niedziela, 9 kwietnia 2017

TOP 10: Mity o komiksach Disneya

Jeżeli myślicie, że Sknerus McKwacz nie ma brata, Walt Disney stworzył kilkaset komiksów, Goguś jest kaczką, a komiksy Disneya są robione w USA to ten ranking jest zrobiony dla was. Dziś rozprawię się z dziesięcioma najczęściej powtarzanymi mitami o komiksach Disneya.
Dodam tylko, że to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ praktycznie każdy artykuł o komiksach Disneya, który znajdziecie w internecie, zawiera mniej lub więcej błędów. Mam już sporo pomysłów na kolejną część rankingu, ale może wy też kojarzycie jakieś inne często powtarzane mity? Jeżeli tak to napiszcie o nich w komentarzach, chętnie je wykorzystam.

Miejsce 1. - Komiksy Disneya są tworzone w USA na zlecenie Disneya.
Nie jest to być może najgłupszy mit, ale najczęściej pojawiający się. Wiele osób wychodzi z mylnego założenia, że skoro Disney jest amerykańską firmą, najsłynniejsi rysownicy komiksów Disneya, czyli Carl Barks i Don Rosa byli Amerykanami to komiksy Disneya są tworzone w USA na zlecenie Disneya.
Po pierwsze - komiksy Disneya nigdy nie były tworzone na zlecenie Disneya (poza jednym, kilkuletnim wyjątkiem). I Carl Barks, i Don Rosa, i każdy inny twórca tworzył dla wydawnictwa mającego licencję na komiksy Disneya.
Loga europejskich wydawców komiksów Disneya
Po drugie - obecnie 99% komiksów Disneya jest tworzonych w Europie. Wspomniany Don Rosa tworzył przez większość kariery komiksy dla duńskiego Egmontu. Kiedyś, do lat 70. głównym producentem komiksów Disneya był amerykański Western Publishing (później Gold Key). Ale w ciągu ostatnich 40 lat większość komiksów Disneya zleciły trzy wydawnictwa: Mondadori/Disney IT/Panini (Włochy), Egmont (Dania), Sanoma (Holandia). To te wydawnictwa zatrudniają twórców i płacą za wykonane komiksy.
Obecnie jedynym amerykańskim wydawnictwem produkującym komiksy Disneya jest Joe Books, lecz są to nieliczne historyjki.

Miejsce 2. - Sknerus McKwacz ma dwie siostry.
I ma, i nie ma. W świecie komiksów Disneya nie ma czegoś takiego jak jeden prawdziwy kanon. Wersja mówiąca o tym, że Sknerus ma dwie siostry pochodzi z drzewa naszkicowanego przez Carla Barksa i została użyta w komiksach Dona Rosy (np. Życie i Czasy Sknerusa McKwacza), a także pojawia się w wielu komiksach współczesnych twórców. Choć Barks już w latach 50. naszkicował drzewo genealogiczne na którym Sknerus ma dwie siostry, to dowiedzieli się o tym czytelnicy dopiero w 1990 roku.
Hortensja i Matylda (u góry), Gideon (na dole)
Natomiast brat Sknerusa, Gideon McKwacz, wystąpił po raz pierwszy we włoskim komiksie z 1956 roku Paperino e i gamberi in salmì (niewydany w Polsce). Jak dla mnie obie wersje mogą współistnieć i jedna nie musi unieważnić drugiej. Niektóre komiksy przedstawiają jeszcze dziwniejsze z dzisiejszego punktu widzenia relacje rodzinne, np. według Buon compleanno, Paperino! Babcia Kaczka jest siostrą Sknerusa.

Miejsce 3. - Wiele komiksów Disneya stworzył Walt Disney, a nawet współcześnie twórcy komiksów są anonimowi.
Jak myślicie, ile komiksów stworzył Walt Disney? 300? 1000? 5000? Walt Disney dokładnie napisał scenariusz do jednego  komiksu z kawałkiem (drugi z nich został skończony przez innego scenarzystę). Legenda o Walcie Disneyu, twórcy miliona komiksów wzięła się z tego, że przez wiele lat, do lat 90. nie podpisywano twórców komiksów Disneya. Przez to amerykańscy fani nie znali nazwiska Carla Barksa, lecz nazywali go The Duck Man lub The Good Duck Artist.
Pierwszy komiks z Mikim (ze scenariuszem Walta) (u góry),
skan przykładowego komiksu z podanymi autorami (na dole)
Jednak dziś, we wszystkich polskich i w znacznej większości zagranicznych publikacji znajdziecie nazwiska twórców. W Polsce pierwszą publikacją w której komiksy były podpisane nazwiskami twórców był Kaczor Donald 1998-23.  Natomiast dziś, w bazie Inducks znajdują się informacje o prawie 150 tysiącach historyjek, większość z informacjami o autorach.

