piątek, 17 lipca 2015

Gigant Poleca 186 "Odszukać przeznaczenie" - POWRÓT KWANTOMASA

Jak zapewne widzicie, ostatnie Giganty, w tym też wydany wczoraj Gigant pt. Psikus na plaży (jeżeli ktoś już go ma - to proszę w komentarzu podać tytuły komiksów z tomu), mówiąc wprost - były słabe. Ale już polska okładka sierpniowego tomu Odszukać przeznaczeniem była światełkiem w tunelu. Ale jak się okazało, ta okładka była niczym, w porównaniu z niemiecką okładką tego tomu, którą widzicie poniżej. Chyba wszyscy wiemy co ona oznacza - POWRÓT KWANTOMASA, a oprócz tego sam skład wygląda znacznie lepiej niż ostatnio.

- Ich werd zum Hirsch! - scen. Mark i Laura Shaw, rys. Flemming Andersen - 30 stron
- Topolino e il segreto di Diablo Canyon - scen. i rys. Massimo De Vita - 30 stron
- Zio Paperone, Amelia e l'incantesimo del cavolo vampiro - 21 stron
- Spese di viaggio - 1 strona
- Paperino & Gastone in quattro palmi di miniera - 22 strony
- La maledizione del faraone - 24 strony - scen. i rys. Marco Gervasio - komiks z serii Zdumiewający Kwantomas - złodziej dżentelmen
- I Bassotti e la giornata fortunata - 25 stron
- Pico de Paperis - 1 strona
- Minni e il mistero del Jikji - 34 strony
- Zio Paperone e il geniale T.S.R. - rys. Luciano Gatto - 28 stron
- Dinamite Bla e il muflone cotonato - 34 strony
Tom w sprzedaży od 13 sierpnia!

W skrócie: Andersen, De Vita (też scen.!), Cimino, Gervasio (Kwantomas!), Gatto i wiele innych dobrych twórców. Bohaterami komiksów będą między innymi Minnie i Stary Trotyl, więc powinno być bardzo dobrze.Sam czekam na wydanie tego tomu, co w tym roku było dość rzadkim zjawiskiem. Chyba nie muszę zachęcać, ale polecam.





2 komentarze:

  1. Hej, bardzo cenię Twoją stronę, to pierwsze i bez wątpienia najlepsze źródło informacji o komiksach z KD w roli głównej w Polsce. Jednak, przy całej aprobacie dla tego bloga, denerwuje mnie ocenianie przez Ciebie komiksów, zanim je przeczytasz. W zapowiedziach piszesz jednoznacznie czy tomik/dwutygodnik będzie dobry, tylko na podstawie znajomości autorów komiksu, serii, do której przynależy historyjka itd., ale bez przeczytania samego komiksu! Jak choćby w tej zapowiedzi; przyznajesz, że nie znasz samych historyjek, ale już je oceniasz: "W sumie z tomu naprawdę mnie interesują 2-3 komiksy, a reszta raczej będzie średnia" (albo: "Atak holenderskich komiksów, tak można nazwać ten numer, który wydaje mi się dość średni i jeżeli wart zakupu to tylko dzięki głównemu komiksowi, który wygląda na kawał dobrego komiksu"). Wygląda to dość nieciekawie, kiedy polecasz tom, mówiąc potocznie, "po nazwisku". W końcu nawet dobry twórca moze mieć słabszy komiks (i odwrotnie). Poza tym to z samej definicji wychodzi, że recenzja ma charakter oceniający, a zapowiedź - informacyjny. Proszę, zwróć na to uwagę; piszę o tym nie dla krytyki, ale z troski o jakość strony, bo, jw., KAI jest wręcz idealna (gratuluję systematyczności i chęci).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twoją uwagę, postaram się pisać opinie o komiksach, które nie czytałem, tak żeby było wyraźnie napisane, że to są moje przypuszczenia. I będzie tego mniej. Ale nie wydaje mi się, żeby w powyższej informacji napisał jakąś opinię, oprócz ostatniego zdania w którym polecam numer, ale nie powinno to dziwić, głównie po tym, że powraca bardzo dobrze pisana seria o Kwantomasie. Oprócz tego wymieniłem jakie komiksy znanych twórców będą w numerze, a to każdy może ocenić, czy są to twórcy, którzy stale piszą dobre komiksy, czy nie. Choć np. w przypadku rysowników samo nazwisko, np. De Vita, powoduje, że można się spodziewać lepiej narysowanego komiksu.
      Muszę jednak rozróżnić dwie rzeczy. W przypadku składów "Kaczora Donalda" otrzymywanych od pani Wielądek, wraz z nimi często dostaję te komiksy w wersji angielskiej. Dlatego też w zapowiedzi KD ostatniej napisałem o komiksie Jippesa w stylu ten-pagerów Barksa. W przypadku "Giganta" nie, choć czasami przeglądałem/czytałem komiksy po włosku, więc mogę się trochę o nich wypowiedzieć, ale sam przyznam, że zdarza się rzadko. Ale czasem jest komiks, którego nie przeczytałem, np. jakiś dłuższy Casty'ego (dwa razy był, może będzie kolejny) i często o takich komiksach czytałem wiele recenzji we Włoszech. To wówczas nawet dopisuje, że komiks otrzymał bardzo dobre recenzje we Włoszech. Bo są pewne komiksy o których na tyle się mówi, że można się spodziewać, że będą dobre.
      Odniosłeś się do jednej zapowiedzi komiksu IDW. Bardzo za nią przepraszam, ale podejrzewam, że jest to wyjątek, bo o znacznej większości pozostałych komiksów, albo czytałem opinie, albo sam je czytałem, albo po prostu nie piszę o nich za dużo. Np. w przypadku ostatniego przeglądu zapowiedzi IDW nie znałem jednego komiksu i napisałem o nim "32-stronicowy komiks z 1974 roku, z dość dobrymi ocenami na Inducks".
      Ale wszystkie zastrzeżenie przyjmuje, szczególnie ten dotyczący czerwcowego "Giganta", przyznaję się, ten komentarz był zbyt przesadzony, ale winna temu była słabość poprzednich "Gigantów", i to że wpisując zawartość tomu i spoglądając na pierwsze strony komiksów, nie widziałem nic ciekawego.

      Usuń