Kaczor Donald 2026-05 - zapowiedź - Miguel, Rodriques, Kinney i Hubbard

Za mniej niż dwa tygodnie, 7 lipca, do sprzedaży trafi 5. w tym roku, a 1052. ogółem numer Kaczora Donalda. Otworzy go komiks o tematyce piłkarskiej, a w środku pojawi się też kilka innych ciekawych historii, w tym jedna trochę dłuższa klasyczna opowieść.
Wydanie będzie oparte na dwudziestym piątym tegorocznym wydaniu skandynawskich tygodników.

Za piłkarską historię o Hyziu, Dyziu i Zyziu odpowiadają Transgaard i Miguel. W Norwegii i Niemczech pojawiły się jej regionalne wersje, w które wplątano kacze wersje znanych piłkarzy, u nas najpewniej zostanie zaprezentowana wersja międzynarodowa. Najdłuższym komiksem numeru będzie natomiast klasyczna historia Kinneya i Hubbarda, twórców znanych szczególnie z pierwszych opowieści o Dziobasie, w której Donald weźmie udział w konkursie skakania ze spadochronem.

Poza tym w wydaniu pojawi się kilka krótszych komiksów, w tym całkiem nowa opowieść o Minnie oraz meteorycie, a także holenderska historia z udziałem Hyzia, Dyzia, Zyzia, Kizi, Mizi i Fizi. Nie zabraknie też 1-stronicowych opowieści o różnych bohaterach. Ogólnie nie wygląda to doskonale, ale jednak na tle innych numerów Kaczora Donalda z ostatniego okresu, prawdopodobnie dostaniemy porządne wydanie.

W lipcu pojawi się też wiele Gigantów. W Gigancie Poleca będzie można znaleźć wiele wakacyjnych historii, a także długi komiks z Goofym w roli głównej, natomiast w Gigancie Poleca Premium pojawi się gigantyczna porcja klasycznych komiksów o Superkwęku.  

źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont
 

Komentarze

  1. Ten Hubbard z 1967 roku pasuje do tego numeru jak pięść do nosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jakby napisać, że Barksy z lat 40. pasowały do KD w latach 90. jak pięść do nosa.

      Usuń
    2. Porównujesz Barksa do Hubbarda, który u nas jest praktycznie nieznany? I lata 90 do 2026 roku? Albo trollujesz, albo nie rozumiesz do kogo to pismo jest głównie kierowane... Dzieciaki z lat 90 a współczesne to jak inny gatunek.

      Usuń
    3. Komiksy Barksa z lat 40 w latach 90 były to komiksy które miały ok. 50 lat.
      Tutaj mamy w 2026r. komiks Hubbarda z 1967r. czyli komiks sprzed 59 lat.

      Być może komiksy Barksa się lepiej zestarzały niż komiksy Hubbarda ale jeśli tak to moim zdaniem wtedy nie stricte o wiek komiksu tutaj chodzi.

      Usuń
    4. W latach 90. dzieciakom łatwiej było się odnaleźć w realiach komiksów Barksa gdzie telefon jest na kablu, komputery nie istniały a internet to była fikcja. Do tego dochodzi wyjątkowo komiczny styl narracji dziesięciostronicówek Barksa, a to one dominowały w tamtych czasach. Ten Hubbard ni z gruchy, ni z pietruchy pasuje do składu tego numeru wyjątkowo kiepsko.

      Usuń
    5. Thinker
      Ja wolę starsze dobre komiksy niż współczesne komiksy. Nie oszukujmy się, ale dużo współczesnych komiksów jest słabych. Co z tego że, w nich są telefony i Internet i bardziej dostosowane do dzisiejszych czasów, ale mają kiepską fabułę i słabe rysunki? Dlatego wolę starsze komiksy. Szczególnie tych znanych twórców ( Scarpa , Cavazzano i inni) ale także mało znanych u nas jak Bottaro, Strobl i wspomniany wyżej Hubbard. Ich komiksów u nas tylko od 3-30 (zakładając wszystkich, których wymieniłem) . Również są rzadkie drzewka u nas i mało znane jak Kwaśnodrzew i Tetracentron. Chciałbym jednak podkreślić, że komiksy tych twórców i te drzewa należą w naszym kraju do rzadkości.

      Usuń
    6. Thinker
      Jasne. Wolałbyś żeby komiks Hubbarda zastąpiono jakiś nowym komiksem Pereza,Miguela czy innych przeciętnych twórców, bo to są nowe historyjki ale nie ważne że są kiepskiej jakości. Tak samo jest w przypadku drzew. Idąc twoją logiką, można byłoby stwierdzić że wolisz młode drzewka od starych drzew.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga