Klasyka, ale z nutką nowości - Myszka Miki "Tysiąc Czarnych Piotrusiów" - recenzja
Jedną z największych zalet albumów z Mikim tworzonych przez frankofońskich twórców jest to, że każdy z nich prezentuje zupełnie inne podejście do komiksów Disneya. Miki i tysiąc Czarnych Piotrusiów Jean-Luca Cornette'a i Thierriego Martina jest chyba dziełem najbliższym tego, co regularnie dostajemy w publikacjach z kaczkami i myszami. Tylko czy w przypadku albumu wydawanego w twardej oprawie jest to wada czy zaleta?