sobota, 19 listopada 2016

Lucky Luke - podstawowe informacje o serii [KOMIKSY DLA WSZYSTKICH]

Polskiego czytelnika może to dziwić, ale nie Asteriks, lecz Lucky Luke jest największą francuską franczyzą komiksową. Na główną serię składa się 70 album, a poza tym istnieją aż 3 cykle poboczne: Les aventures de Lucky Luke, Rantanplan i Kid Lucky, łącznie aż 102 albumy rozgrywają się w świecie Lucky Luke'a. Egmont w tym miesiącu wystartował z nową edycją, w której mają zostać wydane wszystkie albumy z głównej serii. Jednak nie będą one wydawane chronologicznie, lecz w dość dziwnej kolejności. Postaram się wyjaśnić dlaczego tak się stało oraz od których albumów nowy czytelnik powinien rozpocząć lekturę oraz czym w ogóle jest Lucky Luke

Co to jest Lucky Luke?
Lucky Luke to komiks humorystyczno-przygodowy dziejący się na Dzikim Zachodzie i opowiadający o samotnym kowboju Lucky Luke'u, który podróżuje na swym koniu Jolly Jumperze, a na swej drodze często spotyka bandytów takich jak Daltonowie czy Billy Kid, a także różne pozytywne postacie historyczne. Seria została stworzona przez Morrisa w 1946 roku i przez kolejne dziesięciolecia była rozwijana przez kolejnych scenarzystów. Choć komiks jest skierowany do ciut starszego czytelnika niż Asteriks to może być czytana zarówno przez dzieci, młodzież i dorosłych. Na podstawie komiksu stworzono filmy animowane, aktorskie i seriale animowane.

Podział serii na okresy
Główną serię, zwaną po prostu Lucky Luke, można podzielić na kilka okresów. Każdy z 70 albumów narysował Morris.
- początki, czyli pierwsze albumy pisane i rysowane przez Morrisa (albumy 1-8 i 10)
- pierwsze albumy ze scenariuszem Goscinny'ego stworzone dla Dupuis (albumy 9 i 11-31)
- późniejsze albumy ze scenariuszem Goscinny'ego stworzone dla Dargaud (albumy 32-46)
- albumy pisane przez różnych twórców (albumy 47-70).

Historia serii w Polsce
Choć pierwsza publikacja fragmentu albumu Lucky Luke'a nastąpiła w 1962 w gazecie Na przełaj, to dopiero w 1991 roku Key-Tex wydał po raz pierwszy Lucky Luke'a w formacie pełnego albumu. W 1992 cztery albumy (32, 33, 35, 36) napisane przez Goscinny'ego wydał Egmont, od 1999 do 2008 Egmont w ramach KŚK wydawał pełnowymiarowe albumy głównie napisane przez Goscinny'ego i oryginalnie wydane przez Dargaud, a od 2009 do 2015 w pomniejszonych integralach głównie wcześniejsze, czyli te stworzone dla Dupuis. Od listopada tego roku Egmont wydaje nową edycję w której ma być wydana cała seria, czyli 70 albmów.

Nowe wydanie Egmontu
Z pierwszych zapowiedzi wygląda na to, że Egmont będzie wydawał Lucky Luke'a w dwóch liniach. Co 2 miesiące w księgarniach pojawi się jeden album z każdej z linii. W pierwszej z nich będą wydawane albumy ze scenariuszem Goscinny'ego, głównie te późniejsze,  czyli te narysowane dla wydawnictwa Dargaud, kolejność ich wydawania będzie odpowiadać kolejności w jakiej ukazywały się w Polsce. Czyli na sam początek będą wydane albumy, które pojawiły się w Polsce w 1992 roku, czyli Dyliżans (32.), Żółtodziób (33.), Jessie James (35.), Cyrk Western (36.) i Łowcę nagród (39.). Natomiast w drugiej linii pojawią się albumy stworzone tuż po śmierci Gosccinny'ego, czyli Skarb Daltonów (47.), Jednoręki bandyta (48.), Sarah Bernhardt (49.) i Fingers (52.). Wcześniejsze albumy (31. i wcześniejsze) najprawdopodobniej pojawią się w późniejszym czasie.

