Retrospekcji czar - "Usagi Yojimbo Saga" 3 - recenzja [Komiksy dla wszystkich]

W poprzednim miesiącu do sprzedaży trafił trzeci tom Usagi Yojimbo Saga, nowej reedycji słynnej serii Stana Sakai o króliku-roninie. Czy jest on równie dobry co dwa poprzednie, czy może czuć spadek formy? Czas na powrót do średniowiecznej Japonii.


Trzeci tom Usagi Yojimbo Saga nie różni się zbytnio od dwóch wcześniejszych i nadal zawiera opowieści o przygodach królika-ronina, który podróżuje po Japonii i podczas wędrówki spotyka ludzi, rozwiązuje problemy, a czasami mierzy się z napotkanymi stworami. Seria aż kipi od samurajskich pojedynków oraz elementów wywodzących się z japońskiej kultury. Wydanie składa się z trzech oryginalnych albumów - Maska Demona, Ostrze Bogów II: Wędrówka do świątyni Atsuta i Bezksiężycowa noc i zawiera zarówno krótsze jak i dłuższe historyjki, łącznie ponad 600 stron komiksu.
Recenzowanie kolejnych tomów serii trzymających podobny, wysoki poziom jest trudne, ponieważ ciężko cokolwiek nowego o nich napisać. Czytając jednak opowieści zawarte w trzeciej Sadze odkryłem co najbardziej lubię w serii o króliku-roninie i dlaczego jej lektura jest tak wciągająca oraz wyróżnia się na tle wielu innych komiksów. Wynika to z powolnego prowadzenia i rozwijania poszczególnych wątków przez Stana Sakai. Fabuła komiksu zmierza w jakąś stronę, w tym wypadku komiks prowadzi do kolejnego punktu kulminacyjnego jakim jest historia Ostrze Bogów II, ale podczas lektury nie ma się uczucia jak w przypadku komiksów superhero, że znikąd pojawia się wielki event. Sakai niczym gawędziarz poprzez retrospekcje, historie pogłębiające relacje między bohaterami, czy komiksy o drugoplanowych postaciach, powoli przedstawia historię i świat, a wszelkie większe opowieści naturalnie wynikają z wcześniejszych historyjek.
Długa retrospekcja rozpoczyna wspomniane przeze mnie wcześniej Ostrze Bogów II. Często tego typu prologi mogłyby być zbędnymi zapychaczami, lecz Sakai tworzy prawdziwy majstersztyk, który sam w sobie jest doskonałym komiksem pełnym nawiązań do historii Japonii jak i japońskiej mitologii. Reszta opowieści jest kontynuacją i zarazem zakończeniem wątku związanego z Pożeraczem Traw, legendarnym mieczem należącym niegdyś do cesarza Japonii. Jednak według mnie nie jest to stricte sequel najsłynniejszej opowieści o Usagim, lecz bardziej jej epilog. Zawarte we wcześniejszym tomie Ostrze Bogów zakończyło sporo wątków, lecz parę z nich zostało rozpoczętych lub niedomkniętych. Sakai doskonale je zamyka tworząc w ten sposób komiks, który nie zapada w pamięć jak pierwsza część, ale nadal jest jedną z najlepszych opowieści z serii. Może lepiej wypadłby, gdyby był o kilkadziesiąt stron krótszy, ale szczególnie końcowa część komiksu jest niezwykle ciekawa i w paru momentach wzrusza. W końcu swoje pięć minut dostaje relacja Chizu z Usagim, bardzo mi się podobało kilka scen z Genem, lecz największą zaletą historii jest genialnie napisana postać generała Ichidy.
Pozytywnie wyróżniły się też dwie pozostałe historie, z których zaczerpnięto tytuły oryginalnych wydań zbiorczych, czyli Zagadka Maski Demona i Bezksiężycowa noc. Choć są to dwa zupełnie inne komiksy, to łączy je unosząca się w nich aura tajemnicy. W przypadku pierwszej historii Usagi próbuje dowiedzieć się kim jest zamaskowany zabójca atakujący roninów. Historię czyta się niczym dobry kryminał i czytelnik wraz z Usagim może zastanawiać się kim jest tajemniczy zabójca, zwroty akcji gwarantowane. Druga historia to opowieść o Kitsune, złodziejce, która dostaje tajemnicze zlecenie na kradzież niepozornego kraba z kości słoniowej. Jednak dlaczego on jest tak istotny? Sakai zaskakuje w rewelacyjnym zakończeniu, lecz cała historia jest pełna świetnych scen bitewnych z Usagim w roli głównej.
Szczególne miejsce w moim sercu zawsze mają najkrótsze, kilku lub kilkunastu stronicowe, opowieści. Najczęściej są to proste historie z puentą, które formą przypominają trochę przypowieści lub bajki. Praktycznie każda czymś się wyróżnia, lecz kilka z ich szczególnie zapadło mi w pamięć. Opowieść garncarza jednocześnie świetnie przedstawia ówczesną pracę garncarza, jak i jest niezwykle śmiesznym, choć bardziej tragikomicznym komiksem. Tsuru wyróżnia się formą, ponieważ jest stworzone w formacie przypominającym niedzielne paski komiksowe. Natomiast Trzy opowieści są świetnym zbiorem trzech opowiastek z Usagim w roli głównej, w którym każda z historii jest ciekawa sama w sobie, lecz razem, w połączeniu z genialnym zakończeniem, wypadają znakomicie.
Jednak chyba moim ulubionym komiksem jest wieńcząca całe wydanie Opowieść Kitsune, która jest praktycznie w całości retrospekcją opowiadającą o przeszłości złodziejki, przyjaciółki Usagiego. Sakai nie po raz pierwszy pokazuje, że na retrospekcjach zna się jak mało kto i tworzy doskonałą opowieść pokazującą genezę postaci. Wychodzi z tego rewelacyjna historia, która w kilku momentach wzrusza, a pod jej koniec nie jednemu czytelnikowi może polecieć łezka z oka. Nie jest to także komiks bez znaczenia w kontekście całej serii, ponieważ historia pogłębia rys psychologiczny Kitsune, dzięki czemu nowego sensu nabierają pewne wcześniejsze decyzje bohaterki.
Świat Usagiego ożywa dzięki rysunkom, a te standardowo są na wysokim poziomie. Stan Sakai tworzy historie o zwierzętach, ale niczym Carl Barks, na tyle je uczłowiecza, że czyta się je niczym komiksy z ludzkimi bohaterami w roli głównej. Może nie każda strona zachwyca gigantyczną ilością szczegółów, ale nie jest to sedno serii. Czasem prostota jest najlepsza i widać to na poszczególnych stronach, tam gdzie detali jest potrzebnych więcej, tam rysunki są bardziej dopracowane, ale czasem najprostszy rysunek uśmiechniętego Usagiego jest najlepszą możliwą opcją.
Patrząc na rewelacyjne wydanie nie jestem w stanie się do czegokolwiek przyczepić. Tom wygląda na półce świetnie. Także czcionka wypada rewelacyjnie i nie czuć, żeby polski czytelnik sporo tracił nie mogąc obcować z ręcznym liternictwem Stana Sakaiego. Tłumaczenie Jarosława Grzędowicza jest doskonale, a tym razem obyło się bez błędów w przypisach odnoszących się do poprzednich tomów. Tak samo jak w przypadku poprzednich tomów wydanie zamykają komentarze autora oraz okładki oryginalnych zeszytów w kolorze.
Usagi Yojimbo Saga 3 to ponad 600 stron doskonałej rozgrywki pełnej japońskiego klimatu i interesujących przygód. Parę z historii zawartych we wydaniu to prawdziwe majstersztyki, jednak praktycznie każda opowieść prezentuje wysoki poziom i jest jedną z wielu cegiełek składających się na niesamowity świat Usagiego Yojimbo. Seria ani na chwilę nie zwalnia tempa i przez cały czas jest doskonałą lekturą. Szkoda tylko, że na kolejny tom trzeba poczekać aż do grudnia.
Jeżeli macie już wcześniejsze tomy, to kupujcie jak najszybciej trójkę, ponieważ jest równie dobra, jeżeli nie lepsza. A jeżeli nadal nie zaczęliście przygody z Usagim - nadróbcie to jak najszybciej, ponieważ każda kolejna historia pokazuje, że jest to niepowtarzalna seria. Jednak znacznie lepszą opcją jest rozpoczęcie lektury od jednego z wcześniejszych tomów.

Ocena tomu: 9,5/10

Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Usagi Yojimbo Saga - 3
Data premiery: 3 lipca 2019, liczba stron: 616, cena okładkowa: 89,99 zł, format: A5, oprawa: miękka, scenariusz i rysunki: Stan Sakai, wydawnictwo: Egmont Polska, ISBN: 978-83-281-4259-6
Przykładowe strony:
 Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Marvel Komiks" dwumiesięcznikiem - analiza porażki [Komiksy dla wszystkich]

"DuckTales: Remastered" wkrótce zniknie z oferty cyfrowych sklepów

Kaczogród Carla Barksa 5-6 - analiza zawartości