli przez tyle lat komiksy dotykały tylu tematów i mimo tak wielu lat nie są jakieś archaiczne do potęgi- jest to czysty kunszt!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Egmont przyśpiesza z "Gigantami"!

Gigant Poleca Extra 4 "Gwiazdkowy prezent" - od dziś w sprzedaży - świąteczny tom

Kaczogród Carla Barksa 14 "Stawiłem sobie pomnik" - dziś oficjalna premiera