Gigant Poleca 267 "Elektryczna 313" - dziś premiera - Fecchi, Nucci i Spider-Man
Wydanie jest kopią listopadowego tomu niemieckiego Lustiges Taschenbuch.
- Okładka - rys. Giorgio Cavazzano
- Stara miłość nie rdzewieje - rys. Massimo Fecchi - 21 stron
- Dług na niedługo - 25 stron
- Tunelem bliżej - 18 stron
- Książęcy rodowód - scen. Marco Nucci, rys. Stefano Intini - 32 strony
- Historia z gwoździem - scen. Marco Nucci - 16 stron
- Ignacy niszczyciel - rys. Lucio Leoni - 22 strony
- Kosmiczne złoto - 26 stron
- Przewóz osób - 20 stron
- Niepewne zwycięstwo - scen. Alex Bertani i Vito Stabile - 34 strony
- Komputerowiec - scen. i rys. Enrico Faccini - 11 stron
- Spider-Man - 25 stron - komiks o Goofym-Spider-Manie
Choć żaden z komiksów nie liczy więcej niż 34 strony, to co najmniej kilka z nich wygląda dość ciekawie. Na pewno można sporo się spodziewać po dwóch komiksach napisanych przez Nucciego - opowieści o Gogusiu szukającym swoich fartownych przodków oraz zabawnej historyjce o dziwnych kursach Dziobasa. Ciekawie wygląda też komiks Bertaniego, Stabile i Mangiatordiego o rywalizacji pomiędzy Sknerusem i Kwakerfellem, w którym potyczka jest przedstawiona w dość nietypowy sposób
Tom natomiast otwiera komiks Astrup i Fecchiego o elektrycznym aucie Donalda, z krótszych historyjek warto wymienić 11-stronicowy komiks Facciniego, w którym Donald mierzy się z technologią, a dokładnie z siecią internetową. Wydanie zamyka opowieść, w której Goofy jest Spider-Manem. Narysował ją D'Ippolito, a więcej o historiach łączących Disneya i Marvela napisaliśmy w osobnym tekście. W najbliższym czasie pojawią się one także w zbiorczym wydaniu.
Kolejny tom Giganta Poleca pojawi się w połowie kwietnia i będzie to wydanie pełne zagadkowych komiksów, więcej o nim napiszemy dziś lub jutro. Warto oczywiście przypomnieć, że w poprzednim miesiącu do sprzedaży trafiły poprawione wydanie tomu z pierwszymi komiksami o Superkwęku i publikacja zbierająca pierwsze historie z cyklu Doubleduck. Są to jedne z ciekawszych wydań w mniejszym formacie na polskim rynku.
źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont



Fecchi! Pamiętam te czasy kiedy w każdym tomie był jego komiks.
OdpowiedzUsuńWreszcie są kilka komiksów rysowników których lubię, a nie ciągle Topole i Klony jesionolistne.
OdpowiedzUsuńZresetuj się, bo ci oprogramowanie szwankuje...
Usuńsłuchaj rafax gdy już po raz kolejny słyszysz, że ktoś zwraca Ci uwagę na pisanie głupot na temat drzew to mógłbyś dać sobie już z tym spokój lub publikować takie komentarze na forum lub blogu o tematyce botanicznej a nie tutaj.
Usuń