Wywiad z Jackiem Drewnowskim, wieloletnim tłumaczem komiksów Disneya

Jacek Drewnowski to jeden z najbardziej doświadczonych tłumaczy komiksów na polskim rynku. Od prawie trzech dekad przekłada opowieści z Kaczogrodu i uniwersum Gwiezdnych Wojen, a także dzieła wielu najznamienitszych twórców.  
W nowym materiale Tomasz Kołodziejczak, były szef komiksowego działu Egmontu, rozmawia z doświadczonym tłumaczem na wiele tematów związanych z fantastyką, komiksami i sztuką przekładu.

 

Komentarze

  1. Jak to już tu kiedyś pisałem. W Kaczogrodzie zastąpiono wszystkie tłumaczenia Wojnarowskiego pod pretekstem czyszczenia ich z polonizmów. Ale nie wyczyszczono z nich tłumaczeń Drewnowskiego Barksa, które były w Kaczorze Donaldzie po 2000 roku. Stworki z Bagien najlepszym przykładem. No i maksymalnie, bez sensu pozmieniano tytuły, żeby powiększyć chaos. A ubezpłciowienia Kaczej Poczty czy Pomnika Sknerusa to nie wybaczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W nowych tłumaczeniach Drewnowskiego były polskie wtręty, ale trudno je dostrzec, jeśli teza została już z góry założona.

      Usuń
    2. Po pierwsze, Bazyliszku, trochę dziwna jest stosowana przez Ciebie od jakiegoś czasu praktyka wklejania tego samego albo niemal tego samego komentarza w różnych miejscach - czy to tutaj, czy na forum komikspec.pl, czy na FB CKD... ten powyżej np. chyba dodałeś też na YouTubie.

      Po drugie - ukułeś narrację z tymi "polonizmami" i bardzo często o nich mówisz, ale przecież to nie one były powodem zmian w tłumaczeniach disnejowskich ani nie były nigdy problemem. Przyczyny były inne - przecież wielokrotnie mówiono, że po prostu wytyczne dla tłumaczy zmieniły się w kierunku wierniejszego oddawania oryginalnych tekstów. A umieszczenie polskiego odwołania kulturowego nie jest naruszeniem wierności. To przyjęty zabieg tłumaczeniowy, gdy w oryginale są niezrozumiałe dla polskich odbiorców aluzje kulturowe np. do kultury USA albo Włoch. Dlatego takie odwołania trafiają się i w przekładach Michała Wojnarowskiego, i w przekładach Jacka Drewnowskiego - i za każdym razem kiedy pokazujesz palcem na jakąś polską aluzję kulturową, którą znajdziesz w nowym "Gigancie" albo "Kaczorze Donaldzie", to niestety w zasadzie nic nie dowodzi ani przeważnie nie jest przejawem żadnego błędu, niedociągnięcia czy czegokolwiek godnego krytyki. W sumie nie jestem też pewien, co dokładnie miałoby być nie tak w "Stworkach z bagien"...

      Usuń
  2. Trzeba było go zapytać czy nie boi się o swoją pracę skoro od jakiegoś czasu kacze komiksy to w su.ie w 50% rocznie duble... przetłumaczy raz a potem z trzy razy wydadzą w róznych tomach i albumach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd pewność, że nie płacą mu za prawo do ponownego użycia publikowanych wcześniej tłumaczeń? Ja nie wiem, jak jest faktycznie, ale taka opcja to nic nadzwyczajnego na rynku wydawniczym.

      Usuń
  3. Dla mnie najważniejszym tłumaczem zdecydowanie pozostanie Michał Wojnarowski

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

SUPERKWĘK - czy Egmont w końcu przygotował dobre wydanie?

Gigant Poleca Premium 2026-01 "Superkwęk" - dziś premiera - poprawione wydanie 624-STRONICOWEGO TOMU!