Włoski Skarbiec. Najlepsze komiksy: Massimo De Vita 2 - zapowiedź

14 października do sprzedaży trafi drugi z czterech tomów Włoskiego Skarbca Massimo De Vity  Znajdziemy w nim kilka klasycznych komiksów z myszami. 200-stronicowe wydanie będzie kosztowało 69,99 zł i można je już zamówić w przedsprzedaży na Egmont.pl.

Publikacja zapowiada się dość interesująco, tom otworzy Topolino e la "pietra di saggezza", komiks z profesorem Zapotkiem, który powstał w latach 80. na potrzeby wielkoformatowej serii, a w środku pojawią się dwie porządne przygodowe historie z Goofym i Mikim - Topolino e la valle degli orsetti Topolino e il segreto di Monte Sinistro, które zostały stworzone trzy dekady temu.

Trochę słabszymi elementami albumu są Tip e Tap e il gioco dell'oca, opowieść o Mordku i Ferdku z podobnym pomysłem co Jumanji, która ledwie 6 lat temu była w Mamucie, i Topolino e l'isola dei giganti ovvero: I superstiti del continente perdut, rozdział serii Le Tops Stories opowiadający o Wyspy Wielkanocnej. Problem w tym wypadku jest taki, że jest to seria, która zasługuje na pełne wydanie po polsku, choćby takie jak pojawiło się w Niemczech.

Dlatego trzeba pamiętać, że Włoski Skarbiec De Vity pokazuje tylko ułamek ułamka twórczości włoskiego scenarzysty i rysownika. Choć De Vita stworzył wiele fantastycznych historii i cykli, jak Pewnego razu w Ameryce, Miecz z lodu, Le Tops stories, Władcy Galaktyki czy Poszukiwaczy zodiakalnego kamienia, to ich w tej serii nie znajdziecie lub znajdziecie w iluzorycznej ilości. A choćby Miecz z lodu doczekał się zbiorczego wydania po polsku.

Źródło ilustracji: Disney Publishing Worldwide

Komentarze

  1. Jedynym minusem tej serii jak dla mnie jest fakt, że to tylko kilka tomów i koniec. Po DeVicie już nie będzie innego rysownika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze. To bardzo przeciętna seria.

      Usuń
    2. Tak ,bo dużżooo lepsza jest seria WBD z masą cudownie ocenianych reprintów Barksa.

      Usuń
    3. Koleś, a ktoś cię zmusza do kupowania tej serii? Czy wy ludzie musicie mieć wszystkie komiksy z kaczkami bo kolekcja? Nawet te, które wam się nie podobają? To jakiś komiksowy masochism?

      Usuń
    4. THINKER ma rację. Kup to co ci się podoba.

      Usuń
  2. Thinker
    Jak by u nas wydawali tyle Kaczek co we Włoszech czy w Niemczech i był faktyczny wybór to można by tak pisać. No ale tak nie jest.

    Po za tym nic nie napisałem, żeby czegoś nie w dawać. Jedynie, że seria Cavazzano a teraz Dr Bity jest przeciętna to jest faktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciętna tak? Bo większość komiksów została oceniona na Inducks 6.8-9? I to przez zaledwie parę osób? Premierowe komiksy De Vity nie , ale Barks po raz 4 lub 5? Kupować reprinty Barksa bo tak zostały cudownie ocenione i w innej okładce? Oceniasz kacze nowości tylko powodu ocen tych historyjek na Inducks? Wiem że u nas dużo genialnych komiksów nie wydano, no ale każda premierowa historyjka nawet jeżeli jest średnia jest lepsza od 4tego reprintu Barksa. Rozumiem narzekasz na tą serię, bo na Induks mają te historyjki podobne oceny? Jest trochę świetnych komiksów które na induksie mają 6.9/10. Czy to znaczy od razu że historyjka jest przeciętna? Nie. Ale też jest podobnie jest komiksami mającymi 7/10. Bo nie każde mogą być dobre jak np. Ostatnia podróż do Dawson Rosy została na tyle oceniona tylko dlatego że to Rosa i musi wszystko co jego mieć na Indukcs co najmniej 7.10 ale nie zawsze idzie to jakością? Oczywiście nie mówię że, jest to beznadziejna historyjka bo każdy ma swoją opinie, ale według mnie Rosa stworzył dużo lepsze komiksy od Ostatniej podróży do Dawson. Każdy ma inne gusta, więc sugerujesz że to wydanie będzie słabe bo te historyjki są ocenione średnio przez kilka osób? I nie wiesz mogą mieć inne gusta, od twoich?

      Usuń
    2. Szanowny Rafale,
      "Włoski Skarbiec" jest serią przeciętną, ponieważ za dość spore pieniądze w ciągu 4 lat dostaniemy tak mało komiksów De Vity i Cavazzano, że w międzyczasie dużo więcej komiksów tych samych autorów (i to często lepszych!) pojawiło się w zwykłych "Gigantach".
      Tylko w ostatnich tomach "Superkwęka" było kilkaset stron komiksów De Vity.

      Usuń
    3. Aha, jak Koch przemówił i stwierdził co jest przeciętne a co nie, tak musi być. Świnta prowda...Przeciętna seria bo dostaliśmu prawie same premiery ale stron komiksów mało. Za to WBD z ogromną przewagą reprintu to seria jaka? Bo nawet przeciętna nie jest. Co ty człowieku masz za wyznaczniki wagi danej serii? WBD, dużo reprintów za to drogo....

      Usuń
    4. Zgadzam się z Thinkerem. Jeśli Włoski Skrabiec jest przeciętny jest za drogi i za mało jest w nim komiksów, to WBD to totalna porażka bo jest jeszcze jest droższy i dużo więcej jest w nim reprintów.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Jakich lepszych? Mam się sugerować oceną kilku osób na Inducks? Że ktoś ocenił dany komiks na nie najlepszy to nie znaczy że mi się nie spodoba. Każdy ma inne GUSTA. Dla kogoś może jakiś komiks (niezależnie jaką ma ocenę na inducks) może mu się spodobać a innemu już nie. To zależy od naszych wymagań. Może jest mało,ale czy to znaczy że trzeba tą serię krytykować? Że jaka ona słaba? Nie. Może postawili na jakość niż ilość. No za to w WBD jest bardzo dużo komiksów ale 80 procent to powtórki wcześniejszych kolekcji Barksa i Rosy , więc raczej bym bardziej krytykował WBD niż WS.

      Usuń
    7. Lepszych niż w WS, powiadasz? Co to niby znaczy? Są lepszę tylko dlatego że mają większą liczbę?

      Usuń
    8. Ale wy jesteście mało inteligentni xD

      Usuń
    9. Ty jesteś inteligentny jak ci wszyscy fantycy wydający setki złotych na komiksy, których skład im nie odpowiada bo KOLEKCJA PEŁNA MUSI BYĆ. Objaw inteligencji niesamowity.

      Usuń
  3. Rafax
    Tu nie ma czego porównywać to inne serie, inne komiksy.. Zresztą tylko wytnij WBD i serię de Vity i na rynku nie masz nic innego w twardej okładce z kaczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co z tego, że innw serie jak o kaczkach i wydane przez egmont? Co roku jak się pojawia coś w sztywnej okładce to marudzenie, że po co w sztywnej bo drogo. What if? Już było. Magika? Nie było ciekawszej postaci? Takie komentarze tu czytam. Dadzą kolekcję DeVity to źle bo słabe komiksy...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Thinker
      Nie wiem czemu oczekujesz, że będą tylko oklaski z zachwytu niezależnie od tego co wydają...

      Usuń
    4. Przecież jest tutaj sporo narzekania na WBD i inne serie.
      Tylko zrozumcie jedną rzecz - Włoski Skarbiec De Vity, który będzie wydawany przez 2 lata, to jest łącznie ok. 700 stron komiksów.
      Przecież tyle De Vity to czasem w innych wydaniach wychodzi w kwartał.
      Więc to jest po prostu niewielka seria, która jest bardzo przeciętna. Z tego powodu ani jej szczególnie nie polecamy, ani szczególnie do niej nie zniechęcamy. Jest po prostu okej.