A to tylko podium rankingu, czas na kolejne miejsca.

Miejsce 4. - Goguś i Diodak to kaczki. 
To że Diodak nie jest kaczorem widać na pierwszy rzut oka, ponieważ wyróżnia się wzrostem na tle innych postaci. Mimo to słyszałem opinie, że Diodak jest kaczką. Zgodnie z polską nomenklaturą Diodak jest kurakiem, czyli kurczakiem.
Fragment drzewa genealogicznego autorstwa Rosy
Natomiast Goguś - wygląda jak kaczka, w polskim tłumaczeniu ma na nazwisko Kwabotyn, więc dlaczego nie miałby być kaczką? Jednakże jego oryginalne imię to Gladstone Gander, gdzie Gander możemy przetłumaczyć jako Gąsior. Zarówno zgodnie z wizją Carla Barksa, jak i Dona Rosy, Goguś jest pół-kaczką, pół-gęsią, co może tłumaczyć ciut inny wygląd u niektórych rysowników.
Według Dona Rosy jest synem Kwacława Kwabotyna i Dafni Kaczor, natomiast według Carla Barksa jest synem Lucjusza Gęga i Dafni Kaczor adoptowanym przez Kwacława Kwabotyna i Matyldę McKwacz.

Miejsce 5. - W Kaczorze Donaldzie ukazują się te same komiksy co w Gigantach.
Jak to mówił pewien redaktor na pytania odnośnie publikowania słabych komiksów w Kaczorze Donaldzie - kupujcie Giganty, bo tam są komiksy. Niestety każdy fan komiksów Disneya wie, że to są dwie zupełnie inne rzeczy.
Komiks 3-rzędowy (po lewej), komiks 4-rzędowy (po prawej)
W Kaczorze Donaldzie jak i w innych niegdyś wydawanych innych pismach w formacie B5 ukazują się komiksy 4-rzędowe. Są to komiksy amerykańskie, duńskie czy holenderskie tworzone przez takich twórców jak niegdyś Carl Barks, Don Rosa, Vicar, czy obecnie przez Ferioliego, Midthuna, Rodriguesa, Heymansów czy Nadorpa.
Natomiast w Gigancie ukazują się komiksy 3-rzędowe, czyli w znacznej większości komiksy tworzone we Włoszech do kieszonkowego magazynu Topolino głównie przez włoskich twórców takich jak Casty, Cavazzano, De Vita, Gervasio, Pastrovicchio, Freccero.
Nie licząc wyjątków,które można policzyć na palcach jednej ręki, poszczególni twórcy tworzą komiksy 3-rzędowe, a inni 4-rzędowe. Włoskie (3-rzędowe) komiksy wyróżniają się innym sposobem rysunku, innym sposobem prowadzenia fabuły, a także trochę innym podejściem do bohaterów.

Miejsce 6. - Myszy mieszkają w tym samym mieście co kaczki.
W polskim tłumaczeniu nie.
Spór o to gdzie mieszka Miki i inne do dziś nie został rozstrzygnięty. Nazwę Kaczogród (org. Duckburg) wymyślił Carl Barks w 1944 roku i pojawiła się w komiksie Linoskoczek. Natomiast aż do lat 90.w Stanach Zjednoczono nie ustalono niejednolitej nazwy miasta Mikiego - często w komiksach pojawiała się informacja, że Miki mieszka w Kaczogrodzie. Obecnie w amerykańskich mysich komiksach mieszkają w Mouseton (pol. Myszogród).
Kadr z włoskiego komiksu "Myszogród 20802"
Natomiast w Europie do dziś istnieje kilka różnych wersji, w którym mieście mieszka Miki i przyjaciele. We włoskich komiksach myszy mieszkają w Myszogrodzie, a w duńskich w Kaczogrodzie, czyli w tym samym mieście co kaczki. W Polsce natomiast tłumacze przyjęli, że Miki mieszka w Myszogrodzie, niezależnie od tego jak jest w oryginale.

