Kaczor Donald 2020-07 - od dziś w sprzedaży - Midthun, Vicar i Heymans

Kolejny, 1008. numer Kaczora Donalda zawitał do kiosków i sklepów na terenie całego kraju.W środku znajdziecie 12 historyjek z udziałem kaczogrodzkich i myszogrodzkich bohaterów. A to wszystko za dychę bez grosza. Numer jest też dostępny.
Wydanie zawiera historie oryginalnie opublikowane w norweskim Donald Duck & Co 2020-17.
Prawdziwą gratką dla wszystkich fanów dobrych kaczych opowieści jest okładkowy komiks Knuta Naeruma i Arilda Midthuna, którzy nie od dziś tworzą zabawne ten-pagery z Donaldem w roli głównej. Norweski duet czytelnicy mogą kojarzyć m.in. z wydanej pół roku temu także po polsku historii Dobro na pokaz. Opublikowany w tym numerze Kaczor i porządek opowiada o próbach pechowego kaczora wejścia na drogę życia bez nadmiaru.
Ciekawym elementem wydania jest też klasyczna historia Vicara, w której Sknerus z Donaldem szukają zaginionego klucza. Komiks nigdy wcześniej nie pojawił się po polsku, więc na pewno zadowoli wszystkich fanów chilijskiego twórcy. Nie brakuje też krótszych opowieści - w numerze znajdują się dwa holenderskie komiksy o Donaldzie i Daisy, a także całkiem nowe historie o Młodych Skautach czy Goofym.
Dodatkiem do numeru są 2 prezenty niespodzianki, natomiast kolejne wydanie Kaczora Donalda pojawi się dopiero na początku września, a dokładnie 4 września.
Uwaga, jeszcze tylko dziś na Egmont.pl można skorzystać z kodu dającego 30% rabatu na komiksy - forum07. Sklep oferuje także darmową dostawę kurierem powyżej 100 zł.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. Moja krótka opinia na temat Kaczora Donalda 2020/07.

    Zacznę od spisu treści. Nic nowego, aczkolwiek obok spisu treści pojawił się kadr z komiksu ,,Kaczor i porządek" co w sumie jest to dość rzadkie by kadry komiksowe pojawiały się obok spisu treści, aczkolwiek moim zdaniem to dobry trend.

    Odnośnie samych komiksów pokrótce. Podobał mnie się i chciałbym wyróżnić komiks ,,Kaczor i porządek" . Osobiście bardzo lubię rysunki Midthuna a Knut Naerum to moim zdaniem również bardzo dobry scenarzysta. Panowie (w duecie Naerum&Midthun) stworzyli kilka naprawdę bardzo dobrych komiksów np. : Pieniądze z nieba (KD 2013/06 ) , Szachowe szaleństwo (KD 2015/05) czy Dobro na pokaz (KD 2020/01). Historyjka ,,Kaczor i porządek" z tego numeru moim zdaniem nie jest szczytową ich formą ale to ciągle niezły komiks.

    Balon czapkę niesie : Ciekawy pomysł na komiks, może trochę zbyt rozciągnięty. Interesującą ciekawostką jest iż jeden z członków Bandy Łysego z którą Hyzio,Dyzio i Zyzio się założyli iż pies Młodych Skautów Śpioch wytopi ich czapkę ; jest antropomorficznym psem.

    W czasie rzeczywistym : fajny zapychacz.

    Jednostronicówka Carla Barksa (Droga kolacja) : tutaj taka moja mała uwaga dla redakcji. Rozumiem iż kopiujecie skandynawskie tygodniki i informacja o pierwszym wydaniu komiksu w Uncle Scrooge 14 na wewnętrznej stronie okładki jest ciekawą informacją ale pominięcie podania imienia i nazwiska twórcy jest moim zdaniem dużym niedociągnięciem (swego czasu też było napisane przy komiksach Barksa : ,,KOLEKCJA CARLA BARKSA" czy coś w ten deseń kiedy moim zdaniem najlepiej napisać po prostu : ,,scen. i rys. Carl Barks )

    Atak robali : za to lubię niektóre komiksy disnejowskie , za absurdalne pomysły. Za taki można uznać tresowanie robaków (tych robaków od przynęty dla wędkarzy) przez Donalda i np. uczenie ich marszu w równych odstępach, stania na głowie, skakania do pojemnika z wodą itp.

    Pech przynosi pecha : moim zdaniem dość słaby komiks.

    Do forsy klucz : komiks z rysunkami Vicara, a więc można się domyślać iż ładnie zilustrowany. Trochę mnie rozczarowało zakończenie, które według mnie można by bardziej oryginalnie rozwiązać.

    Zagadek Donalda i Mikiego nie będę oceniał gdyż za nie lubię konwencji tych historyjek, które jak dla mnie są tylko zapychaczami.

    Odnośnie niekomiksowych aspektów to dział ,,Puchar za suchar" znów zmienił nazwę. Tym razem na ,,Zabawa" (choć w spisie treści nadal figuruje jako ,,Puchar za suchar").
    Na plus też reklamy gdyż dwie z trzech dotyczą kwestii disnejowych. Standardowo reklama prenumeraty giganta poleca pod żartami (Pucharem za suchar a teraz Zabawą) ale też na drugiej stronie reklama ,,Opowieści komiksowej".

