Kolekcje Dona Rosy i Carla Barksa w Rosji!

Co ciekawe, jednym z pierwszych postkomunistycznych krajów w których ukazał się komiks Disneya była Rosja (a raczej jeszcze w tym czasie ZSRR). W 1989 roku ukazał się pierwszy numer rosyjskiego Микки Маус, następnie przez kolejne 22 lata kontynuowano wydawanie magazynu. W czerwcu 2011 rosyjski Egmont nagle zamknął to jak i inne pismo (Комикс Disney ukazujące się zaledwie rok) publikujące komiksy Disneya. Dlaczego podjęto taką decyzję? Do dziś Nie wiadomo. Przez kilka ostatnich lat wydawało mi się, że komiksy Disneya w Rosji kompletnie wymarły, lecz ostatnie miesiące pokazały, że to nie był koniec, tylko szansa na nowy początek.
Pod koniec 2016 roku duże rosyjskie wydawnictwo ACT poinformowało, że planują wydawać komiksy Disneya. Nie byle jakie komiksy, lecz rosyjskie tłumaczenia disnejowskich kolekcji Fantagraphics. Na początek wydano pierwszy tom kolekcji Dona Rosy, a w kolejnych miesiącach pojawią się albumy z komiksami Carla Barksa i Floyda Gottfredsona. Cena tomu autorstwa Dona Rosy to 750 rubli, czyli ok. 52 złote.
Szczerze - w tym momencie zazdroszczę Rosjanom, choć posiadam oryginalne wydania Fantagraphics z radością bym przyjął informację o polskim wydaniu którejkolwiek z kolekcji. Co prawda, nie podoba mi się wydawanie komiksów Rosy, choć Rosjanie, tak samo jak Polacy, nie poznali wielu klasycznych komiksów Carla Barksa, do których na pewno pojawi się wiele odniesień w artykułach.
Mam nadzieję, że Egmont (albo inne polskie wydawnictwo) w końcu zrozumie, że komiksy Disneya są nie tylko dla dzieci i pozwoli poznać polskim czytelnikom najbardziej znane i najlepsze historie z Donaldem, Sknerusem i Mikim.
Źródło ilustracji: comicsboom.net

Komentarze

  1. Ehhh kiedy my doczekamy takich czasów? :/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Co prawda, nie podoba mi się wydawanie komiksów Rosy" - co masz na myśli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Co prawda, nie podoba mi się wydawanie komiksów Rosy, choć Rosjanie, tak samo jak Polacy, nie poznali wielu klasycznych komiksów Carla Barksa"
      Zdania nie zmienię, Barks jest niedoścignionym mistrzem.
      Rosa jest uczniem, który próbował skleić komiksy Barksa, ale wyszło jak wyszło, czasem świetnie (pierwsze 10-11 rozdziałów ŻICSM), czasem słabo (Pierwszy wynalazek). Zamiast powtarzać w kółko schematy, bohaterów z komiksów Barksa powinien tworzyć nowe rzeczy, co mu wychodziło, ale nie wiadomo dlaczego robił to rzadko.

      Usuń
  3. Radkowi chodziło o to, że gdyby miał wybór między kolekcją Rosy a Barksa w Polsce to wolałbym kolekcję Rosę, bo wiekszość komiksów Rosy zostało już w Polsce wydanych a Barksa nieporównywalnie mniej. Rosa bardzo często i licznie w swojej twórczości nawiązywał do komiksów Barksa, dlatego fajnie by było by Polsko czytelnik poznał źródła tych odniesień. Ja też ogromnie zazdroszczę Rosjanom :) (choć do kompletnego szcześcia brakuje im komiksów trzyrzędowych). Polski Egmont trochę zaniedbuje wydania specjalne bo skoro uważa że nie ma miejsca (choć czasem są wyjątki ) na długie historyjki w KD (co jest trochę niezrozumiałe ) to na pewno ,,jest miejsce" (powinno być ) w wydaniach specjalnych z targeten szerszym niż ,,chłopcy lat 7-12".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Radkowi chodziło o to, że gdyby miał wybór między kolekcją Rosy a Barksa w Polsce to wolałbym kolekcję Rosę"
      Barksa, oczywiście.

      Usuń
    2. Cały czas miałem na myśli Barksa. Mój lapsus językowy :)

      Usuń

Prześlij komentarz