Wielcy bohaterowie Disneya. Kaczor Donald 2 "Przygody mimo woli" - pełny skład tomu - jeszcze więcej Barksa i Rosy
Wiemy, jakie komiksy znalazły się w tomie Przygody mimo woli. „Zagubieni w Andach” oraz inne historie, drugim wydaniu z cyklu
Wielcy bohaterowie Disneya. Kaczor Donald. Niestety ponownie w albumie dominują komiksy Barksa i Rosy i to
jeszcze bardziej niż w przypadku zeszłorocznych tomów o Sknerusie i
Donaldzie
Cena okładkowa 324-stronicowego wydania wynosi 99,99 zł, a już
można je zakupić w przedsprzedaży na
Egmont.pl,
- Okładka - rys. Libero Ermetti
- Przedmowa - 8 stron - artykuł
- Tajemnica Marsa - scen. i rys. Federico Pedrocchi - 18 stron - polska premiera
- Złoto piratów - scen. Bob Karp, rys. Carl Barks i Jack Hannah - 64 strony - reprint z KCB 16
- Na Księżyc i z powrotem - scen. i rys. Carl Barks - 10 stron - reprint z KD 1998-08 i KCB 9
- Zagubieni w Andach - scen. i rys. Carl Barks - 32 strony - reprint z KCB 10
- Złoty hełm - scen. i rys. Carl Barks - 32 strony - reprint z KCB 14
- Złoty człowiek - scen. i rys. Carl Barks - 32 strony - reprint z KCB 14
- Na tropach krokodyla - scen. i rys. Don Rosa - 18 stron - reprint z KOM 2011-01 i DR 2
- Zstąpmy do głębi - scen. i rys. Don Rosa - 12 stron - reprint z MM 1993-11, KOM 2011-01, KD 2014-03 i DR 2
- Zaginione mapy Kolumba - scen. i rys. Don Rosa - 24 strony - reprint z KD 2010-25-26 i DR 6
- Niebieski deszcz - scen. Lars Jensen, rys. Flemming Andersen - 37 stron - z serii CAP - reprint z GP 10 i MAM 18
- Wywiad z Francesco Artibanim - 4 strony
- + przedmowy do każdego komiksu
61% Barksa, 19% Rosy i 20% komiksów innych twórców - tak w skrócie prezentują się Przygody mimo woli. Jednak z nieznanych przyczyn Egmont tego wydania nie promował w żaden sposób komiksami Barksa, choć stanowią jego zdecydowaną większość, lecz historiami stworzonymi przez Andersena, Pedrocchiego i Rosę. Czy tak to powinno wyglądać? Raczej nie, ale od pierwszego tomu z Donaldem wiemy, że wydawnictwo stara się trochę przemilczać, ile w poszczególnych albumach można znaleźć komiksów wydanych w kolekcjach z ostatnich lat.
Postawmy sprawę jasno - to jest dobry tom, ale jest on skierowany tylko do osób, które nie posiadają kolekcji Barksa i Rosy. Jedynym historiami stworzonymi przez innych twórców są Tajemnica Marsa, pochodzący z 1937 roku pierwszy włoski komiks z Kaczorem Donaldem w roli głównej, i Niebieskie deszcz, słynna opowieść Jensena i Andersena otwierająca cykl o Centralnej Agencji Paranormalnej. Biorąc pod uwagę, że CAP wcześniej lub później powinno pojawić się w zbiorczym wydaniu, to ciężko uzasadniać zakup tomu za 100 zł z powodu jednego komiksu będącego bardziej ciekawostką historyczną i paru artykułów.
Dla osób, które nie posiadają kolekcji Barksa, największą zaletą tego tomu jest to, ze można w nim znaleźć aż trzy słynne przygodowe komiksy zaliczane do najlepszych disnejowskich opowieści w historii - Zagubieni w Andach. opowieść o podróży Donalda do krainy kwadratowych kur i jajek, Złoty hełm. historia o poszukiwaniu hełmu odkrywcy Ameryki, w której Donald walczy z Lazurem Indygo i Shackalem, i Złoty człowiek, komiks, w którym kaczory poszukują znaczka i trafiają do Gujany. Do tego dochodzą jeszcze Zaginione mapy Kolumba, komiks Rosy kontynujący wątki ze Złotego hełmu, a także Złoto piratów, pierwszy komiks częściowo narysowany przez Barksa.
Co chcemy jednak podkreślić po raz kolejny - nie widzimy problemu w tym, że w kolekcji są wydawane komiksy Barksa i Rosy, ale nie powinno być ich aż tyle, szczególnie w sytuacji, gdy seria nie jest promowana jako zbiór komiksów Barksa i Rosy, lecz różnych twórców. A przecież Wielcy bohaterowie Disneya to kolekcja zaplanowana na 60 tomów, w tym roku dostaniemy kolejne wydania o Sknerusie i Donaldzie, a w 2027 roku też o Mikim. Czy będzie lepiej? Coraz bardziej wątpimy.
Ich pojebało do reszty. Plucie w twarz polskim Kaczkofanom. Egmont to zło.
OdpowiedzUsuńI to się nie zmieni bo zapewne ogromna większość kupujących to idioci co MUSZĄ mieć pełną kolekcję nawet jeśli oznacza to zakup dubla... nie oszukujmy się, prawdziwi fani tych komiksów kolekcje Rosy i Barksa już mają a nowych czytelników (i to takich, których stać na te komiksy) jest niewielu. Więc bojkot by dużo dał. Może skład innych tomów, nie tegorocznych bo pewnie już są ustalone, by ich zmusił do zmiany toku rozumowania. To nawet nie jest kpina tylko jawne oszistwo. Nie obchodzi mnie jak dobre są to komiksy.
OdpowiedzUsuńThinker
UsuńNawet ja się zaczynam zastanawiać, czy jeszcze warto. Wciąż tam jest jeden nowy komiks i dlatego jeszcze mam dylemat...
Ale coraz bardziej skłaniam sié do niekupowania....
Ja rozumiem , gdyby w tomie znalazły się tylko kilka komiksów Barksa i Rosy z tomów które są bardzo cieżkie do zdobycia i schodzą za ogromnę pięniądze.
OdpowiedzUsuńTo jest przesada. Natomiast w jakiś mieście w Niemczech, znajduję się aleja wiśniowa i kilku innych państwach i miastach w Europie. Czy to lepiej? Oczywiście że tak. Dużo lepiej jest też zrobić dodruk niezbanowanych tomów z kolekcji Dona Rosy.
OdpowiedzUsuńCo do cholery mają wiśnie do tego tematu? Ogarnij się albo idź na terapię jakąś. Jak nie magnolie i topole to wiśnie.
UsuńOmówiłem wszystkie największe porażki Egmonta w kaczych komiksach.
OdpowiedzUsuńhttps://1353tt51tt4.blogspot.com/2026/03/najwieksze-bedy-w-wydaniach-z-kaczymi-i.html
Zły Buy Box
OdpowiedzUsuńCzyli nie będzie dodruku Kolekcji Rosy?
OdpowiedzUsuńChyba nie.
UsuńŻenada, jak do tej pory liczba reprintów była jakkolwiek akceptowalna natomiast w tym tomie to już znacząca przesada
OdpowiedzUsuńto jest katastrofa a nie dobry tom/. doigrało sie u mnie już Egmont i w tym roku kończe definitywnie z kolekcją KD w całkowitej postaci. Doszło do tego że mamy praktycznie same reprinty i zrobiło sie z tego perpeetum moblile wiecznie tego samego.
OdpowiedzUsuńAle co Wy chcecie od tego tomu, dostaniecie jeden świeżutki (z 1937 r.) komiks, plus wywiad plus przedmowy :p (żart). A tak serio, to obecną politykę Egmontu mogłoby tylko tłumaczyć to, że tłumacz JD się nie wyrabia i musza zapychać tym co już mają... ;)
OdpowiedzUsuń