Kaczogród Carla Barksa 10 "Zagubieni w Andach" - dziś oficjalna premiera

Kolejny tom serii Kaczogród. Carl Barks - Zagubieni w Andach i inne historie z lat 1948-1949 oficjalnie dziś trafił do sprzedaży, choć w wielu księgarniach był już dostępny od poprzedniego tygodnia. Tom zawiera porządną dawkę kaczych komiksów z końca lat 40., w tym jedną z najsłynniejszych opowieści Disneya w historii. Cena okładkowa 232-stronicowego wydania to 69,99 zł. Więcej informacji o całej kolekcji zaplanowanej na 30 tomów znajdziecie na specjalnej infografice.

Na pewno największą atrakcją publikacji jest historia o kwadratowych kurach i jajach, czyli tytułowi Zagubieni w Andach, jedna z najlepszych i najsłynniejszych opowieści Barksa, a zaprezentowana tam dolina zapisała się w kanonie kaczego uniwersum, a liczni twórcy do niej nawiązywali, choćby Don Rosa tworząc jej sequel. Nie mniej ciekawą historią jest Kto podskoczy szeryfowi?, w której Barks przeniósł kaczory na amerykańską prerię, gdzie Donald zostaje szeryfem i walczy ze złodziejami bydła. Niezwykle ciekawie wyglądają także krótsze opowieści, ponieważ wśród nich można znaleźć jedne z najśmieszniejszych komiksów Barksa w historii, jak Odpowiedź na każde pytanie czy Super-Kuper, Barksowska parodia historii superhero, która doczekała się ostatnio wydanego po polsku sequela Rosy.

Przykładowe strony z publikacji są dostępne tutaj. Kolejnym tomem kolekcji. zaplanowanym już na przyszły rok, będzie Na dalekiej północy i inne historie z lat 1949-1950. W nim poza historią tytułową, czyli doskonałą przygodową opowieścią o Donaldzie i Gogusiu, pojawi się m.in. Voodoo Hoodoo, słynny komiks z debiutem Bombiego i Fuli Zuli, oraz fenomenalnie narysowana świąteczna opowieść Letter to Santa. Już jutro natomiast swą premierę będzie miał MegaGiga.

X TOM - Zagubieni w Andach i inne historie z lat 1948-1949
Ilość stron: 232, Stron komiksów: 210 (w tym 79 premierowych)
Długie:
- Zagubieni w Andach - 32 strony
- Kto podskoczy szeryfowi? - 32 strony
- Złota choinka - 20 stron - reprint z KD 2011-51-52
Ten-pagery
- Perły mądrości - reprint z KD 1999-31
- Polowanie na lisa - reprint z KD 1996-20
- Odpowiedź na każde pytanie - reprint z KD 1995-06 i 2011-33
- Strzeż się strażnika - reprint z KD 1996-24, 2006-08, 2019-03 i KGD 2
- Najgorszy koszmar - reprint z KD 1996-03
- Zrobieni w konia - reprint z KD 1998-50
- Skarb na plaży - reprint z KD 1998-25
- Trudno przyszło, łatwo poszło - reprint z KD 1994-10 i 2005-42
- Szerokim echem - reprint z KD 1997-32
- Dom pełen zwierząt - reprint z KD 1998-10
- Super-Kuper - reprint z KD 1996-19
+ 8 jednostronnicówek (7 premierowych)
Krótkie:
- W krainie zabawek - 8 stron
Dodatki:
- Norweska jajecznica - 4 strony - artykuł
- Ośmiokanciaste jaja - 1 strona - obraz
- Powrót na Równinę Okropności - 2 strony - obraz
- Kto podskoczy szeryfowi? - 1 strona - obraz
- Złota choinka - 1 strona - obraz
- Kto jest kim w Kaczogrodzie? Sędziowie i adwokaci - 3 strony - artykuł
+ 4 okładki
 
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska
 

Komentarze

  1. Ech...a wydawca jak zwykle. :D Może do wieczora chociaż wyślą..ostatni tom Rosy dali dzień przed premierą więc, żeby nie było, że nie odnotowuję czegoś na plus- piszę. Ale taka (pomijam już, że jak zwykle) różnica całkiem sporej liczby dni to jest chyba z tomu na tom coraz większa.. Ludzie mają problemy z byle robotą, a gdzie nie spojrzeć niestety to nierzadko niechlujstwo i gówno pasożytuje.. W każdym razie nie mogę się doczekać na ten tom, w sumie jak na każdy gdzie jest coś, czego jeszcze nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki wydawca? sklep Egmont.pl to tylko z nazwy Egmont nie na nic wspólnego z wydawnictwem obsługuje go zewnętrzna firma.

      Usuń
    2. Ja też na Egmoncie zamawiałem ale już dzisiaj wyjąłem paczkę z paczkomatu :-)

      Usuń
    3. No moja w drodze nijako tradycyjnie bo w dniu premiery wysłali. Nie narzekam- byleby stan był ok no po prostu w sumie już jednak bawi ile to innych dostawców ma przed nimi. ;)

      Usuń
    4. "Nie narzekam" a pod każdym postem o nowym tomie wylewasz żale jak to późno wysyłają i za każdym razem ktoś Ci odpisuje, że sklep Egmont.pl nie jest związany z wydawnictwem i jak chcesz mieć wcześniej to zamawiaj gdzie indziej. Ja mam numer od tygodnia i żeby ten komentarz nie był zupełnie bezużyteczny, dodam dwie rzeczy. Primo - wreszcie doczekaliśmy długich klasyków Barksa po polsku i tak jak Zagubieni w Andach jest świetne to taka mnie naszła myśl po tym tomie, że największy kunszt Carl pokazywał jednak w 10-pagerach. Ten okres jest świetny pod tym względem, humor, pomysły i prowadzenie historii to mistrzostwo świata. Po drugie, do części 10-pagerów wciąż siedzą mi w głowie stare tłumaczenia z KD z lat 90-tych i choć nowe p. Drewnowskiego są bardziej wierne oryginałowi tamte bardziej mi się podobały. Być może przemawia przeze mnie sentyment ale były jakoś zabawniejsze i żywsze, nowsze czasami są odrobinę drętwe

      Usuń
    5. Być może częściowo, ale pheh..ANONIMIE... :) tylko dlatego, że za każdym razem zjawisko się dynamizuje i zmienia- jakby było "nihil novi" z pewnością bym tego nie pisał. A tak po prostu badam zjawisko. Zresztą nikomu istotnemu nijak to nie wadzi. :D I bez wywyższania, ale napiszmy jasno- bez moich wpisów to od lat dyskusji prawie nie ma, także warto szanować i te gorsze bo lepsze to i dla czytających i autora jak coś sie dzieje, niż pustka i wiatr.. :) Poza tym nie ma już praktycznie gdzie dyskutować, także tym bardziej należy się udzielać- uprzedzając- merytorycznie, ale i z dystansem. :)

      Usuń
    6. Co do tłumaczeń z góry mogę odpowiedzieć, że straciło sporo ze swojego zabawnego uroku i do jeszcze część pod nadzorem prof. Bralczyka technicznie mogłaby być "wykastrowana" z "głupot" czy "łajz" itp. a jednak właśnie nie. Tutaj po prostu jakby czasem jest zbyt "poprawnie względem oryginału"- do uja... to nie wiersze. Albo napisane bez pasji, uniwersalnie- co jest bezpłciowe i nie oszukujmy się lwią część stanowią ci, którzy wychowali się na tych komiksach i czują, że jest inaczej- co osobiście wielokrotnie, czasem ze szczegółami kadr po kadrze przedstawiałem. Aczkolwiek zobaczę jak w tym tomie, ale poprawiło się to (w moim, ale obserwując komentarze czy nie widząc tylu krytycznych w odczuciu innych chyba też) w ostatnich 2,3 "Kaczogrodach".