Miejsce 7. - Nigdy w Polsce nie ukazało się zakończenie serii Kaczor Donald i Wehikuł Czasu. 
Jednym z najczęściej kojarzonych komiksów Disneya w Polsce (może ze względu na duży nakład) jest wydana w 1991 roku seria Kaczor Donald i Wehikuł Czasu. W Polsce ukazały się jedynie dwa pierwsze albumy serii. Jednakże nie oznacza to, że polscy czytelnicy nie mieli szansy poznać zakończenia serii, ponieważ w Kaczorze Donaldzie 2006-46 pojawił się komiks Patent Leonarda da Vinci, który jest zakończeniem serii i tłumaczy jak Donald powrócił do współczesności.
Okładka KDWS (po lewej), pierwsza strona epilogu (po prawej)
Jednakże cała seria do dziś nie ukazała się w Polsce. Nadal nie wydano po polsku 4 z 7 komiksów z serii. Cała seria ukazała się w ostatnim czasie między innymi we Francji.

Miejsce 8. - Komiksy Disneya są czytane tylko przez dzieci.
W Polsce panuje przeświadczenie, że komiksy Disneya są tylko dla dzieci. Wynika to z tego, że od kilkunastu lat główne pismo, czyli Kaczor Donald jest reklamowane jako magazyn dla dzieci, gdzie komiksy są tylko dodatkiem.
Jednakże na świecie komiksy Disneya są traktowane na równi z innymi komiksami. We Włoszech odbywa się wiele wydarzeń związanych z nimi, między innymi ostatnio miał miejsce cykl spotkań z Giorgio Cavazzano z okazji 50 lat jego pracy nad komiksami Disneya. W wielu krajach ukazują się także luksusowe wydania, których cena na pewno nie jest przystępna dla młodego czytelnika.
Zdjęcie ze spotkania z Giorgio Cavazzano
Dodatkowo na świecie ukazuje się też wiele fanzinów tworzonych przez dorosłych fanów, w Niemczech ukazuje się Der Donaldist, w Danii DDF(R)appet, natomiast w Polsce ukazały się dwa numery fanzinu DiPol.
Komiksy Disneya są dla dzieci, ale dobre komiksy Disneya tak samo jak francuskie komiksy humorystyczne typu Asteriks czy Lucky Luke powinny zadowolić czytelnika w każdym wieku.

Miejsce 9. - Sknerus McKwacz został stworzony przez Walta Disneya.
Wynika to trochę z tego o czym napisałem przy miejscu trzecim, czyli z legendą Walta Disneya, autora tysięcy komiksów. Jednakże nie licząc postaci znanych z pierwszych kreskówek (Miki, Minnie, Piotruś itp.), reszta postaci nie została stworzona przez Disneya, lecz przez zupełnie innych twórców.
Kadr z pierwszego komiksu ze Sknerusem
Sknerus McKwacz po raz pierwszy wystąpił nie w kreskówce, lecz w komiksie z 1947 roku Christmas on Bear Mountain (wydany w Polsce w Kaczorze Donaldzie 2009-51-52). Jego twórcą jest Carl Barks, który także wymyślił Gogusia, Diodaka, Magikę De Czar, Granita Forsanta, Kwakerfellera czy organizację Młodych Skautów.
Na ekranie po raz pierwszy Sknerus pojawił się tuż po śmierci Walta Disneya, w kreskówce Sknerus McKwacz i pieniądze.

Miejsce 10. - Kwakerfeller i Granit Forsant to jedna postać.
Tak się akurat złożyło, że Sknerus McKwacz ma dwóch podobnych wrogów, konkurujących z nim o tytuł najbogatszego kaczora na świecie. Jednakże mimo podobieństw Granit Forsant i Kwakerfeller to dwie zupełnie inne postaci.
Granit Forsant jest mieszkającym w RPA miliarderem, nosi podobnie jak Sknerus binokle, lecz zamiast cylindra nosi beret. W serii Kacze Opowieści ubiera się w szkocki kilt i mieszka w Kaczogrodzie.
Kwakerfeller (u góry), Forsant (na dole)
Natomiast John Kwakerfeller jest miliarderem mieszkającym w Kaczogrodzie, noszącym okulary i melonik.
Porównując te dwie postaci można dodatkowo stwierdzić, że Granit Forsant jest bardziej bezwzględny niż Kwakerfeller.
Mit powstał, ponieważ jest niewiele komiksów w których pojawiają się obaj. Przyjęło się, że Kwakerfeller występuje we włoskich komiksach (3-rzędowych), a Granit Forsant w pozostałych. Jednakże w Polsce ukazał się komiks w którym obaj miliarderzy przeciwstawili się Sknerusowi, Ostatnia przygoda z Giganta Poleca 167.

