Gigant Poleca na wakacje "Przygoda na balkonie" - od dziś w sprzedaży + prezentacja

Do kiosków zawitał wakacyjny tom Giganta! Przygoda na balkonie, czyli Gigant Poleca na wakacje to 192-stronicowe wydanie pełne letnich komiksów z kaczkami i myszami. Tom wyróżnia się od zwykłych publikacji wieloma rzeczami: większym formatem, komiksową czcionką oraz kolorowymi tytułami i onomatopejami. Komiks wydany w cenie okładkowej 14,99 zł jest już także dostępny na Egmont.pl.
Jest to wyjątkowe wydanie z wielu względów:
- pierwszy Gigant w powiększonym formacie
- pierwszy Gigant z w pełni kolorowymi tytułami i onomatopejami
- pierwszy specjalny Gigant od 16 lat (jedyną tego typu publikacją były Powracające prezenty)
- pierwszy Gigant od 9 lat wydrukowany osobno dla Polski (ostatnim takim tomem była Wojna kaczek)
- pierwszy Gigant wydany w Polsce, a nie wydany w Skandynawii (publikacja jest kopią wydanego tylkow Niemczech Lustiges Taschenbuch Balkonien)
- pierwszy 192-stronicowy Gigant (co oznacza, że jest w sumie podwójnym Donaldem i spółką)
- najtańszy Gigant od 5 lat (kosztuje o złotówkę mniej niż obecny Gigant Poleca)
Nie oznacza to, że Przygoda na balkonie to wydanie bez wad. Tom częściowo zawiera komiksy niedawno wydane w Polsce, a historyjki nie należą raczej do najwybitniejszych opowieści. Są to porządne komiksy, niektóre z nich, choćby Dziewczyna z perłą, prezentują naprawdę wysoki poziom, ale nie są żadnym wyjątkowymi historiami. Warto jednak pamiętać, że co roku w Niemczech wychodzi kilkanaście różnych Gigantowych serii - niektóre z nich to prawdziwe majstersztyki. W przypadku dobrej sprzedaży tego tomu, zwiększa się szansa na więcej tego typu specjalnych wydań. Pewnym nieporozumieniem jest też wydanie komiksu jako Giganta Poleca 100/2020. Wynika jednak to z zasad panujących na polskim rynku prasy.
Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda tom w rzeczywistości, to zapraszamy do zapoznania się z poniższą prezentacją. Na blogu znajdziecie także przykładowe strony.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska

Komentarze

  1. Bardzo fajna sprawa, mam go już i mnie z tymi radami nieco nasuwa się "Poradnik młodego skauta" co jest oczywiście na +. Tak czy siak wspaniała sprawa. Kupujmy bo nie dość, że warto to i zachęcimy Egmont do dalszych takich inicjatyw. :) A teraz po wzmocnieniu mojego egzemplarza i uaktualnieniu mojego archiwum czas czytać to cudo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, świetne te kolorowe przeróżne napisy- zupełnie inaczej sie czytało. Bardzo fajny komiks i zestawienie postaci prof. Gladiusza i Diodaka z Wolframikem. Rady jak pisałem a la stare "KD" i "Poradniki" z bawiącą mnie formą humoru a la lata 90. Jedyny minus to dość irytujący ostatni komiks, ale całościowo wydanie bardzo udane. Oby jak najwięcej takich. :)

      Usuń
    2. Dlaczego ostatni komiks był irytujący? Owszem to reprint, ale to akurat zupę) nie sympatyczna historyjka z Dziobasem. Co prawda mógł być trochę ambitniej i sensowniej poprowadzony ale i tak nie jest zły.

      Usuń
    3. Dlaczego? Dla mnie irytująco powtarzany wątek z przekłuwaniem tej plaży i gdy już było wiadomo, że Donald tak naprawdę mimo szantażu Dziobasa nie musiał dalej w to brnąć (zwłaszcza jak ten zmuszał go do dmuchania tej plaży dizobem..) cała powtarzalność brnęła dalej aż do oczywistego zakończenia. Ja wiem, że historyjki z Dziobasem mają specyficzny charakter, ale tutaj było i fabularnie i zachowanie Dziobasa jak napisałem- irytujące.
      Nota bene spojrzawszy na Inducks i % ilość wydań komiksów z moją ulubioną postacią- Harpagonem w Polsce (33,2%) aż mi mega przykro się zrobiło ile historyjek sie nie pozna. Ale jeszcze gorzej wypada zestawienie z Siostrzeńcami..(15,6%) gdzie wyprzedzają nas kraje, które zwyczajnie nie powinny. Ja wiem, że bł PRL itd., ale nie jesteśmy małym krajem a mimo to te wyniki plus zwłaszcza fakt, jak mało już się ukazuje kaczych komiksów mnie bardzo dołuje. A teraz myśląc o 512-str. wydaniach (jak ogólnie nie miałem nic przeciw jakiejś ilości reprintów) to teraz to bardzo wkurza. Mają PÓŁ roku na każde wydanie, także skomponować coś nowego to naprawdę w tych okolicznościach nie jest trudne..również z przetłumaczeniem nowych komiksów. Nie chcę naprawdę hejtować Egmontu, ale gdzie sie nie przyjrzy to wręcz sie o to proszą..