Ciągłość serii
Choć zwykle komiksy humorystyczne są tak robione, że można sięgnąć do dowolnego albumu serii i nie licząc paru nawiązań zrozumie się w nim wszystko. W przypadku Lucky Luke'a nie ma nawet pozornej ciągłości. W Szynach na prerii (9.) Lucky Luke pomaga przy budowie kolei łączącej wschód z zachodem, a w Śpiewającym drucie (46.) cofamy się parę lat, bo Lucky Luke pomaga przy budowie telegrafu z zachodu na wschód. Czasami zdarzają się drobne wspomnienia poprzednich przygód (tyczy się to głównie albumów z Daltonami), ale one są rzadkie i zupełnie nie wpływają na odbiór pojedynczego komiksu. Jeżeli wiesz, że Lucky Luke to samotny kowboj to bez problemu możesz sięgnąć po dowolny album.

Od czego warto zacząć?
Każdy fan Lucky Luke'a powie, że najlepsze komiksy to te ze scenariuszem Gosccinny'ego (autor takich serii jak Asteriks czy Iznogoud i Mikołajek), ale nawet wśród nich da się wyróżnić te najlepsze, są to głównie późniejsze, czyli te które zostały narysowane dla Dargaud. W przypadku wcześniejszych bywa różnie, ponieważ tak do ok. 15. albumu rysunki odstają do poziomu znanego z reszty serii, ale potem jest już dużo lepiej.
Wynika z tego prosta rzecz, jeżeli nie znałeś Lucky Luke'a do tej pory to nowa edycja Egmontu to doskonała okazja by poznać najlepsze albumy serii. Połowa z wydawanych albumów będzie pochodziła z najlepszego okresu serii, więc najlepiej rozpocząć swą przygodę z serią od zakupu Dyliżansu, Żółtodzioba i Łowcy nagród.
Jednakże w żadnym stopniu nie odradzam tomów pisanych przez innych scenarzystów, z tego co wiem są one często wyraźnie słabsze, ale nadal są to dobre komiksy humorystyczne, fani serii nie powinni się zawieść.

Koniec, czyli podsumowanie
Jeżeli do tej pory nie znałeś Lucky Luke'a, a lubisz komiksy humorystyczne, to czym prędzej powinieneś nadrobić tą zaległość. Lucky Luke to jedna z najsłynniejszych frankofońskich serii komiksowych, klasyka komiksu, która bawi do dziś, a na dodatek utrzymaną w zupełnie innym klimacie niż Asteriks. Kup na start polecane przeze mnie 3 albumy (albo jeżeli jeszcze się zastanawiasz to zerknij na przykładowe strony lub poczekaj na recenzje, które powinny pojawić się w przyszłym tygodniu) i rusz w wir przygody wraz z Lucky Luke'em.

Źródło ilustracji: Pintarest

5 komentarzy:

  1. W Polsce przed "Daltonami tracącymi pamięć" komiksy z Lucky'm Luke'm były publikowane w 1962 roku w harcerskiej gazecie "Na przełaj". Były tam chyba publikowane odcinki samodzielnie pisane przez Morrisa. Oprócz tego w tej gazecie były publikowane paski z Lucky'm Luke"m rysowane przez WRÓBLEWSKIEGO (nawiasem mówiąc, wiele z tych paską jest słabe).

    Był jeszcze publikowany w "Świecie Młodych" "Na podbój Oklahomy.

    link do pasków rysowanych przez Wróblewskiego http://www.relax.nast.pl/skany/lucky.htm

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem o tych wydaniach i celowo o nich nie wspomniałem, bo chciałem zwrócić uwagę tylko na albumowe, ale jutro troszkę zmienię ten akapit by był bardziej prawidłowy.

      Usuń
  2. Dodałbym też, że w przypadku Lucky Luka pierwszy był film animowany ,,Daisy Town" a dopiero potem komiks.

    OdpowiedzUsuń
  3. A słyszeliście o "L'Homme qui tua Lucky Luke" ("Człowiek, który zabił Lucky Luke'a")?

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pierwsze oficjalne albumy wydanei w Polsce to był 1991 roku i Egmont. W sumie 4 tomy i dopiero później Key Text wydal jeden album. Egmont w swoich albumach do tej pory pisał nieprawdę, wynikało z nich, że Key Text był pierwszy a po nim schedę przejął Egmont. Tymczasem Egmont po 4 albumach zrezygnował z LL, by powrócić do niego w 1999 roku

    OdpowiedzUsuń