Kaczogród Carla Barksa 13 "Deszcz pieniędzy" - dziś oficjalna premiera

Dzisiaj do sprzedaży trafił Kaczogród. Carl Barks - Deszcz pieniędzy i inne historie z lat 1951-1952. W trzynastym tomie kolekcji poświęconej opowieściom najsłynniejszego twórcy kaczych komiksów nie brakuje doskonałych historii pełnych przygód, humoru i debiutów postaci, które na stałe zadomowiły się w Kaczogrodzie. Cena okładkowego 248-stronicowego tomu wynosi 69,99 zł. Pełne informacje o kolekcji znajdziecie w tym tekście.

Tom zawiera wiele komiksów, które na stałe zapisały się w historii komiksów Disneya - m.in. Niebezpieczną grę, niesamowicie narysowaną parodię opowieści szpiegowskich, Zaklinacza węży, w której kaczory muszą zmierzyć się z wielkim wężem morskim, oraz niezwykle klimatyczne W starej Kalifornii, czyli komiks opowiadający o przygodach Donalda i siostrzeńców w dawnej Kalifornii. Można nawet powiedzieć, że wydanie przedstawi moment w karierze Barksa, w których jego umiejętności rysownicze były na najwyższym poziomie. Nie brakuje też krótszych historii nie raz znanych z łam Kaczora Donalda, jak niezwykle aktualny do dziś Deszcz pieniędzy przedstawiający zjawisko hiperinflacji, idealna na lato Awantura o basen, Bohater dnia z pierwszym występem Młodych Skautów i Działanie działa z debiutem Braci Be.

Przykładowe strony z publikacji są dostępne tutaj. Kolejny tom kolekcji, być może najlepszy i najważniejszy, pojawi się w sprzedaży w listopadzie. W Stawiłem sobie pomnik i inne historie z roku 1952 znajdą się m.in. Stary biedny kaczor, czyli pierwszy komiks z Sknerusem w roli głównej, Złoty hełm, niezwykła opowieść o walce o najcenniejszy przedmiot na świecie, i Tajemnica szczęścia, pierwsza historia z udziałem wynalazcy Diodaka


XIII TOM - Deszcz pieniędzy i inne historie z lat 1951-1952
Premiera: sierpień 2021, Liczba stron: 248, Stron komiksów: 226 (w tym 88 premierowych) 

  • Dodatki:
  • Lekcja ekonomii - 2 strony - artykuł 
  • Obrazy i rysunki Kalifornii - 4 strony - artykuł
  • Wojny rejs do Kaczogrodu - 1 strona - obraz
  • Kto jest kim w Kaczogrodzie: Szkolnictwo - 2 strony - artykuł
  • + 11 okładek

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. Ze wszystkich dotychczasowych tomów Barksa wydanych w po polsku ten podobał mi się zdecydowanie najbardziej, świetny zbiór komiksów :) No i skierowany raczej dla dorosłych z obrazami indianek topless ;p

    Mam pytanie do okładki Crocodile Collector ze strony 199, to okładka była inspiracją dla Rosy czy odwrotnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka pochodzi z 1951 roku, a komiks Rosy z 1988 roku, więc chyba kto do kogo nawiązał jest oczywiste.

      Usuń
  2. No, ja już o lekturze-dzięki niespodziance rekordowej od egmontu. Mnie ten tom średnio sie podobał- historia o dawnej Kalifornii i szpiegach akurat nie aż tak w mój gust, ale ta o zaklinaczu węży już mi się bardzo spodobała. Ale na pewno nie powiem, że był to słaby tom czy coś- cała kolekcja stoi przecież na kosmicznym poziomie. :) I poza (znó pewnie subiektywnymi) odczuciami to większość tych komiksów naprawdę mimo wszystko się nie zestarzała, co jest naprawdę rzadką i trudną sztuką.
    Resztę znałem- tłumaczenia odświeżone, miejscami nawet tak jak w dawnych "Kaczorach Donaldach" co na duży plus. Humor miejscami też zacny, że parsknąłem śmiechem (a przecież o to chodzi często!). Były dyskusje co do tłumaczeń i jak dla mnie jest sprawiedliwie- co trzeba oddane, z nutą humoru. Nie za sztywno do przesady, a i bez jakichś bzdur dla dzieci (i dzięki Bogu bez slangu dzisiejszego bo bym chyba się załamał). PS: Zaktualizowano. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moją uwagę w tym tomie zwróciła różna jakość historyjek. Np. czarne linie w komiksie "Bohater dnia" wydają mi się bardziej rozmazane i gorsze jakościowo niż w "Kichać na miliardy!" czy "Zaklinacz węży" gdzie są cieńsze i płynniejsze. Nie wiem czy to sprawa druku mojego egzemplarza, mam zwidy czy wynika to z jakości oryginalnych materiałów (jeśli plansze Barksa nie były dostępne to chyba skanowali stare komiksy ale i tak wygląda to chyba trochę gorzej jakościowo niż skany "Darkest Africa" lub "Race to the South Seas").