    Błędem, który już kiedyś się też pojawił w którymś numerze z tego roku, jest błędnie wpisany tłumacz przy jednym komiksie (w tym numerze konkretnie przy historyjce ,,Podejrzana"). Widnieje przy nim informacja ,,Przekład : Joachim Stahl" . Joachim Stahl to niemiecki tłumacz komiksów disnejowskich i jestem prawie pewien iż komiks ,,Podejrzana" (ale też inne holenderskie komiksy w numerze) tłumaczył Maciej Nowak-Kreyer (w ostateczności : Jacek Drewnowski).

    Ciągle nie zrozumiała dla mnie rzeczą jest zrezygnowanie z zamieszczania okładki kolejnego numeru pisma. Kiedyś miało to miejsce na ostatniej stronie numeru. Rozumiem iż mają tylko 2-3 strony na ewentualne zamieszczenie reklam , bo teraz na ostatniej stronie są reklamy a na przedostatniej zwykle ,,Zagadka Mikiego" aczkolwiek w jakiejś pomniejszonym rozmiarze nadal uważam iż okładka kolejnego numeru by miejsce dla siebie znalazła. Nie wiem czy bym nawet nie wolał jej zamiast Zagadki Mikiego na przedostatniej stronie.

    W ogóle jeśli ktoś się nie zorientował to od kilku numerów magazyn Kaczor Donald zawiera aż 45 stron komiksów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Kaczor i porządek"- jak dla mnie komiks spoko, fajnie poprowadzony, z ładnymi rysunkami, ogółem Midthun jest jednym z moich ulubionych rysowników, jednak troszkę przewidywalny (podejrzane zachowanie sprzedawczyni w sklepie z rzeczami z drugiej ręki), i w sumie zakończenie niczym mnie nie zaskoczyło. Co nie zmieni faktu, że mogę komiksowi dać mocne 9/10.
      ,,Balon czapkę niesie"- dla mnie dosyć słaby komiks. Trochę taki zapychacz, ale takiego zakończenia jakie było się nie spodziewałem.
      ,,W czasie rzeczywistym"- fajny, nie nudzi, nie rozciągnięty na siłę.
      ,,Droga kolacja"- fajna jednostronicówka, trochę nie rozumiem czemu Sknerus zaprosił Babcię Kaczkę do restauracji bez widocznego powodu. A co do kwestii podpisów- to zagrywka dla osób które mało interesują się komiksami Disneya, ale kolekcje Barksa i Rosy już kupują.
      ,,Atak robali"- słaby zapychacz, pisany i rysowany pośpiesznie. Humor- absurdalny, i choć taki lubię, to tutaj w ogóle go nie łapałem .
      ,,Pech przynosi pecha"- był OK, nie mam większych uwag.
      ,,Do forsy klucz"- jak na Vicara dość rozczarowujący, rozwiązanie deus ex machina.



      Usuń
    2. 1) "Kaczor i porządek" - solidny komiks, ale Donald jest tu znacznie przesadzony, rozumiem, że taki jest jego styl (jak coś robić to z przesadą), ale wyszło momentami zbyt absurdalnie. Zakończenie było nawet ciekawe, niby spodziewałem się przekrętu ale w innym stylu, bardziej subtelnego ale cóż...

      2) "Balon czapkę niesie" - fabularnie przeciętny, ale przede wszystkim słabo narysowany. Kiepskie też było zakończenie.

      3) "W czasie rzeczywistym" - wprawdzie nie lubię Komiksów gdzie smartfony są w centrum fabuły, ale akurat ten komiks jest wyjątkowo życiowy i ciekawym przesłaniem

      4) Jednostronicówka Barksa - nie najgorsza, ale nic szczególnego, nie tak dawno była w jednym z tomów "Kaczogrodu" i też mnie zdziwiło, że przy opisie zabrakło, że twórcą tego komiksu jest Carl Barks

      5) "Atak robali" - znacznie przesadzony nawet jak na kacze komiksy. Sądziłem, że te robaki jakoś inaczej się przysłużą, skoro są dla wędkarzy to w tym... Ale niestety wyszło absurdalnie, robaki pokonujące ślimaki i w ogóle wielki strach przed ślimakami... Były jadowite czy co, że się bali?

      6) "pech przynosi pecha" - raczej słaby, scenariusz wygląda jak wymyślany na kolanie.

      7) "Do forsy klucz" - Niezły choć jak na Vicara to taki sobie. Nigdy nie lubiłem wersji w której pieniądze że skarbca Sknerusa to cały jego majątek, u Rosy skarbiec to tylko część jego majątku tej której nie chciał wydać a miał pieniądze w bankach i nieruchomości na całym świecie. I tą wersję wolę.

      8) "podejrzana" - Ciekawa jednostronicówka, choć w gruncie rzeczy mało sensowna.

      9) Zagadki Donalda i Mikiego - zagadki Donalda tradycyjnie słabe, Mikiego dużo lepsze. Nie rozumiem tylko jaki jest sens w zapychaniu każdego numeru tyloma komiksami-zagadkami. Przez to wiele z nich to słabizna...

      Usuń
    3. W ogóle Zagadka Mikiego na przedostatniej stronie to przedruk z przed wielu lat.

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Fanowski komiks na komiksydisneya.pl - "Kaczor Donald: Super-Wujek"

MegaGiga i Gigant Mamut - quo vadis?

Okładka i plansze z nowego komiksu Camboniego i Filippiego z Mikim