środa, 31 maja 2017

Gigant Poleca 206 "Detektyw na tropie" - od dziś w sprzedaży

Dziś do kiosków na terenie całego kraju trafił najnowszy tom Giganta Poleca - Detektyw na tropie. W środku tomu znajdziecie 10 komiksów z czego najdłuższy komiks (będący zarówno historią okładkową i tytułową) ma 40 stron i jest pierwszym komiksem z serii Detektyw Donald.

- Nowy bohater - 31 stron
- Liczy się styl - 1 strona
- Myszy i lalki - scen. Casty - 33 strony
- Nowy wspaniały system - 34 strony
- Detektyw na tropie - 40 stron - komiks z serii Detektyw Donald
- Bracia, gdzie jesteście? - 22 strony
- Mój pierwszy dług - scen. i rys. Marco Gervasio - 30 stron
- Między nami złodziejami - 27 stron
- Słodkie śledztwo - scen. Gaute Moe, rys. Flemming Andersen - 7 stron
- Hrabia Montekwako - rys. Giorgio Cavazzano - 25 stron

Co za plejada twórców: Casty, Cavazzano, Freccero, Faccini, Gervasio, Pastrovicchio, Dalla Santa, a do tego komiks z detektywem Donaldem autorstwa Limido i Stabile. Kolejny tom Giganta, który warto kupić!
źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska

6 komentarzy:

  1. Uważam, że kolekcjoner powinien nabywać każdy tom. Oczywiście można i trzeba dyskutować o ich jakości, ale nie powinien być to wykładnik kupna lub nie. Zwłaszcza przy tak ograniczonym nakładzie.. (KD rozumiem, nawet z trudem MG i Mamut wydawane co pół roku, ale Gigant co miesiąc to był symbol! Barbarzyństwo ze strony Egmontu. zamiast zrobić jakąkolwiek promocję, pomyśleć, że ich główną bazę klientów stanowią starsi to co? NIC..) Zwłaszcza, że autor bloga napisał, że u nas te komiksy i tak są tanie! Zwłaszcza wydatek jest mniejszy, przy tak rzadkim nakładzie. Mimo prawie 29 lat na karku jak kupowałem dziś w kiosku u znajomego kioskarza "spod lady" odłożony specjalnie egzemplarz tego numeru (jeden, bo ludzie nie kupują już raczej kaczych komiksów w kioskach według relacji tegoż kioskarza, który pracuje w tym fachu z zapałem i niejako "powołaniem") poczułem emocje jak sprzed lat. Ekscytacja, chęć do życia. Bezcenne uczucia, zwłaszcza w dzisiejszych ponurych i pozbawionych wyższych wartości czasach. Zrozumiałem jak ważna jest kolekcja i jak wiele frajdy daje dbanie o nią, po dalszym kompletowaniu archiwalnych numerów i wznowienia kupowania wszystkich bieżących pism (czekałem na większą gotówkę, by hurtowo kupić co było błędem). Samo spojrzenie na bogatą kolekcję wzbudza w człowieku chęć do życia. Cały ten wpis pisze po to, aby zachęcić do refleksji i podzielić się własnymi odczuciami co do tej kwestii. Bardzo rzadko, praktycznie wcale nie wypowiadam się w sieci. ta strona jest wyjątkiem. :) Pozdrawiam, Tomek (kaczkofan od 20 lat "z groszami").

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, od 2017r. pismo Gigant Poleca jest dwumiesięcznikiem , ale powodów do kupowania wszystkich numerów (czy szerzej: wszystkich wydań komiksów Disneya w Polsce ) jest kilka. Po pierwsze : aby wspierać wydawnictwo i wydawanie komiksów Disneya w Polsce. Po drugie: z racji żyłki kolekcjonerskiej jak cieszy nas kiedy ,,półki rosną'' . Po trzecie : bo po prostu lubi się komiksy Disneya, ten świat, te postaci. Po czwarte : z sentymentu. Według mnie również 9,99 zł na Kaczora Donalda co miesiąc i 15,99 zł (choć można taniej w internecie i prenumeracie ) co dwa miesiące na Giganta Poleca to stosunkowo niewiele, ale być może niektórym przeszkadza, że za taką ,,niską'' cenę otrzymują relatywnie niewiele stron z komiksami. W przypadku pisma Kaczor Donald odstraszać mogą też dodatki dodadawane do pisma i przeświadczenie, że jest to pismo wyłącznie dla małych dzieci (przeświadczenie oparte na przykład lekturze działów niekomiksowych ). A co symbolu i kultu to czymś takim był również (przynajmniej dla mnie) Kaczor Donald co tydzień w środy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisemko co środę...ach dokładnie..I te gry, te dodatki. Nawet teraz znaleźć nie mogę skanów plakatów z KD (oprócz drzewa genealogicznego) w syfnecie.. Redackja KD powinna, nie tylko dla różnorodności, ale z racji ówczesnego wielkiego sukcesu powrócić do papierowych dodatków. Zwłaszcza mając teraz tyle czasu pomiędzy numerami. Te wieszadełka, gry, karcianka "Zbuduj swój Kaczogród"(wg. mnie najlepszy dodatek w całej historii), czy zabawki, które przy okazji miały wartość edukacyjną! Dla mnie Gigant stał się ostoją (bo zawsze byłem "łakomy" na ilość komiksów przy których sie nie można było oderwać od lektury) a wówczas Gigant był najobszerniejszy. Dla mnie dłuższa historyjka w większości wypadków jest bardziej "wciągająca". Z tego powodu i sentymentu pozostaje moją ulubioną pozycją wydawniczą, dlatego tak mnie ugodziła ta zmiana na 2miesiecznik... Jak to nawet ubogo na półce jako komplet będzie wyglądać.. Ale, najważniejsze, że wciąż możemy się cieszyć przygodami naszych lubionych bohaterów, bo literatura drukowana jako taka w dobie internetu przeżywa (niestety) kryzys. Pozdrawiam ponownie, Tomek (kaczkofan od 20 lat "z groszami").

      Usuń
  3. UWAGA! Informuję, że przypadkowo zauważyłem (nawet nabyłem, mimo, ze nie lubię duplikatów) 2 giganty w cenie 1! Roczniki losowo dobierane w Empiku z lat 2015-2016. POLECAM! Tomek.

    OdpowiedzUsuń
  4. A co do treści tego tomu, faktycznie najlepszy od dość dawna. I kartki zdają mi się niezwykle grube.. Jakby dali jakiś niezwykle dobry papier. Na dotychczasowy nie narzekałem, ale ten to jak materiał luksusowy. (Tomek)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba pierwszy tom, który kupiłem od roku i może, skoro teraz tylko raz na 2 miesiące będę starał się brać każdy numer(jak mi się nie zapomni).
    Co do samego numeru to czytało się dobrze, w sumie żaden komiks nie był jakiś tragiczny.

    Do KD raczej już nie wrócę - cena za te 32 strony komiksu jak dla mnie trochę za duża, ale KG(czy raczej GP obecnie) jak pisałem postaram się brać każdy kolejny numer. :)

    OdpowiedzUsuń