Start pierwszego sezonu "Kaczych Opowieści" + zapowiedź kolejnych odcinków!

 
Wczoraj na amerykańskim Disney XD rozpoczęła się regularna emisja nowych Kaczych Opowieści. Miesiąc po emisji odcinka pilotażowego wyemitowano dwa odcinki, czyli Daytrip of Doom! oraz The Great Dime Chase!. Kolejne odcinki będą prezentowane co tydzień w sobotę o 13:00 polskiego czasu. Za tydzień pojawi się czwarty odcinek serialu -  The Beagle Birthday Massacre z Braćmi Be w roli głównej.
Z powodu startu pierwszego sezonu zaprezentowano też zwiastun kolejnych odcinków.
Ostatnio podano także tytuły październikowych odcinków serialu.
7 października -  Terror of the Terra-firmians!
14 października - The Infernal Internship of Mark Beaks!
21 października - The House of the Lucky Gander! 
28 października - The Living Mummies of Toth-Ra!
Fani komiksów Barksa (jak i oryginalnych Kaczych Opowieści) powinni być zadowoleni, ponieważ w 5. odcinku pojawią się Telki i Ferki, a w 7. Goguś.

Nadal nie wiadomo kiedy serial zadebiutuje w Polsce.

Komentarze

  1. Czy na początku zwiastunu, tam gdzie jest napis "This season" nie jest pokazane St. Canard? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będą poszukiwania Delli! :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te poszukiwania mamy trojaczkow sa dosyc dobrym motywem napedowym dla calej serii. No i mam nadzieje, ze kolejne epizody beda bardziej przygodowe. Po pierwszym odcinku naprawde mialem ochote schrupac caly sezon, i bardzo fajnie lekko sie to ogladalo. Drugi i trzeci byly sympatyczne, ale jak dla mnie zbyt kameralne w tresci.
    Generalnie calemu serialowi brakuje pewnej dozy magii oryginaly, o stylu animacji nie wspomne, fajne sa dialogi i intryga, ale nie zawsze historia mnie kupuje na calego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to ktoś napisał - nie każdy kaczy komiks rozgrywa się poza Kaczogrodem.
      Tak samo w oryginalnej serii, były odcinki bardziej przygodowe i mniej.

      Usuń
    2. Tak, ale w starej wersji to bylo wlasnie bardzo fajnie urozmaicone, a jednoczesnie utrzymane w podobnej jakosci klimacie, tak ze nie robilo mi roznicy czy kaczki przenosily sie w przeszlosc, czy plynely na morze sargassowe, czy lecialy w kosmos (?), czy wszystko dzialo sie na miejscu. Wszedzie po prostu akcja ekscytowala tak samo.
      Ja po latach i tak mam swe ulubione odcinki. Ale obiektywnie rzecz biorac tam praktycznie wszystkie byly udane i dobre.
      A tutaj jest jednak przepasc. Atlantyda, choc nie byla jakos szczegolnie super, byla jednak znacznie lepsza od malo spojnego odcinka w skarbcu, a juz stala kilka poziomow wyzej od zwyczajnie nudnego epizodu z bracmi Be.
      Inaczej to ujmujac, od Atlantydy nie moglem oderwac oczu, czulem sie znow troche jak w dziecinstwie i chcialem wiecej. A przy nastepnych jednak musialem troche sie zmuszac do ich ogladania i juz wzrok mi wedrowal gdzie indziej by nie marnowac czasu ;)

      Usuń
  4. Trzeci odcinek bardzo mi się podobał, niestety przyjemność z oglądania czwartego zepsuł mi sposób przedstawienia Diodaka :( odbiega on całkowicie od mojego wyobrażenia o tej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pelna zgoda. Postac w nowej wersji jest fajna, ale zupelnie nie pasuje do oryginalu. Kaczora Donalda niby tez nieco zmienili w charakterze, ale jednak to nadal ten sam dobry Donald. Tak samo Tasia jest inna, ale jednak mozna to uzasadic jakos zmiana pokoleniowa.
      A tu Diodak do Diodaka malo podobny. Mogliby wiec w jego miejsce wprowadzic zupelnie nowa postac o takim charakterze. Albo zamiast Diodaka dac tego madrale z komiksu, ktory mial doktorat z kazdej mozliwej dziedziny ;)

