Znamy datę POLSKIEJ premiery nowych "Kaczych Opowieści"!

Disney Channel za pośrednictwem TVN Media ogłosił kiedy w Polsce pojawią się nowe Kacze Opowieści. Zgodnie z informacją prasową serial zadebiutuje na Disney Channel 9 kwietnia o 15:30 i będzie emitowany od poniedziałku do piątku. Nie wiemy natomiast czy kilka dni przed regularną emisją serialu nie zostanie wyemitowany pilotażowy odcinek serialu - Woo-hoo! czy pojawi się on dopiero przy okazji emisji pozostałej części serialu, czyli 9 i 10 kwietnia. 
Nie jest też jeszcze znana obsada polskiej wersji dubbingu, być może głosu użyczą ci sami aktorzy co w zaprezentowanym na Disney Channel zwiastunie (Marek Robaczewski jako Sknerus itp.), ale równie dobrze głosy mogą zostać zmienione.


Oto treść informacji prasowej:

W kwietniu stacja Disney Channel w atrakcyjny sposób przedstawi historię Kaczora Donalda i jego siostrzeńców w niezwykłym serialu „Kacze opowieści”. (...)
Kacze opowieści – nowy serial, premierowe emisje od poniedziałku do piątku, od 9 kwietnia o 15:30
Kwiecień to czas najgłośniejszej wiosennej premiery w Disney Channel. Nowe „Kacze opowieści” to powrót do przeszłości, czyli historii Kaczora Donalda oraz jego siostrzeńców – Hyzia, Dyzia oraz Zyzia. W serialu widzowie zobaczą klasyczne postacie narysowane zupełnie nową kreską. Wartka akcja, wiele przygód, a także nowy, bardziej współczesny styl i technika opowieści pozycjonują animację jako propozycję nie tylko dla dzieci, ale również całych rodzin.

Dziwne tylko, że w komunikacie prasowym ani razu nie zostało wymienione imię Sknerusa, teoretycznie głównej postaci serialu. Ciekawe też czy planowane są powtórki serialu o lepszych porach dniach, bo jednak o 15:30 większość potencjalnych widzów może być w pracy czy w szkole.
Podejrzewam natomiast, że w kwietniu zostanie wyemitowanych co najmniej 10 odcinków, czyli wszystkie, które pojawiły się w USA w 2017 roku.
Źródło ilustracji: TVN Media

Komentarze

  1. Mam ambiwalentny stosunek do nowych DT. Styl graficzny nie każdemu musi się podobać, ale generalnie jest ok. Nowe charaktery wielu postaci (Huey, Dewey, and Louie nareszcie mają własne osobowości, i nie są jedną osobą w trzech postaciach, Scrooge nie jest taki przegięty, nowa Webby jest po prostu fantastyczna!) są o wiele lepsze niż w oryginalnym serialu a scenariusze nowych odcinków też biją na głowę stare DT.
    Niestety animatorzy Disney'a poszli na łatwiznę i animacja jest kiepsko… zanimowana.

    Mocno ucierpiała płynność ruchu. Obejrzyjcie na Youtube „Shorty” albo „Woo-oo” (tu niestety potrzebny jest VPN — ech Disney…). Wyraźnie widać, że ruch postaci nie jest płynny, a skokowy.
    Widać, że kiedy postać ma, np. poruszyć głową w prawo, to rysowana była tylko pierwsza klatka z głową, np na wprost, a potem następuje przeskok do klatki, gdzie głowa jest już skierowana na prawo, bez „zawracania sobie głowy” rysowaniem klatek pośrednich, na czym cierpi płynność animacji.
    Oczywiście nie w każdym ujęciu ma to miejsce, ale niestety często da się to zauważyć.

    Słabo Disney, pojechali po taniości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtorze sie, ale dla mnie trojaczki zawsze byly jedna postacia o trzech glowach, nigdy nie widzialem miedzy nimi roznicy i nigdy nie potrzebowalem jej widziec ;) Ale co kto lubi.
      Co innego Zolwie Ninja, gdzie czworaczki sa osia franczyzy i wyrazne osobne charaktery sa im jak najbardziej potrzebne ;)

      Usuń

Prześlij komentarz