Pechowy numer 999 - dane o sprzedaży KD we wrześniu 2019

To nie był dobry wrzesień dla Kaczora Donalda. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez ZKDP w poprzednim tygodniu, wrześniowy numer pisma (KD 2019-10) sprzedał się w 12 050 egz. Nakład ponownie wyniósł 34 000 egz., czyli sprzedało się 35,4% wydrukowanych kopii.
Niestety nie wygląda to dobrze. Czyżby prezent jakim była "toaleta z karaluchem" nie spowodował wzrostu sprzedaży pisma. Czytelnicy też nie ruszyli do kiosków by kupić 999. numer, ale nie można się temu dziwić, skoro nawet w stopce był podany zły numer pisma. Patrząc jednak na inne pisma, widać, że nie jest aż tak źle, we wrześniu znacznie słabsze wyniki sprzedaży zanotowały dwa inne pisma chłopięce wydawnictwa Egmont - Auta i Tomek i przyjaciele.
Istnieją jednak ogromne szanse, że w przyszłym miesiącu pojawią się znacznie lepsze wieści. Tysięczny numer powinien sprzedać się w znacznie większej ilości egzemplarzy. Natomiast obecnie w sprzedaży jest dostępne kolejne wydanie m.in. z historiami Barksa, Korhonena i Vicara czy Rodriquesa.
        Źródło ilustracji: materiały własne, materiały prasowe - Egmont 

Komentarze

  1. No nie wiem czy 1000 numer sprzedał się dobrze bo nigdzie w Warszawie nie mogłem go znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, poszedł chyba cały, nawet na stronach w internecie szybko zniknął

      Usuń
    2. Już po tygodniu od wydania nr 1000 bardzo trudno go było znaleźć.

      Usuń
    3. Ja po tygodniu widziałem jeszcze 1000-ny numer w sklepie a go nie szukałem, bo kupiłem w dniu premiery. Tak więc pewnie dystrybucja spowodowała jak zwykle zresztą, że w niektórych miejscach KD nie było a w innych zalegał.

      Usuń
  2. Widać, że nr 999 sprzedał się słabo, bo dzisiaj w jednym z punktów prasowych, gdzie mają niesprzedane, stare numery KD za 5 zł, były aż 3 egzemplarze tego numeru. Zazwyczaj są max 2 sztuki danego numeru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... jakie dodatki, taka sprzedaż. I tak jestem zdziwiony, że ten kibel kupiło 12 tysięcy osób. Chyba wyłącznie dlatego, że to KD i trzeba wspierać bo nie będzie niczego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może podejdźmy do tego bardziej optymistycznie: pewnie ludzie którzy kupują Kaczora Donalda nieregularnie, od święta, uznali że szkoda im 10 zł na ten akurat numer, za to kupią jubileuszowe 1000 wydanie. Ale zobaczymy. Na razie na Allegro 1000 numer sprzedają po ~40 zł. Niedawno w Carrefourze w stoisku z gazetami widziałem jeden niesprzedany numer 1000, obok nowo wydanych 1001. Pomyślałem sobie -moze to byłby interes, kupić za 10 zł, sprzedać za 40 (swój numer już mialem). Ale cóż... nie chciało mi się spekulować...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomo, że 1000 numer sprzeda się rekordowo jak na ostatnie 2 lata. Tylko pytanie co dalej? To będzie pewnie jednorazowy skok sprzedarztly a 1001 numer znowu sprzeda się marnie. Wiemy, może tyle, że dobra promocja i dobre dodatki dałby radę jeszcze ratować to pismo. Ale Egmont raczej nie zmieni podejścia. Więc dobrych widoków na przyszłość nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie licząc 1000 numeru pisma który Egmont reklamował w internecie (na wieku stronach niekomiksowych była o nim informacja) to odnoszę wrażenie iż 90% reklamy robią mu fani (nawet bym powiedział iż głównym miejscem reklamy KD w Polsce jest strona na której właśnie piszę komentarz).

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zmarł Albert Uderzo, twórca "Asteriksa"

Kolekcja Dona Rosy 2 "Powrót na Równinę Okropności" - przedpremierowa prezentacja

Droga do ŻICSM: Porównanie zawartości wydań "Życia i czasów Sknerusa McKwacza"