Współpraca: Mateusz Lis, Michał Jędryka i Bartek S.
Źródła ilustracji: materiały własne, Inducks, Papersera

11 komentarzy:

  1. Czy mi się zdaje, czy przyrodni brat Sknerusa, Kwacjusz McLump wystąpił TYLKO u van Horma? Jeśli tak, to dlaczego? Chodzi o prawa autorskie?

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wystąpił tylko w komiksach Van Horna.
      Nie uwzględniłem go tutaj, bo w przeciwieństwie do Gideona, jest jasno określony że jest przyrodnim bratem.

      Usuń
  2. Mam jeszcze 2 mity dotyczące Disneya. Jednak powiem, że z samymi komiksami nie mają nic wspólnego:

    1) "Disney został zamrożony i mają go odmrozić w roku 2066". W rzeczywistości został pochowany na cmentarzu w Glendale, w Kaliforni po kremacji.
    2) "Filmy Disneya są antychrześcijańskie i oddane Szatanowi". Mówię poważnie. Są ludzie, którzy doszukują się w tych filamch trzech szóstek, pentagramów, napisów "SEX" i innych takich. Wybuchła nawet ciekawa dyskusja na ten temat w komentarzach pod recenzją "Gdzie jest Dory" na filmydladzieci.net. (https://filmydladzieci.net/2016/07/01/gdzie-jest-dory-2016/)

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już mówimy o mitach filmowych, to można do niego zaliczyć przeświadczenie, że ,,Steamboat Willie" jest pierwszą stworzoną kreskówką z Myszką Miki , a to nieprawda. Pierwszą stworzoną kreskówką był ,,Plane Crazy'' z 15 maja 1928r. (Parowiec Willie został stworzony w sierniu 1928r. a po raz pierwszy w całości wyemitowany 18 listopada 1928r.). Ten mit może wynikać z faktu, że ,,Parowiec Willie'' był pierwszą kreskówką z dźwiękiem , a po za tym pierwszą pokazaną szerszej publiczności (,,Plane Crazy'' powstała pierwotnie jako niema kreskówka i nie była szeroko emitowana. Pierwsza emisja z dźwiękiem miała miejsce 17 marca 1929r. ) .

      Usuń
  3. Kwakefeller to bardziej sympatyczna postać niż Forsant. Ten pierwszy chce poporostu godyść Sknerusowi, ten drugi to zło wcielone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym komiksie Kwakerfeller nawet uratował Donaldowi i Dziobasowi życie!(

      -Kleszcz-

      Usuń
    2. -Kleszcz-
      W którym? Bo aż mnie zaciekawiłeś :D

      Usuń
    3. W jednym z zakończeń komiksu "Tajemnica żółtej amfory" (MEGAGIGA. Piątka bez sternika):-)

      -Kleszcz-

      Usuń
  4. A tak w ogóle, to jeśli mam być szczery, to trochę mi żal Kwakerfellera. Prawie każdy jego pojedynek ze Sknerusem kończy się porażką, a na dokładkę Sknerus się z niego naśmiewa. Powiem szczerze, że czasem nawet kibicuję Kwakerfellerowi i lubię, gdy od czasu do czasu mu się powiedzie.

    -Kleszcz-

    Ps. Jeden tłumacz strzelił gafę i Johna Kwakerfellera nazwał HOWARDEM Kwakerfellerem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie było kilka historyjek w których Kwakerfeller wygryzł Skenrusa i było to sprawiedliwe zwycięstwo. Problem i tak jest taki że jest za mało ustalonych różnic między postaciami. Czasem John jest skąpy niczym Sknerus, czasem jest w jego wieku itd.

      No tak ten błąd wziął się zapewne od Życia i Czasów gdzie widzimy ojca Johna i ma tam imię Howard.

      Usuń
  5. W polskim tłumaczeniu nagminne Kwakerfeller Junior jest nazywany Howardem, że jest to chyba oficjalne polskie tłumaczenie, choć jest w sumie niepoprawne.

    OdpowiedzUsuń