czwartek, 29 czerwca 2017

Dobre komiksy Disneya #2 - "Detektyw na tropie" (GP 206)

Zapraszam do przeczytania drugiej recenzji z cyklu "Dobre komiksy Disneya" w którym recenzujemy interesujące komiksy Disneya, które w ostatnim czasie zostały wydane po polsku.

Detektyw na tropie
40 stron
scen. Vito Stabile, rys. Carlo Limido
wyd. pol. Gigant Poleca 206: Detektyw na tropie (tłum. Jacek Drewnowski)

Kaczogród, lata czterdzieste. W jednym z domów aukcyjnych odbywa się licytacja przedmiotów Carla Tempery, słynnego malarza, który zaginął. W licytacji udział bierze panna Daisy, ale też kilku podejrzanych typów, którzy po wyjściu Daisy z budynku atakują ją. Po kilku dniach przestępcy wysyłają Daisy oczerniające ją zdjęcie, z tego powodu kaczka postanawia zatrudnić prywatnego detektywa, czyli Kaczora Raymonda Donalda. Detektyw zaczyna prowadzić śledztwo, w którym mu pomoże Rosoletta (Kwakunia)...
Detektyw na tropie to pierwszy komiks z nowej włoskiej serii nazwanej Detective Donald, opowiadających o przygodach Donalda detektywa w latach czterdziestych. Nie jest to jednak pierwsza seria rozgrywająca się w podobnym okresie, od kilku lat w Gigantach są publikowane komiksy z serii Zdumiewający Kwantomas - złodziej dżentelmen rozgrywającej się w latach dwudziestych. Komiksy o Kwantomasie autorstwa Gervasio są według mnie jedną z najciekawszych serii ostatnich lat, ponieważ doskonale łączą humor z włamaniami dokonywanymi przez Kwantomasa.
Komiks Stabile i Limido to interesująca historia detektywistyczna. Mamy interesująca zagadkę, zwroty akcji, pościgi, wskazówki, groźnych bandziorów. Interesującym zagraniem jest swego rodzaju scena przedtytułowa wprowadzająca czytelnika do komiksu. Komiks pod względem fabuły jest doskonale napisany, czytelnik może się zaangażować w zagadkę Donalda, a końcowy zwrot akcji doskonale dopełnia komiks. Bardzo mi się podobało, że komiks jest utrzymany w bardziej poważniejszym tonie, rzadko w komiksach Disneya łotry chcą rozwalcować głównego bohatera. Po całej historii  widać, że twórcy wzorowali się na klasycznych kryminałach, co przynajmniej dla mnie jest zaletą.
Niestety komiks nie jest pozbawiony wad - scenarzysta próbował na siłę wstawić do komiksu ogromną ilość gagów co nie wyszło komiksowi na dobre. Według mnie czuć ogromny dysonans pomiędzy poważniejszą fabułą, a gagami rzucanymi w każdą stronę. Gdyby te gagi przynajmniej były śmieszne... A mamy taką Kwakunię, postać którą uwielbiam, jednak przez większość tej historii jest ona niepotrzebnym elementem, źródłem wielu nieśmiesznych gagów.
Z utrzymaną w ciut poważniejszym klimacie fabułą w parze idą rysunki, które doskonale oddają klimat lat 40. i ówczesnych filmów kryminalnych. Bardzo mi się podoba ogólny wygląd postaci, szczególnie fajnie wygląda Jones jako policjant. Komiks ma także bogato narysowane tła.
Detektyw na tropie nie jest być może komiksem, który po latach bym szczególnie pamiętał, ale na pewno jest to jeden z najciekawszych komiksów z tego rocznika Giganta, szkoda tylko że z wieloma wymuszonymi gagami.

Tom z komiksem Detektyw na tropie jest dostępny w sklep.egmont.pl, w dobrych księgarniach internetowych oraz w kioskach do 27 lipca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz