Gorzej być nie mogło, więc jest ciut lepiej - dane o sprzedaży KD w kwietniu

W marcu było fatalnie, a w kwietniu jest tylko bardzo bardzo źle. Według danych ZKDP średnia sprzedaż KD w kwietniu 2015 roku wyniosła 17 130 egz., co oznacza że jest to druga najgorsza miesięczna sprzedaż w historii pisma. Średni nakład wyniósł okrągłe 40 000 egz., a procent sprzedanych egzemplarzy wyniósł 42,8%, co czyni go czwartym najmniejszy miesięcznym procentem od 2009 roku. Dane te dotyczą 8. i 9. numeru pisma.
Jak mogę skomentować te wyniki? Nie znamy dokładnych danych, ale śmiem podejrzewać, że gorszą sprzedaż miał 8. numer. Dlaczego? Słabsze komiksy, bezpłciowa okładka. Natomiast w 9. numerze znalazł się m.in. reprint świetnego komiksu Carla Barksa - Co przyniesie wiatr?, a numer był promowany między innymi przez konkurs piłkarski. Niestety średnia miesięczna jest bardzo słaba, ale jest podobna do zeszłorocznej (mimo, że w jednym z numerów był komiks Rosy), tylko że tam jeden numer został wydany pomiędzy Wielkanocą, a długim weekendem majowym, pomiędzy którymi była przerwa zaledwie 1,5 tygodnia i na pewno wpłynęło to niekorzystnie na sprzedaż. Ale mimo tych słabych wyników mam nadzieję, że dane z maja nas zaskoczą pozytywnie, w końcu konkurs z Minecraftem, reklamowany w internecie, musiał pozytywnie wpłynąć. A do was apeluje - kupujcie Kaczora Donalda, a przynajmniej te numery co warto, np. najnowszy, z komiksami Korhonena i Branki.
Na koniec wykresy.


Komentarze