Kaczor Donald 2026-06 - dziś premiera - F1, Ferraris, Mazzarello i Strobl

Dziś do sprzedaży trafił 5. w tym roku, a 1053. ogółem numer Kaczora Donalda, w którym znajdziecie kolejne kilkadziesiąt stron komiksów z kaczkami i myszami, w tym crossoverem pomiędzy Disneyem a F1.
Numer jest oparty na trzydziestym pierwszym tegorocznym wydaniu skandynawskich tygodników.
Poza kioskami pismo jest dostępne także:
- na Empik.com
- na Egmont.pl

Widać, że współpraca pomiędzy Disneyem a F1 jest niezwykle szeroka, ponieważ nie dotyczy tylko Giganta, w którym także pojawi się parę historyjek łączących te marki, i Kaczora Donalda, ale też Webtoona i rozmaitych gadżetów. W tym wypadku za komiks odpowiadają dwaj włoscy twórcy, a głównymi bohaterami są Sknerus i Granit Forsant. Dość nietypowa historia zamyka też wydanie, ponieważ jest to stworzona przez Petruchę i Ferrarisa wakacyjna opowieść z paroma zakończeniami.

W środku natomiast znajdziemy parę starszych komiksów - klasyczną historię Strobla o Diodaku, a także stworzoną ponad 20 lat temu opowieść o mysich bohaterach i ich wizycie w parku rozrywki. Numer uzupełnia kilka krótkich holenderskich komiksów z udziałem Babci Kaczki, Młodych Skautów oraz Donalda i Daisy. Bardzo podobnie prezentują się inne wydania Kaczora Donalda z ostatniego okresu, więc raczej jest to podobny jakościowo numer.

1 września do sprzedaży trafi Gigant Poleca, w którym będzie można znaleźć inną historyjkę stworzoną w ramach współpracy Disneya z F1, natomiast w tym miesiącu w księgarniach pojawi się nowy tom Wielkich bohaterów Disneya zawierający jedną z najsłynniejszych i najlepszych historii Marco Roty. 

 źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. Więcej lipnych śmierci! Pchajcie więcej jakieś pytony, mini piłkarzyki które szybko się niszczą, jakieś kuzwa łuki, węse i inne badziewia. Sprzedaż wyniesie mniej niż tysiąc egzemplarzy i zmiejszenie ciągle nakładu i zmiejszenie pobytu wśród czytelników na pewno pomoże likwidacji KD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że za dużo tego badziewia. Mam już pięć czy sześć silikonowych węży :) :)
      Niestety nie ma szans na zmianę podejścia...

      Usuń
    2. Pytałem się w 2025r. wydawnictwo Egmont czy planują sprzedawać Kaczora Donalda w dwóch wersjach: z gadżetem i bez gadżetu (choćby tylko online na egmont.pl lub w prenumeracie) i odpisali, że nie planują.

      Usuń
    3. Ja te gadżety wyrzucam do kosza ale zabawki są targetowane głównie do dzieci jednak.

      Usuń
    4. Egmont Polska uczcie się od Topolino Magazine .

      Usuń
    5. Kaczogród
      Jakich dzieci? W dzisiejszych czasach, nawet dzieci gdy w sklepie widzą KD płaczą na widok plastikowych badziewi i wybierają za to jakieś tam gazetki psi partol czy lego nigadzjo . Tak więc, nikt nie lubi tych lipnych "dodatków" w KD, chciałbym żeby KD sprzedaliby w dwóch wersjach. Z "zabawką" albo bez, ja bym bez wersję bym kupował. Albo z zabawką związaną z Kaczogrodem lub Myszogrodem.

      Usuń
  2. W Topolino mają fajne dodatki np:
    1.karty
    2. figurki, breloki
    3. długopisy, kalendarz, notes.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby u nas dodawali takie gadżety to Kaczor Donald musiałby kosztować jakieś 40-50 złotych, a kto to wtedy kupi...Najbardziej żałuję tych kart. Wydano nawet takie z PKNA....

      Usuń
    2. Mogliby wtedy te wersje z jakościowymi dodatkami sprzedawać tylko przez internet. Jeśli by to było coś naprawdę fajnego jak czasem w Topolino to myślę, że chętnie bym kupił nawet za te 40-50 zł.

      Usuń
    3. Serio? 50zł za 48 str komiksu plus zabawka? Wolę 100 stron komiksu. Wtedy mogę zapłacić więcej.

      Usuń
    4. Thinker
      Gdyby to miała być zabawka jakiejś lepszej jakości to tyle by kosztowało. Numery Topolino z dobrymi dodatkami bywają dośc drogie. Ale też ich Topolino ma więcej stron a jest opcja zakupu i bez gadżetu.

      Usuń
  3. Fajny był KD z przedrukiem 1 numeru na 30 rocznicę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wy wiecie, że to jest czasopismo dla dzieci? Umieszczone tam zabawki są przeznaczone do zabawy przez małe dzieci. Jeżeli jakiś dorosły zajmuje się ich zbieraniem, to może czas udać się do specjalisty. Pluszaki sobie kupcie. Przecież to jest żenujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Żenujący to ty jesteś człowieczku. Gigant to dla kogo jest przeznaczony? Profesorów i doktorantów? Możesz się oszukiwać. Giganty i Kd to komiksy dla dzieci. Miałem 10 lat i oba czytałem. Wiem, że tu panuje przedziwne przekonanoe, że giganty to takie bardziej poważne...Nie wiem w czym. Więc do specjalisty, dubel, pewnie wiele osób by CIEBIE wysłało bo giganty zbierasz. Ja ten toksyczny badziew wprdlm do śmieci.

      Usuń
    3. @Thinker Ewidentnie nic nie zrozumiałeś. Trochę smutne.

      Usuń
    4. Fan dubli
      Komiksy są dla każdego niezależnie od wieku. Nawet te z Kaczkami i Myszami (a nawet zwłaszcza te) Targetem KD teoretycznie są dzieci ale dziś i tak go w większości kupują dorośli. A dziecko bawi się takim plastikowym badziewiem? Bardziej niż wątpliwe. A jeśli jakimś cudem - to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby bawiło się jakimś fajnym tematycznym gadżetem?

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Gigant Mamut 48 "Cesarstwo kaczogrodzkie" - zapowiedź - 100% PREMIEROWYCH KOMIKSÓW

Donald i Goguś odwiedzą Polskę, Czechy, Słowację i Rumunię w październiku!

Gigant Poleca Special 2026-03 "Halloween" - zapowiedź - Gervasio, Faccini i Fecchi