Gigant Poleca Premium 2026-02 "Przygoda. Poszukiwacze zaginionej kaczki" - dziś premiera - Chierchini, Pezzin i De Vita

Gigant Poleca Premium miał być serią pełną rozmaitych wyjątkowych wydań. ale trudno tak nazwać tom, który dziś trafił do sprzedaży. Przygoda. Poszukiwacze zaginionej kaczki jest w rzeczywistości wydaniem Extra, ale w wyższej cenie. 320-stronicowe wydanie zostało opublikowane w cenie okładkowej 39,99 zł, a za tłumaczenie odpowiadał Marek Pietroń. Zamówicie go na Egmont.pl.
Publikacja jest kopią jednego z wydań dość słabej niemieckiej serii Lustiges Taschenbuch Abenteuer.

Lata 2025-2026 można określić w przypadku Gigantów jednym prostym wyrażeniem: jest to czas rozmieniania się na drobne. Mieliśmy dość dobrą ofertę Gigantów, ale z nieznanych przyczyn postanowiono wywrócić wszystko na głowę. Wyrzucić Agentów i detektywów oraz Galaxy z Extra, ponownie Mamut stał się kopią MegaGiga, a Premium, które do tej pory wyglądało dobrze, nie licząc wielkiej afery z Superkwękiem, teraz staje się kopią Extra. My, fani, jakoś sobie poradzimy. Ale wyobraźcie sobie, że teraz macie tłumaczyć przeciętnemu czytelnikowi, czym się różnią poszczególne serie?

Ten tom nie tylko nie wyróżnia się objętością czy nietypowym sposobem wydania,  ale też jest po prostu wyjątkowo średnią publikacją. Jego problemem nie jest tylko, że w ponad połowie składa się z komiksów wydanych w Polsce, ale w większości są to historie nie tak dawno temu u nas wydane, a rekordzistą jest opowieść zamykająca tom, która ukazała się po polsku ledwie dwa lata temu. Trudno też znaleźć wybitnie dobre komiksy, trochę ciekawiej wygląda klasyczny komiks Cimino i Chierchiniego o Sknerusie, komiks Martiny i De Vity o Mikim też jest niezły, tak samo jak wydana już dwukrotnie w Polsce opowieść o Sknerusie, Kwakerfellerze i Bratach Be, ale to tylko pojedyncze wyjątki. 

Jeśli chcecie zakupić tom, który w rzeczywistości jest "premium", to nim jest Gigant Poleca Extra z pierwszymi historiami o Doubleducku. Jest to zresztą tom, który w Niemczech pojawił się w ramach LTB Premium. Niestety w tym momencie trzeba zapytać, czy leci z nami pilot, bo mimo poprawy jakości redakcji i korekty w ostatnich miesiącach w Gigantach, to nadal nie wygląda na to, żeby Egmont miał jakikolwiek plan i wszystko wygląda jakby było przygotowywane na łapu-capu. A przecież tylko w ciągu ostatnich paru miesięcy w Niemczech wyszło kilka dużo ciekawszych tomów niż ta Przygoda.

źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. To ewidentny znak, że dla wydawcy liczy się tylko ilość a nie jakość. Smutne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwanie tego czegoś premium to jakiś ponury żart... premium reprinty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premium losowe reprinty.
      Gdyby np. tu wyszedł zbiorczy Kwantomas - okej, zbiorcze wydanie. Albo np. jakiś wybór najlepszych komiksów z komiksu Giganta z lat 90.
      Ale nie takie coś.

      Usuń
    2. Gdyby Premium to była seria zbiorczych wydań to ok. Byłoby to coś fajnego, mimo iż reprinty. Ale tak? Odnoszę wrażenia, że coraz mniej ma znaczenie co się wydaje, a istotne jest tylu, żeby na rynku było dużo Giganta wszelakiego typu w wysokich cenach. Bo wtedy nawet przy niewielkiej sprzedaży mają duży zysk....

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak nie czytać Kaczora Donalda - polemika z tekstem Krytyki Politycznej

Włoski Skarbiec. Najlepsze komiksy: Massimo De Vita 1 - przykładowe strony

Gigant Poleca 269 "Dawaj, Donald, dawaj!" - okładka i wzrost ceny