      Usuń
    7. No i cudnie, tom dotarł. Od dziecka się tak nie ubawiłem..były komiksy znane i nowe. :) Tłumaczenia fajne i pomijając trochę wyjątków miejscami nawet poprawione czy "odświeżone" ale na tyle, że duch został. Napiszę parę słów o każdym komiksie, bo ten tom jest zdecydowanie najzabawniejszy i po prostu na to zasługuje (co nie oznacza, że inne są gorsze, po prostu ten dla mnie się tym wyróżnił):
      "Zagubieni w Andach"- długo oczekiwana premiera, no i czytałem najpierw sequel Rosy- komiks fajny, klimatyczny, ale po raz kolejny zachwyty z inducks zupełnie nie oddają rzeczywistości. Dlatego polecam jak zwykle samemu coś oceniać i mieć własny gust.
      "Kto podskoczy szeryfowi?"- super komiks, nawet często zaskakująco "brutalny" bo dziś nie dostajemy raczej tyle zagrożeń. Do tego świetna fabuła, a bałem się, że będzie nudno i przewidywalnie. A tu nie, do tego sporo humoru no i extra zakończenie!
      "Złota choinka"- u mnie z góry skreślone, bo nie lubię "zła" we wszelkiej formie, ale ciekawy.
      "Perły mądrości"- pierwszy co znałem i bałem się kontrastu tłumaczenia jak zwykle, gdy komiks kojarzę- całkiem zgrabne zmiany, acz nie za dużo. Dobrze, że usunęli tekst co akurat w oryginale mi się nie podobał- "Olbrzymi małż! Więc ten stary nie kłamał!"- jakoś brak szacunku do starszych, więc to pierwsza i jak dla mnie nie ostatnia fajna poprawka.
      "Polowanie na lisa"- myślałem, że to inny komiks, ten ze sztucznym lisem i pułapkami. O dziwo nie pamiętałem go do momentu nawoływania lisa przez Donalda- tutaj duży minus za nowe imię- gag, o który chodziło oddany bez zarzutów.
      "Odpowiedź na każde pytanie"- po raz kolejny- jakoś w końcu bardziej mnie ubawił niż zwykle- tylko smak galaretki powinien być coś bardziej normalnego- kiwi czy coś zielonego. Piękny ubaw z Donalda w galaretce, chociaż (jeśli inie zasłuży swoją postawą!) to nie lubię się z niego śmiać. No i ten stres siostrzeńców przy ich pytaniach. :D

      Usuń
    8. "Strzeż się strażnika"- świetny, zabawny komiks z lepszym, starszym tłumaczeniem z kilkoma poprawkami. Bardzo lubię jak czasem siostrzeńcy są jak my w dzieciństwie, troche krnąbrni, psotliwi- oczywiście bez przesady.
      "Najgorszy koszmar"- nowy komiks, zabawny i te tłumaczenia momentami :D. (choćby "Kwiik!) Ubawiło mnie jak za dzieciaka w latach 90, który w środę kupił najnowszy numer "Kaczora Donalda" i czytał zapominawszy o całym świecie dookoła. I ta pogoń- mimo przesady- a le Benny Hill. :D
      "Zrobieni w konia"- kolejny znany, trochę tutaj dla mnie mniej zabawne tłumaczenie niż z 1998 roku, ale wciąż okej. Komiks ciekawy, ale biorąc pod uwagę tyle dzieł śp. Mistrza to jest mnóstwo lepszych.
      "Skarb na plaży"- świetny komiks, w sumie moje ulubione przedstawienie rysunkowe postaci (Donald z długą szyją, Goguś z taką szerszą- zwężoną w kołnierzyku) z UWAGA! lepszym niż w 1998 roku tłumaczeniem, bo poprawiono też zwroty, które mi sie nie podobały. Żal tylko tego, którego używałem przez lata "Rąsia, panie radżo!".
      "Trudno przyszło, łatwo poszło"- kolejny znany bardzo fajny komiks. Tłumaczenie trochę zmienione, okej poza kwotami. Jakoś spodobało mi się jak oddawano wiernie ducha tamtych lat- to znaczy 1 dolar to było coś. Ale dobrze, że nie przesadzono z kwotami bardziej.
      "Szerokim echem"- jeden z moich ulubionych komiksów w ogóle! Przezabawny, tłumaczenie trochę zmienione niż te z 1997 roku, ale wciąż bardzo dobre. No i fakt tego co pisałem wcześniej- "ówczesna" wartość pieniądza- 70 centów to było coś! :D Super, extra i w ogóle!
      "Dom pełen zwierząt"- kolejny bardzo śmieszny komiks, który pamiętałem do dziś. (w końcu w latach 90 i później czytało się te komiksy n + 100 razy ;) ) Trochę zmienione tłumaczenie, ale wciąż okej- ale niestety brak kolejnego legendarnego tekstu, który krąży do dziś w odpowiedniej sytuacji między moimi znajomymi. Mianowicie gdy Donald zdenerwował się po "dyńce" kozy i kosztownościami leżącymi u drzewa- "Ja, ja, ja ja!" i siostrzeńcy: "Uspokój się wujku, dostaniesz apopleksji!". :D Mimo to czytając ten tom śmiałem się w głos, co zdziwiło domowników. ;)
      "Super-Kuper"- też zabawniej czytało mi się ten komiks niż kiedyś. Ten tom to dla mnie masa niespodzianek, bo starałem się nie znać składu za bardzo by mieć jak należy element niespodzianki. I UWAGA nr. 2- o dziwy! dla mnie tutaj też tłumaczenie jest lepsze niż oryginalne (co nie oznacza, że było z nim coś nie tak, jest po prostu czytelniej i płynniej- przynajmniej dla mnie).
      "W krainie zabawek"- nowy, krótki a jednak niesamowicie dynamiczna przygoda, podczas której też ubawiłem się zacnie. Aż się zdziwiłem, że nie ma 10+ stron. :) Duży plus, za ogólnie mnóstwo świątecznego klimatu w tym tomie, akurat się zgrało.
      No i to samo co do 1-stronicówek- zabawne, do tego sporo świątecznych co dało mi posmak jakbym czytał wydanie świąteczne "Kaczora Donalda" czego od wielu lat niestety nie mamy.
      Artykuły w miarę ok- co do nordyckiego tłumaczenia pokazało co się dzieje jak sie pozwoli grupce protestować o byle co i jak wielkie problemy z tego wynikają- widzimy niestety na co dzień..
      Reasumując- 10 tom "Kaczogrodu" łączy w sobie mieszankę niesamowitych komiksów, starych i nowych i mimo, że widać czasem "niby" archaiczne urządzenia to są to komiksy ponadczasowe- w końcu "manualne" zabawki i tak co jakiś czas wracają z wielką pompą. :)

      Usuń
    9. Wow! To się nazwa mini recenzja! Bardzo ciekawie czyta się takie wpisy- szkoda, że są one dość rzadko. Chociaż jak spoglądam to Tomek dużo fajnych rzeczy pisze. Warto to docenić no i też dyskutować, bo chyba po to też autor KAI prowadzi ten blog. :) Mi ten tom też przypadł do gustu właśnie z racji wielu akcentów świątecznych.

      Usuń
    10. "Najgorszy koszmar" ukazał się już w Polsce w KD 3/1996 jako "Koszmarne sny".

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nowy "Kaczor Donald" nie pojawił się w sprzedaży? [Aktualizacja]

Lista hańby Egmontu, czyli pominięte komiksy z CAP, Doubleduckiem czy Kwantomasem