Kaczor Donald 2021-01 - od dziś w sprzedaży - Vicar, Korhonen i Rodriques

Z miesięcznym opóźnieniem, ale w końcu pierwszy Kaczor Donald z rocznika 2021 trafił do kiosków. 1012. numer pisma zawiera kolejną solidną dawkę kaczych i mysich historyjek, w tym komiksy wielu znanych autorów. Cena gazety pozostała bez zmian, liczba stron też, choć Kaczor Donald jest w tym roku dwumiesięcznikiem. Numer jest przedrukiem Donald Duck & Co 2020-49.
Komiks kupicie także:
- w sklepie Egmontu
- na Empik.com

Co najmniej trzy komiksy, które można znaleźć w wydaniu, wyglądają interesująco. Pierwszą z nich jest okładkowa historia Moe i Rodriquesa opowiadająca o przygodzie Donalda i Daisy, podobnie jak w przypadku innych komiksów stworzonych tego rysownika, można spodziewać się naprawdę dobrych rysunków. W numerze można znaleźć też kolejny komiks z serii Kariego Korhonena o przygodach Sknerusa z Klondike. W poprzednim roku w piśmie pojawiły się rozdziały 3 i 5, tym razem pojawi się 8. Czy kiedyś doczekamy się publikacji po polsku brakujących komiksów? Oby. Numer zamyka klasyczna historia Andersona i Vicara, która na pewno spodoba się wszystkim fanom chilijskiego rysownika. Można narzekać na wiele aspektów Kaczora Donalda, ale w ostatnim czasie prawie w każdym numerze można znaleźć jakichś ciekawy komiks lub nawet kilka.

Egmont się oczywiście nie popisał i zostawił na okładce pisma stare daty. Z tego powodu z lektury numeru nie można dowiedzieć się kiedy pojawi się kolejne wydanie Kaczora Donalda. Z informacji uzyskanych od redakcji wynika, że Kaczor Donald 2021-02 pojawi się w kioskach 23 marca. Więcej informacji o wydaniu pojawi się w okolicy premiery.

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. łuk wytrzymał w rękach 5 latka dokładnie 15 sekund - do pierwszego naciągnięcia cięciwy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za dziwota, przecież egmont słynie z wysokiej jakości chińskich zabawek, musiałeś trafić na zły egzemplarz.

      Usuń
    2. Dziwne. Zwykle wytrzymują 16 sekund. Musiałeś trafić na jakiś wadliwy egzemplarz.

      Usuń
  2. Możemy marudzić, ale ja ani reszta nie wie, czy te chinskie zabawki zwiekszaja sprzedaż czy nie. Skoto je Egmont z uporem maniaka stosuje, zamiast zwiekszyc w tej cenie objetosc komiksow tzn ze widocznie takie coś się obecnie bardziej opłaca. Mnie to też się nie podoba, ale to takie gadanie nad rozlanym mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale są "zabawki" i zabawki, tutaj mam poczucie że ktoś dołożył śmieci których nie miał się jak pozbyć...

      Usuń
  3. I naprawdę trochę w innych czasach żyjemy niż w latach 90. Mam dwoje dzieci, dwulatka i trzylatka i żaden z nich nie ogląda bajek disneya. Pidzamersi, bing itd. Disney i kaczki to nie jest teraz takie wow jakie robiło w latach 90, kiedy mieliśmy bolka i lolka i reksio. Oczekiwanie od wydawnictwa zeby wydal nagle gre planszowa, taka, jak byla wydawana w latach 90 jest troche oderwane od rzeczywistowsci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło o dołączenie takiej gry planszowej, papierowej, bo takie się często pojawiają prośby.

      Usuń
  4. Dopiero zaraz wezmę się za lekturę. Ale zauważcie na górze jest naklejka bo musieli dać inną nazwę zabawki. :D Tylko ja tak mam? Bo mam naklejkę a na niej: Super prezent + karty piłkarskie". Swoją drogą przypomniało mi jaką frajdą było zbieranie naklejek do albumu. Teraz to dzieciaki nie docenią, za dużo bodźców a i wychowanie (a raczej jego brak) też skutkuje tym co się widzi dookoła (bylejactwo, brak zainteresowań, marazm, problemy z czytaniem i pisaniem dzieci starszych gdzie za moich lat średnia wynosiła 8-9 lat do opanowania tego na poziomie dobrym -, no i oczywiście wszędobylskie zaświadczenia o dys..wszystkim. A przez 4 szkoły to łącznie było może z 4,5 osób z tym teraz -znak czasów- wiem od znajomych nauczycieli z różnych miast i szkół około 70%..)
    Co do rzeczy rodem z lat 90 czy jakichkolwiek sprawa jest banalna i oczywista. Jak ludzie potrafią choćby przepłacać fortunę za Amigi czy Pegasusy to kwestia tylko czy rynek na daną rzecz ma popyt duży czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny numer- mix. klasyki i nowych komiksów, nawet z myślą o młodszych czytelnikach. Taka konfiguracja myślę byłaby najlepsza. Każdy znalazłby coś dla siebie a i z "innej grupy" coś mogłoby się spodobać. Także warto było czekać na ten numer. :)

      Usuń
    2. Nie tylko ty masz naklejkę na okładce.

      Usuń
    3. No pytam, bo ciekawy jestem właśnie ile różnych tych zabawek dali. Mi się trafiła kupna (dosłownie..ktoś ma tam problem odnośnie stolca, bo to już 4,5 gadżet..i to wyjątkowo podłej jakości) proca i te naklejki. A widziałem ktoś pisał o tym łuku co miał być jak zapowiadano dawno temu, dlatego ciekaw jestem jak to wygląda u innych.

      Usuń
    4. Faktycznie ponownie dobra porcja komiksów. Rysunki cieszą oko, papier pachnie, czego chcieć więcej. :)

      Usuń
  5. Osobiście do dobrych komiksów w numerze bym wymienił : komiks Vicara,komiks Korhonena i komiks ,,Porwana za młodu" z Mikim,Goofim i Komisarzem O'Harą (rzadko komisarz się pojawia w KD).
    Troszkę słabiej oceniam ale nadal mnie się podobał komiks Rodriquesa ,,W górę, do gwiazd" w którym na pewno na plus się wyróżniają bardzo ładne rysunki.
    Pozostałe komiksy w numerze (,,Tak to się kręci" ; ,,Chłodne relacje" oraz ,,Zimne obuwie'') jak i większość Zagadek Mikiego i Donalda oceniam dość nisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komisarz pojawia się często w zagadkach z mikim

      Usuń
  6. Nie macie problemów z kupieniem tego numeru? Patrzyłem w kilku miejscach gdzie wcześniej się pojawiał komiks. Ani widu ani słychu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już od dawna przestałem polować - zamawiam przez net razem z innymi rzeczami

      i nieodmiennie dziwi mnie że nikt nie oferuje kompleksowych prenumerat podobnych tytułów, tylko trzeba pamiętać i zamawiać...

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Kaczogród Carla Barksa 11-14 - przegląd zawartości