5 powodów, dla których warto kupić tom "Niezwykłe losy Sknerusa McKwacza"

Wielkimi krokami zbliża się premiera Niezwykłych losów Sknerusa McKwacza. Tom już od wielu miesięcy polecamy, ale dziś chcielibyśmy podać parę powodów, dlaczego warto zakupić akurat to wydanie, i w czym ono się wyróżnia na tle wielu innych, równie dobrych albumów z kaczkami, które wychodzą na polskim rynku. Komiks już teraz jest dostępny w przedsprzedaży na Egmont.pl.

1. Zawiera komiks, który zainspirował Rosę

Tylko parę razy Don Rosa tworząc swoje komiksy inspirował się historiami innych twórców niż Barks. Jednym z tych wyjątków była stworzona przez Strobla historia Chairman of the Bored, w której pojawia się parę kadró z młodości kaczego miliardera. To właśnie w niej po raz pierwszy pojawił się motyw, że Sknerus zarobił pierwszą dziesięciocentówkę szorując przez pół godziny buty kopacza rowów. Kika dekad później Rosa wykorzystał ten motyw w rozdziale otwierającym Życie i czasy Sknerusa McKwacza. W taki sposób ten wątek zapisał się w annałach kaczych opowieści. Wspomniany komiks Strobla jak i parę innych historyjek stworzonych przez tego niezbyt znanego w Polsce disnejowskiego rysownika znajdziecie w wydaniu.

2. A także alternatywną wersję Życia i czasów

Zanim Rosa stworzył swoje Życie i czasy Sknerusa McKwacza, powstały różne opowieści o młodości Sknerusa, które w zupełnie inny sposób przedstawiały bohatera. Takim komiksem jest Wait For Me Andersona i Vicara, w której Sknerus pochodzi z miejscowości Duckerdeen, w czasach młodości kaczor mieszkał z wujkiem Haggisem, a by wypłynąć z Szkocji zatrudnił się na statku jako palacz. Jak sami widzicie, wiele rzeczy jest zupełnie odmiennych niż w wersji Rosy, ale są też punkty wspólne. Jednak warto zapoznać się z taką wersją młodości Sknerusa, która na pewno nie jest dziełem choćby zbliżającym się do poziomu komiksu Rosy, ale sprawdza się nie tylko jako ciekawostka historyczna.

 3. Oraz Życie i czasy w formie gry komputerowej

W tomie znajdziecie też liczne komiksy, które powstały już po premierze Życia i czasów Sknerusa McKwacza i nawiązują do tej serii, ale pod wieloma względami najciekawszą opowieścią z nich jest Sknerus kontra Sknerus autorstwa Solstranda i Midthuna. Jest to wypełniony ogromną miłością do serii Rosy komiks opowiadający o tym, jak Sknerus i Donald przenoszą się do gry VR, która jest oparta na młodości kaczego miliardera. Historyjka sprawdza się doskonale nie tylko jako hołd dla dzieła Rosy, ponieważ nawiązania pojawiają się tu praktycznie na każdym kadrze, ale też jako satyra branży gier wideo, która mimo kilkunastu lat na karku, jest zaskakująco aktualna. A Midthun, który ten komiks fantastycznie narysował, stworzył też 3 inne komiksy z tego tomu.

4. Prezentuje różne punkty widzenia na postać Sknerusa

Historie w tomie zostały zamieszczone w kolejności chronologicznej, więc czytelnik nie tylko dostrzega w jaki sposób różni twórcy opowiadali o Sknerusie i jego młodości, ale jak na przestrzeni lat zmieniała się ich perspektywa. Chociażby pierwsza połowa tomu to w większości komiksy, które dzisiaj mogą się wydawać dziwne, bo zupełnie nie zwracały uwagi na jakąkolwiek spójność, podczas gdy druga połowa jest silniej oparta na historiach Barksa i Rosy. Więc tom można traktować nie tylko jako zbiór lepszych i gorszych opowieści, ale też jako wydanie prezentujące jak na przestrzeni pół wieku zmieniały się historie o młodości kaczego miliardera. Wbrew pozorom nie jest to też tom w 100% skupiający się na Klondike, ale zawiera komiksy rozgrywające się w różnych momentach życia Sknerusa, w tym we Szkocji.

5. To pierwsze tak różnorodne wydanie albumowe w Polsce 

Tom nie jest tylko przekrojową prezentacją komiksów o młodości Sknerusa, ale też pierwszym tego typu wydaniem z komiksami Disneya w Polsce. Wszystkie dotychczasowe wydania skierowane do księgarń - kolekcje Rosy, Barksa czy Pamiętniki Sknerusa McKwacza - opierały się na komiksach stworzonych przez danego twórcę w danym okresie. W tym wypadku mamy do czynienia ze zbiorem komiksów, które stworzono na przestrzeni paru dekad, na trzech kontynentach i dla paru różnych wydawców. Na pewno tego typu wydania, tematyczne publikacje, ale nie w formie Gigantów, lecz wydań albumowych, powinny pojawiać się częściej na rynku. I sięgając po ten tom, zwiększa się szansa, że nie będzie to ostatni tego typu album.


Pełne informacje o wydaniu znajdziecie w tym tekście. Na blogu są też tutaj dostępne przykładowe strony.

źródło ilustracji: Disney Publishing Worldwide

Komentarze

  1. Tom jest w formacie a4?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, B5, jak pozostałe tomy wydane w ostatnim czasie.