    Poza tym tom ok, już tylko jeden (też myślę, że najlepszy z całej kolekcji) i cały najlepszy okres twórczości Barksa zostanie wydany. Jeszcze kilka lat temu nawet nie marzyłem, że to się uda i wciąż byłem sceptyczny (chciałem tylko żeby wydali więcej niż 3 tomy bo zazwyczaj na tym się kończyło: 3 tomy "Sknerusów", 3 tomy Komiksów z Kaczogrodu"...) a tu proszę, całość kolekcji po polsku nie wydaje mi się już tak nierealna. Czekam z niecierpliwością na kolejne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz zwidów, tak naprawdę jest.
      Sprawa wygląda identycznie jak w przypadku starych komiksów Marvela czy DC (choć tam nie ma tak skomplikowanej sytuacji związanej z prawami), czyli obecne materiały do druku były przygotowywane w różnym okresie z różnej jakości materiałów. W przypadku niektórych historii odtwarzano komiksy z bardzo dobrej jakości materiałów, a w przypadku innych ze znacznie gorszych. Nie da się tego porównać z "Afryką dziką" i "Znaczy kapitanie", ponieważ tam zostały wydrukowane nieobrobione skany, tutaj natomiast mamy do czynienia z materiami z odseparowaną czernią, co czasem powoduje, że drobne szczegóły się tracą.

      Usuń
  4. Na Egmoncie jest niedostępny, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy premierze tomu mogą się zdarzyć drobne przerwy w dostępności. Pewnie jutro/pojutrze przybędzie nowa dostawa.

      Usuń
  5. Czy wiadomo już jakie tomy Barksa będą wydawane po "Stawiłem sobie pomnik i inne historie z roku 1952"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to które bo nie wiem? Przy cyklu 4/rok to mam nadzieję, że te najwcześniejsze i potem już "ciurkiem z górki". Czy znowu jakieś dziwne tasowania? Bo tych najwcześniejszych akurat 4 i aż sie proszą.

      Usuń
    2. tzn. nie wiadomo albo ja nie wiem. Moja pomyłka.
      Tzn. jestem prawie pewien iż jest to już jakoś ustalone.

      Usuń
    3. A, okej. No technicznie powinni mieć jakąś wizję już. Czekamy zatem na informacje.

      Usuń
  6. Ciekawe, że "Zastęp zmyślnych kaczorków" ma tytuł przetłumaczony jak starym wydaniu, za to w samej treści są już "Mali Traperzy".

    OdpowiedzUsuń
  7. "-Wujku Donaldzie, masz jakieś rzadkie monety.
    - Nie, ja w ogóle rzadko mam monety. O ja biedny o ja nieszczęsny"
    :)

    Rzadkie monety to jeden z najlepszych komiksów z polskiego Kaczora Donalda. A w "Deszczu pieniędzy" na zawsze zapadł mi w głowie ten cytat
    "Pilnuj dobrze tej kapusty. Niedługo to będzie jedyna kapusta na świecie".

    I nie zgadzam się, że ta historia pokazała jak działa hiperinflacja. To akurat było np. w "Zarobek na BOKu". Tutaj pokazano co by się stało, jakby pazernym kapitalistom zabrać ich niegodziwie zgromadzone środki. Jednocześnie pokazuje to małą wiarę Barksa w ogół ludzkości i to, że też był obrońcą establishmentu, status quo i żeby było, tak jak było. Tzn. Sknerus śpi na pieniądzach a Donaldowi płaci 30 centów za godzinę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarodzieje i ich dzieje - seria fantasy zapomniana przez Egmont