      Usuń
    4. Tak jak mówiłem: zabrakło trochę ambicji i pomysłu, żeby w tym komiksie zrobić coś więcej. Powinien być ciut dłuższy i wpisany szerszy kontekst (jakiś wątek o firmie która zwerbowała Dziobasa, bo tak trochę bez sensu wyszło to, że muszą sprzedać jeden egzemplarz żeby nie płacić kary za zniszczenie, no i czemu Dziobas ma tylko jeden egzemplarz?) Ale właśnie Dziobas to taka postać, która w zasadzie nigdy nie jest irytująca mimo wyjątkowo dziwacznych pomysłów jakie z reguły ma.

      Usuń
    5. Nie no, bywają dobre i bardzo dobre komiksy z Dziobasem. Zapadł mi w pamięć ten, co szukali z psem o imieniu Zadatek skarbów (tytułu niestety nie pamiętam). I po serii oczywistych wpadek wszystko skończyło się wyjątkowo dobrze. Wkurza mnie po prostu jak czasem Dziobas wykorzystuje i "pomiata" Donaldem, który i bez tego ma trudne życie. Bo ja należę do tych, co raczej współczują biednemu kaczorowi, chyba że przez własną głupotę czy charakterek wpakuje się w jakieś tarapaty. :)

      Usuń
    6. Albo ten komiks: https://inducks.org/story.php?c=I+TL+2149-4. Pamiętałem tytuł i niedługo szukałem w Inducks. :). Aż żałowałem, że nie był trochę dłuższy ten komiks, ale dlatego, że jest po prostu świetny. :)

      Usuń
    7. Kiedy właśnie Najśmieszniejsze i najlepsze "akcje" to są wtedy gdy Dziobas "wkręca" Donalda w różne pomysły :) Owszem lepiej gdy to nie jest aż tak "na bezczelnego" jak w tym komiksie, ale... to w niczym nie przeszkadza. Nie uważam, żeby trzebabyło aż tak litować się nad Donaldem - w końcu radzi sobie w każdej sytuacji :)

      Usuń
    8. Ha, a ja właśnie na ostatnim komiksie z Dziobasem ubawiłem się po pachy! Fajne gagi i dialogi! Mega pozytyw na zakończenie tomu :)

      Usuń
  2. W czerwcu zeszłego roku kupiłem "Fatalną pomyłkę" w empikowskim pakiecie, więc jak zobaczyłem skład "Przygody na balkonie" to niezbyt byłem zadowolony z tych powtórek. Teraz patrzę na to trochę inaczej, bo mogę sobie porównać te same komiksy w innym wydaniu, co jest akurat pozytywne.

    W moim auchan nigdy nie mogę narzekać na dostępność Kaczorów, do dzisiaj bez problemu można zakupić bieżący jak i poprzedni numer. Z wakacyjnym gigantem na szczęście nie było inaczej, rzucono sporo sztuk, więc zabrałem jeden egzemplarz dla siebie. Oby jak najwięcej takich wydań specjalnych.

    OdpowiedzUsuń
  3. A, i zauważyłem, że zmieniły się ceny gigantów/megagiga/gigamamut z ostatniej promocji auchan. Giganty 8,99, a grube 11,99 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest teraz promo w Auchan na poprzednie wydania gigantow MG i Mamutow?

      Usuń
    2. Czy mowisz o tym, ze biezace wydania sa w takich cenach?

      Usuń
  4. Kamil Kartasiński3 lipca 2020 08:20

    A jak z recenzją "Papieży w historii"? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tom powracające prezenty mam w domu

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Kaczogród Carla Barksa 10 "Zagubieni w Andach" - data premiery

Kolekcja Dona Rosy 4 "Ostatni z klanu McKwaczów" - przykładowe strony

Kolekcja Dona Rosy 4 "Ostatni z klanu McKwaczów" - dziś oficjalna premiera