      Usuń
    2. Mądrala z komiksu, czyli Ludwig von Drake (zwany w komiksach prof. Glaudiuszem Kwaczyńskim) też będzie w serialu.

      Usuń
  5. Po bardzo dobrym początku kolejne dwa świetne odcinki. Mówiąc szczerze- oglądając ,,nową" wersję czuję bardziej ,,komiksowy" klimat niż oglądając oryginał (może poza Diodakiem, chociaż myślę, że sposób przedstawienia tej postaci również jest ciekawy, a przypomnienie jego dawnych wynalazków z oryginału było takim sympatycznym oczkiem puszczonym w stronę starszych fanów).
    Wielkim plusem jest zwiększenie roli Donalda- obyśmy oglądali go jak najwięcej (interakcja z Panią Dziobek znakomita, liczę na podobną z Gogusiem).
    Tasia- wielki plus, bardzo ciekawa postać, swoim ,,fangirlowaniem" niejako symbolizuje fandom, który również chciałby wiedzieć jak najwięcej nt. rodziny Sknerusa. Poza tym to, jakiej zmianie uległ jej charakter, zwiastuje bardzo ciekawe odcinki z nią w roli głównej.
    Zyzio-na chwilę obecną moja ulubiona postać-Jak do tej pory rozwinięcie osobowości siostrzencow znacznie bardziej udane niż w ,, Kaczej Paczce"-fajnie wpleciony wątek morału w akcję z Zyziem.
    Największy plus do tej pory-Sknerus. Oglądając oryginał i porównując go z komiksami (choćby Barksa) miałem nieodparte wrażenie, że ukazano go w nieco cukierkowy, przesłodzony sposób. Tutaj poki co nie mam prawa narzekać-Stary,dobry, marudny, nieustępliwy, uparty, zgryźliwy McKwacz. Nic dodać, nic ująć.
    Jedyne, na co czekam, to odcinek poświęcony Hyziowi, do tej pory pozostającemu w cieniu braci.
    Reasumując, powiedziałbym, że seria jest dość klimatyczna, także dzięki odniesieniom do komiksów czy oryginału (albo To, do Darkwing Ducka na tablicy Tasi). No i humor-przy tym też warto postawić plusik. Ogółem, jakkolwiek z oryginałem wiążą mnie fajne wspomnienia z dzieciństwa, ale...no właśnie, ,,tamta seria" była chyba przeznaczona dla nieco młodszego widza, w tej i ci nieco starsi znajdą coś dla siebie (jak w komiksach Rosy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko mi sie zgodzic z "rozwijaniem osobowosci" siostrzencow, bo dla mnie to zawsze byl jakby jeden bohater o wielu glowach, ot nierozlaczna calosc.
      Nigdy nie rozroznialem, ani jako dziecko ani teraz bedac doroslym, ktory z trojki jest ktory, czym sie roznia, nie mialem ulubionego itd. I dobrze! Po to sa trojaczkami.
      W nowej wersji zauwazylem jedynie, ze kazdy jest ciutke inaczej ubrany i zielony ma np bluze z kapturem.
      Ale to w moim odczuciu i tak nie czyni miedzy nimi zadnej roznicy, tak w bajkach jak i komiksach. I szczerze mowiac nie widze powodow by scenarzysci na sile kombinowali z przydzielaniem ich odmiennych osobowosci, ktorych wiekszosc widzow i tak nie dostrzeze ;)

      Usuń

Prześlij komentarz