Kacze Opowieści - sezon 1, odcinek 13 - recenzja

Wczoraj na antenie Disney Channel (amerykańskiego i polskiego) został wyemitowany trzynasty odcinek Kaczych Opowieści. W tym odcinku serial po raz pierwszy zawitał do Szkocji (nie licząc retrospekcji), a oprócz głównych bohaterów pojawiły się w nim kucyki (grane w oryginale przez aktorki z My Little Pony: Przyjaźń to magia). Zapraszam do przeczytania recenzji najnowszego odcinka serialu - Brakujących ogniw z Moorshire.
Natomiast za tydzień, 26 maja, zostanie wyemitowany kolejny odcinek serialu, w którym pojawi się pewien dawno niewidziany lokaj.

Brakujące ogniwa z Moorshire!
Kolejny odcinek serialu opowiadającego o kaczej rodzinie rozgrywa się podczas golfowej potyczki pomiędzy Sknerusem, a Granitem Forsantem o tytuł najlepszego szkockiego miliardera w golfie, niestety bohaterowie trafiają do pewnej tajemniczej krainy. Dodatkowo: kucyki oraz Hyzio i Śmigacz jako komentatorzy.
Po kilkunastu odcinkach doczekaliśmy się epizodu, który w całości rozgrywa się w Szkocji. Niestety, Brakujące ogniwa z Moorshire to odcinek o wiele słabszy niż się spodziewałem. Zacznę jednak od zalet. Największą z nich jest według mnie wątek rywalizacji Sknerusa z Granitem, jest on świetnie poprowadzony (jak zresztą we wcześniejszych odcinkach) i bardzo on przypomina najlepsze potyczki dwóch miliarderów z komiksów. Wątek ten stał się kanwą do wielu gagów, a także w doskonały sposób napędzał akcję odcinka.
Sam pomysł z kelpiami (wyglądającymi jak kucyki) był bardzo dobry, ale został według mnie trochę został źle rozegrany. Jeżeli widz oglądający odcinek nie wie kim były kelpie i co robiły, to zupełnie nie zrozumie 80% gagów związanych z nimi związanych, ponieważ praktycznie nic nie zostało wytłumaczone.
Jeszcze gorzej prezentują się dwa inne wątki, czyli chciwy Zyzio wykorzystujący Forsanta oraz Śmigacz i Hyzio jako komentatorzy. Pierwszy z wątków do przesady potęguje chciwość Zyzia, aż tak, że pokazuje jednego z siostrzeńców jako negatywną postać. Natomiast wątek z komentatorami powinien być śmieszny, ale w tym wypadku nie był. Nawet Śmigacz, z którym zwykle było sporo świetnych gagów, w tym odcinku nie błyszczał.
Niestety polski dubbing odcinka też nie wypadł za dobrze . W oryginalnej wersji cały myk z kelpiami wyglądającymi jak kucyki, polegał na tym, że grały je aktorki użyczające głosów głównym postaciom z My Little Pony: Przyjaźń to magia. Natomiast w polskiej wersji kelpie grają Marta Dobecka i Marta Dylewska, które choć nie grają je źle, to niestety w polskiej wersji odcinek sporo traci na braku nawiązania.
Ocena: 6/10

Ranking Kaczych Opowieści
1. Operacja: dziesięciocentówka - 9,5/10
2. Wesołe przypadki Gogusia szczęściarza - 9/10
3. Łuu-u! - 9/10
4. Uwaga B.O.D.E.K. - 8,5/10
5. Terra-Firmianie: W kleszczach lęku - 8/10
6. Włócznia Selene! - 8/10
7. Żywie mumie Totha-Ra - 7,5/10
8. Wielka wyprawa na Mount Nieverest - 7,5/10
9. Wycieczka zagłady - 6,5/10
10. Urodzinowa masakra klanu Be - 6/10
11. Brakujące ogniwa z Moorshire - 6/10
12. Straszny staż u Marka Dziobsa - 5,5/10

Źródło ilustracji: Disney/materiały własne

Komentarze

  1. Nie widziałem odcinka po Polsku. W oryginale Kelpie istotnie brzmią identycznie jak Fluthershy i Twilight i kim są było wyjaśnione przez Tasię (mówi, że to mityczne konie co zwabiają ludzi by ich dosiedli i topią, mi to wystarczy nie wiem czy to wyjaśnienie pada po Polsku) Teksty Śmigacza komentującego grę w golfa jak mecz piłki nożnej czy wrestling były zabawne także sam nie wiem...

    Mi się odcinek podobał ale to nie jakiś "top najlepszy". Rywalizacja Forsant/Sknerus bardziej jak z komiksu (zwłaszcza, że Forsant tu nie próbuje zabić Sknerusa czy nawet oszukiwać tylko jest zdeterminowany by wypaść lepiej niż rywal) Chciwy Zyzio faktycznie przesadzony.

    Mi się bardzo podobała muzyka i atmosfera wynikająca z otoczenia. Odcinek mógł być bardziej rozbudowany (i by się udało jakby przycięli część zbędnych wstawek Hyzia/Śmigacza i Zyzia) ale sam w sobie przyjemny. Sam bym go stawiał wyżej niż "Żywie Mumie"...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz