Zwiastun animowanego "Kajka i Kokosza"! Znamy obsadę! [Komiksy dla wszystkich]

Netflix udostępnił zwiastun animowanego Kajka i Kokosza. W nim po raz pierwszy możemy zobaczyć dłuższe fragmenty animacji opartej na dziele Janusza Christy, a także usłyszeć głosy bohaterów. Pierwsze pięć odcinków serialu o Kajku, Kokoszu i Milusiu ma pojawić się w serwisie 28 lutego. 


W serialu wystąpią: Artur Pontek (Kajko), Michał Piela (Kokosz), Jarosław Boberek (Mirmił), Agata Kulesza (Jaga), Jan Aleksandrowicz- Krasko (Łamignat), Grzegorz Pawlak (Hegemon), Anna Apostolakis (Lubawa), Jacek Kopczyński (Kapral), Abelard Giza (Oferma), Krzysztof Grabowski (Siłacz), Eryk Lubos (Rodrus), Krzysztof Szczerbiński (Świniarz) i Maciej Kosmala (Miluś).

Animowana produkcja o dzielnych wojach, smoku i innych mieszkańcach Mirmiłowa została stworzona przez EgoFilm, a wśród jej twórców znaleźli się m.in. Maciej Kur, Rafał Skarżycki czy Sławomir Kiełbus. Łącznie serial ma się składać z 26 epizodów, z których każdy będzie trwać po 13 minut. Kolejne odcinki mają pojawić się w Netflixie w drugiej połowie 2021 roku oraz w 2022 roku, wówczas także serial pojawi się na zagranicznych wersjach Netflixa.

Komentarze

  1. ale to paskudnie i niestarannie narysowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki styl Tomasz Leśniaka - w komiksach wygląda spoko w animacjach już gorzej

      Usuń
    2. Czepiasz się, Unknown.
      Ciekawe jak Ty byś to narysował... :)

      Usuń
    3. Narysowałbym to gorzej, ale nie zajmuję się robieniem animacji z netflixa.

      Usuń
    4. Każda sztuka ma swoich zwolenników i przeciwników. Podobnie jak każdy twórca ma swój styl.
      To czyni go unikatowym.
      Przykładowo... Papcio Chmiel tez otwarcie mówił o tym, że widzi błędy w swoim rysownictwie, np dysproporcje. Ale każdy kto czytał komiksy "Tytusa", nie zwracał uwagi na takie niuanse. Bo to ma swój urok czasem, ze coś jest koślawe albo nie tak staranne, żeby mieściło się w Twoich kanonach piekna. Gdyby wszystkie postaci w każdej bajce animowanej, kreskówce, komiksie, były rysowane identyczna kreską... byłoby to niewątpliwie... nudne.
      Tytus to tylko jeden z przykładów.
      W sztuce mamy ich mnostwo.

      Usuń
  2. Michał Piela, Artur Pontek, Eryk Lubos. Brakuje jeszcze Artura Żmijewskiego i mamy całą ekipę Ojca Mateusza. Heheh

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Kaczogród Carla Barksa 11-14 - przegląd zawartości