czwartek, 21 kwietnia 2016

Gigant Poleca 196 "Piłkarski joker" - skład - Andersen, Molinari, Ziche

Wczoraj, zgodnie z zapowiedzią pojawił się specjalny numer KD, informacja o nim pojawi się w najbliższym czasie na blogu.
W ostatnim czasie został też opublikowany skład majowego Giganta i... nadal jest średnio. Zupełnie tego nie rozumiem, tyle ciekawie wyglądających historyjek wydawanych jest we Włoszech, a w Gigancie jest tylko średnio.

- Elf Enten müsst ihr sein! - scen. Peter Snejbjerg, rys. Flemming Andersen - 30 stron
- Topolino, il topo del momento - 30 stron
- Zio Paperone e il giardino delle mille ricchezze - 22 strony
- Paperinik e il pavido impavido - 26 strony
- Umperio Bogarto e la ricerca della luna perduta - 22 strony
- Orazio e l'inevitabile avvitamento - 17 stron
- Paperi & primavera 1 - 1 strona
- Paperino e i primi passi del Rock and Roll - 27 stron
- Pico e l'assistenza catastrofica - 7 stron
- Paperino, Paperina e le sorprese del marketing emozionale - 30 stron
- Zio Paperone e la sorpresa in fattoria - 20 stron
- Paperino e l'incontenibile risata - 18 stron

Gdzie się podziały długie komiksy...

A tak z ciekawostek - niemiecka i austriacka okładka.

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska / Inducks

2 komentarze:

  1. "skład majowego Giganta i... nadal jest średnio" - Ja Rozumiem też. Mam wrażenie, że ostatnie cztery lata, od kiedy te Giants publikuje w czechach (odpowiedniki polskich gigantów), publikacje te są dla mnie średnio i dobre tylko na krótką czytania. Rysunki są bardziej sterylne lub więcej nierozliczonych niż te z 1990, lub przynajmniej tych z 2011 roku czeski Super Komiks. Historie nie jest całkowicie śmieszne, jak we wczesnych lat 00 i wcześniejszych. Szerzej istnieją mniej duńskie historie, które są śmieszniejsze i starannie rysowane, prawie tak samo jak 90s Gigant. Dlatego wszystko, kupuję mniej nowych Gigant.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest taki, że w Gigancie nie pojawia się lub też pojawia się mało najnowszych włoskich komiksów będących "komiksami numeru" (kody I TL 3xxx-1). Jeżeli coś się pojawia to najczęściej średnie historyjki z środka numeru, co gorsza, niektóre to są wyraźnie resztki typu "o, 10 lat temu zapłaciliśmy za ten komiks, ale nie wydaliśmy go jeszcze". Nowe włoskie Topolino są lepsze niż kilka lat temu, szczególnie dobre są komiksy numeru, prawie każdy w jakimś stopniu jest ciekawy.

      Usuń