      Usuń
  2. Biorę w ciemno!!! Ps. że też ktoś jeszcze nie zrobił gry komputerowej "Życie i czasy Sknerusa Mckwacza" :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pełnometrażowego filmu...

      Usuń
    2. Dokładnie! Przecież to jest idealny i genialny materiał na film rysunkowy!

      Usuń
  3. Ile bym dał, aby zrobiono dodruk "Życia i czasów Sknerusa McKwacza"... Trzeba się cieszyć, że generalnie tendencja wychodzenia nowości jest optymistycznie nastrajająca. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę wiele różnych rzeczy - lepiej kupować tomy kolekcji Rosy, póki są.

      Usuń
    2. Też tak myślę. Zaczęłem kolekcjonować kacze komiksy początkiem rokuv 23 i do tej pory udało mi się zyskać tomy 1-9 kolekcji Dona Rosy. Jedyny tom, którego mi brakuje to nr. 10 a ten szukam już jakiś czas i stale się nieudaje... Sytuacja o to gorsza że nie mieszkam w Polsce... :)

      Usuń
    3. Jest jeden egzemplarz na allegro ale za 700zl

      Usuń
    4. Wydano u nas jak dotąd ŻiCSM cztery razy (w tym raz w ramach kolekcji Komiksów Rosy). Nie ma więc żadnego problemu z zakupem ŻiCSM.

      Usuń
    5. Osobiście uważam, że Egmont powinien kiedyś ponownie wydać jednotomowe wydanie ŻICSM.

      Usuń
    6. Ps. Marek- mogę spróbować załatwić i Ci wysłać za granicę ale obawiam się że tanio nie będzie :-/

      Usuń
    7. na olx za 380

      Usuń
  4. Już zamówione dawno.czekam na premierę i przesyłkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecicie jakieś forum, grupę, kanał na Discordzie dla fanów Kaczych komiksów? Początkujący fan xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna taka grupa, jaką kojarzę, i na której jestem, to grupa fanów z Inducks. Są tam fani z całego świata, jest kilka fajnych sekcji (np. collection, gdzie można pokazywać swoje najnowsze Kacze nabytki), ale obecnie chyba trochę zamarła. Z tego co wiem, to Radek też tam jest.

      Usuń
    2. Niestety jest tylko grupa na fejsbuku Żyjemy w Kaczogrodzie, ale szkoda na nią czasu, niskich lotów memy i treści. Bardziej grupa dla shitpostingu dla gimbusów.

      Usuń
    3. Dokładnie tak, Żyjemy w Kaczogrodzie to tak prostacka grupa, że jestem że się dziwię że wciąż na niej jestem...

      Usuń
    4. Wychodzi na to że ten blog to najlepsze miejsce dla fanów kaczek :)

      Usuń
    5. Już jest nowe miejsce ;)
      https://discord.gg/MxAkeQQ9

      Usuń
  6. Jak tylko będzie wrzesień, to kupię - niestety większość komiksów kupuję 3 miesiące po premierze z uwagi na chęć zaoszczędzenia oraz niepewną sytuację zawodową. Tak czy siak, "Niezwykłe losy..." są na mojej liście must have.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał mi się kupić w przedsprzedaży na empiku za mniej niż 50 zł. Trzeba tylko wyczekac odpowiedni moment😉

      Usuń
  7. https://ducksandmice.blogspot.com/2023/06/kafkaesque-situations-in-disney-comics.html
    Polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście zamówiłem. Ale tak poza tematem też mi brakuje jakiegoś miejsca prócz tej strony fanów KD, nie są dostępne w sprzedaży gadżety (kupiłbym sobie skarbiec Sknerusa jaki sprzedawali we Włoszech albo 313), brak jest nowych gier z Kaczorami (komputerowych czy planszowych). Generalnie prócz pisemek to niewiele więcej jest z tego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, co już zostało powiedziane, grupa na DC miłośników Kaczek. Tyle że jest międzynarodowa, więc trzeba tam pisać po angielsku. Choć jest paru Polaków.
      Gadżetów nie ma, bo o wiele taniej jest sprowadzić jakieś gówniane podsłuchy szpiegowskie w ogóle niezwiązane z tematem, niż zamówić i sprowadzić takie jak wymieniłeś. A czy Egmontowi to się opłaca- tego nie wie nikt, bo od dawna nie były publikowane żadne informacje o sprzedaży KD. Ale myślę, że nasz Egmont nie sprowadza gadżetów związanych tematycznie z komiksami, bo obawia się, że koszty przewyższą dochody. I nie sprowadza, nie myśląc, że jak da skarbiec to będzie więcej zainteresowanych niż jak doda gumowego pająka.
      Co do braku gier- to się nie wypowiadam, bo nie gram.

      Usuń
    2. Swoją drogą ciekawe jakie gadżety dodają do zagranicznych odpowiedników naszego KD? Bo jednak wątpię, że tam idą same tematyczne gadżety a u a tylko badziaw.

      Usuń
    3. Akurat gadżetów detektywistycznych dodawanych do KD ja osobiście bym trochę bronił bo te ponad 15 lat temu osobiście bardzo je lubiłem :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nasz wielki Donald - przykładowe strony

Komiksowe premiery - czerwiec 2024 - urodzinowy Donald, muzyczny MegaGiga i Sknerus od Marvela