Kaczor Donald 2018-05 - skład - KACZE OPOWIEŚCI, Barks

Długo na to czekaliśmy, ale w końcu w Polsce pojawił się komiks rozgrywający się w świecie nowych Kaczych Opowieści. Został on wydany w kwietniowym numerze Kaczora Donalda. Jednak to niejedyna atrakcja, która czeka czytelników w 982. numerze pisma z komiksami Disneya.

- Okładka
- Zawsze śmieszne - 1/4 strony
- Przejmij stery! - 10 stron - z serii Kacze Opowieści
- Przepis na sukces - 10 stron
- Zuchwała kradzież - 1 strona - z serii Zagadki Mikiego 
- Jest różnica - 1 strona - scen. i rys. Carl Barks
- Kto jest kim? - 10 stron
- Kurier Kaczogrodzki nr 83 - 1 strona

Co trzeba zaznaczyć, nie będzie to jedyny numer pisma z historyjką z bohaterami Kaczych Opowieści. Za miesiąc pojawi się kolejny komiks, a będzie to historyjka Dwóch samurajów oryginalnie wydana w DuckTales #4. Redakcja pisma pominęła 8 komiksów wydanych oryginalnie w DuckTales #0-#3, które rozgrywały się przed akcją serialu, by od razu przejść do historyjek wprost związanych z serią.
Jednak także fani klasycznych komiksów Disneya powinni być usatysfakcjonowani. W numerze pojawił się premierowy (w Polsce) komiks Barksa. Szkoda, że jest to tylko 1-stronicówka. Niestety reszta numeru nie prezentuje się tak dobrze, choć mam nadzieję, że Kto jest kim? Kleina i Gulbrassona zaskoczy scenariuszem. Do numeru dołączono gadżety piłkarskie.
Kolejny numer ukaże się 22 maja, a w nim oprócz Dwóch samurajów, pojawi się kolejny komiks Maximino - Twardy orzech do zgryzienia. Do numeru zostaną ponownie dołączone gadżety piłkarskie. 
źródło ilustracji: materiały własne
 

Komentarze

  1. Chętnie bym kupił, ale ja mam już 32 lata, chyba nie wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kupić w takim bądź razie nie w zewnętrznym kiosku Ruchu, w którym trzeba będzie na głos powiedzieć ,,Poproszę Kaczora Donalda" tylko w jakimś samoobsługowym saloniku prasowym lub Empiku, najlepiej dla niepoznaki z jakimś innym ,,poważnym" magazynem . :)

      Nie ma rzeczy na które jest się za starym (to działa tylko na odwrót, że są tylko rzeczy dla których się jest za młodym)

      Usuń
    2. Ale to nie o to chodzi, że musiałbym poprosić o Kaczora Donalda. Bardziej o to, że dziwnie bym się czuł kupując to (nawet w necie) i czytając.

      Usuń
    3. Ja mam 31 ;) Po którymś razie już nawet nie zwracasz na to uwagi :P

      Usuń
  2. Przejmij stery - Uważam za bardzo dobry pomysł, że redakcja opublikowała ten komiks. I liczę na jak najwięcej (za miesiąc jest potwierdzone, że będzie) komiksów z serii o nowych Kaczych Opowieściach w Polsce. Co do samej fabuły i scenariusza w komiksie to uważam, że jest dobry, aczkolwiek nie jakoś bardzo dobry. Opowiada o tym jak Śmigacz doznał kontuzji i Sknerus jest zobligowany do zatrudnienia nowego pilota. Przyznam też, że niektóre wypowiedzi Śmigacza były dość śmieszne.
    Ocena : 4

    Przepis na sukces – Mimo, że w większości przypadkach uważam rysunki Maximino za mocno przeciętne (czy wręcz słabe) to w tej konkretnej historyjce za bardzo mi to nie przeszkadzało. Rysunki uważam za znośne. Fabuła komiksu też jest całkiem przyjemna. Podoba mi się morał końcowy przeciw pracoholizmowi i przedkładania czasu spędzonego w pracy na czas spędzony z rodziną (kiedy ten ostatni jest bardzo mały) aczkolwiek miałby pewne zastrzeżenia czy rzeczywiście Donald nie mógł połączyć pracy ze spędzaniem odpowiedniej ilości czasu z Siostrzeńcami i czy to rzeczywiście się wyklucza choć rozumiem, że Donald ze stałym źródłem zarobku nie wpisuje się w komiksowy topos.
    Ocena: 4-

    Zagadkę Mikiego pominę :)

    Jest różnica (jednostronicówka Carla Barksa) – dobry komiks . Czy zauważyliście, że Sknerus waży dość mało (gdyby był człowiek to wręcz taka waga byłaby patologicznie niska). To rodzi pytanie : Czy w Kaczogrodzie kaczki ważą mniej niż ludzie ?

    Kto jest kim? - Na wstępnie dodam, że należę (ponoć jestem w tej opinii w mniejszości wśród polskich czytelników) do osób, którym podoba się kreska Jana Gulbransson. Uważam, że dość ładnie rysuje. Nie jest to może mój ulubiony rysownik czy nawet jeden z ulubionych ale nigdy nic nie miałem do jego rysunków. Co do scenariusza to powiem tak : Jest dziwny i zagmatwany. Scenarzysta wplątuje nas w rój różnych szpiegowskich pseudonimów, nazw organizacji , imion , planu jak oszukać kreta w szeregach agencji wywiadowczej . Można się czasem pogubić, ale ogólnie nie licząc zakończenia komiks podobał mi się, gdyż osobiście lubię groteskę i absurd. Zakończenie uważam za gorsze od reszty komiksu i trochę zbyt pokręcone. Ocena: 4-


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto też zwrócić uwagę, że Sknerus nie wydaje dużo na jedzenie :-)

      -Kleszcz-

      Usuń
    2. Ja fanem kreski Gulbranssona nie jestem, ale podoba mi się że ma takie niebanalne i skomplikowane scenariusze nad którymi trzeba się chwilę zastanowić :)

      Usuń

Prześlij komentarz