      Usuń
    5. No może premierowych komiksów De Vity narzekacie ale za to chwaliscie reprinty Barksa w WBD

      Usuń
    6. Przeciętna czy nie, jak się nie pidoba to nie kupujcie. Może wtedy Egmont zmieni decyzje wydawnicze. Ja nie kupuję Wielkiej Reprintozy Barksa bo mam już jego kolekcję od egmontu. Jakby wszyscy co ją mają przestali to kupowac to egmont by zmienił skład nadchodzących tomów albo skasował tą serię i coś innego wydał. No ale kolekcja musi być pełna...Dziwne podejście. Albo kupowanie wszystkich tomów bo numeracja na grzbiecie. Marudzić i wydawać pieniądze to oznaka jakichś problemów.

      Usuń
  4. "Trochę słabszymi elementami albumu są Tip e Tap e il gioco dell'oca, opowieść o Mordku i Ferdku z podobnym pomysłem co Jumanji, która ledwie 6 lat temu była w Mamucie," Zbędny komentarz. Kiedyś nie marudziliście na reprinty z kilku lat a teraz to już tak, zwłaszcza że dany komiks dostanie kolejne wydanie ale nie gigantowe, tylko w twardej oprawie dobrej jakości wydanie. To znaczy że nie może u nas dany komiks (kilku lat temu wydany) dostać kolejne wydanie ale jeszcze lepsze pod względem jakości technicznej tego albumu? Kiedyś mógł, a teraz nie? To coś specjalnie złego? Nikt kiedyś nie marudził (przynajmniej nie tak samo jak dzisiaj) na powtórki nawet jedynie sprzed kilku lat , a teraz gdy pojawią się reprinty z 30 lat to marudzenie, czego muszą być bo ja mam tamto wydanie danej historyjki. Polski rynek nie jest może włoskim, gdzie można wszystko wydawać, ale to nie oznacza że nie można dawnych komiksów u nas wydać, zwłaszcza kiedy dostały tylko jedno wydanie. Czy według was, reprint z 30 lat to prawdziwe zło? I trzeba je zamknąć w sejfie? To dobrze że reprint z 6 lat, dostanie u nas porządne ekskluzywne wydanie a nie tylko na zwykłym Gigantowym papierze. To ja poproszę w takiej formie wydać parodie, choć od razu pojawiałyby się opnie że te komiksy były już w Gigantach i narzekanie by zaczęło. Kiedyś nie marudzimy na reprinty choć był nasz rynek mniejszy, ale teraz gdy wychodzi więcej kaczych publikacji zawierajace powtórki z 30 lat, to już tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przeciętny komiks De Vity pojawi się ponownie po 6 latach, choć w tym miejscu mógł się znaleźć jeden z wielu dużo lepszych komiksów tego autora, które nigdy nie były wydane w Polsce.
      To dlaczego mamy chwalić?

      Usuń
    2. Jeden twoim zdaniem przeciętny komiks i zaraz dramat. Wysryw Barksa nie przeszkadza.

      Usuń
    3. Tak, im za bardzo przeszkadza JEDEN reprint De Vity ale za to WBD chwalą za falę reprintów Barksa.

      Usuń
  5. No cóż, polski (czytelnik) fan kaczek jest bardzo wymagający. Egmont jednak nic sobie z tego za bardzo nie robi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Donald i Goguś odwiedzą Polskę, Czechy, Słowację i Rumunię w październiku!

Wielcy bohaterowie Disneya. Wujek Sknerus 3 "Przygody w rodzinnym gronie" - zapowiedź - Barks, Rosa, Scarpa i Vicar

Gigant Poleca Extra 2026-07 "Dookoła świata: Europa Centralna" - okładka - POLSKI TOM?