MegaGiga 69 "Instynkt zwierzęcy" - zapowiedź - Martina, Carpi, Cavazzano i Casty

Na początku przyszłego miesiąca, 7 lipca, do sprzedaży trafi kolejny w tym roku MegaGiga - Instynkt zwierzęcy. W 69. tomie serii pojawi się wiele komiksów związanych ze zwierzętami, pojawi się kilka ciekawych historii, ogólnie wyglądałoby to lepiej niż w przypadku poprzednich wydań, gdyby nie fakt publikacji pewnej opowieści. 512-stronicowy tom można już zamówić na Egmont.pl.
Wydanie będzie oparte na najnowszym niemieckim Lustiges Taschenbuch Spezial i niestety wpisuje się w trend słabych tomów składanych przez zagraniczne oddziały Egmontu.

Największym problemem tomu jest to, że najdłuższą opowieścią jest komiks, który był wydany w Polsce ledwie dwa lata temu w Gigancie Poleca Extra. Mowa o Świecie Tudora, świetnej historii z Mikim i Ele-Mele stworzonej przez Castiego. Doskonale rozumiemy, że świetne opowieści warto przedrukowywać, by mogli je poznać kolejni czytelnicy, ale nie po tak krótkim okresie czasu. Gdyby nie to, to mimo innych drobnych wad, można byłoby bez problemu polecać ten tom, a tak pozostaje jednak spory niesmak.

Warto jednak wspomnieć o paru ciekawych nowościach, a do nich zaliczają się na pewno komiks z Mikim narysowany przez Cavazzano, a także klasyczna historia o Donaldzie i Sknerusie z 1958 roku, za którą odpowiadali Martina i Carpi. Ten sam duet tworzył też komiksy o Kwarzanie, które częściowo już zostały wydane w Polsce w Mamucie sprzed lat, a częściowo nie. W tym tomie pojawią się pierwsze trzy opowieści o Kwarzanie, 1. i 3. były już w Polsce, a 2. zostanie przedrukowana premierowo. Tom natomiast zamkną dwie historie o Donaldzie, które pojawiły się w Komiksie Gigancie ponad ćwierć wieku temu.

W lipcu poza MegaGiga pojawi się też wiele innych Gigantów. W Gigancie Poleca będzie można znaleźć wiele wakacyjnych historii, a także długi komiks z Goofym w roli głównej, natomiast w Gigancie Poleca Extra zostaną przedrukowane historie związane z różnymi tajemnicami.

źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

Komentarze

  1. Połowa tomu to reprint. Oni już nad tym nie panują. To pieprzenie, że wydawanie tego samego co Helga i Hans ma sens bo dzięki temu jest taniej by było.ok gdyby faktycznie tanio było...tyle kasy za 50% reprintu i "nowości" co mają po 70 lat. Kogo to ma przyciągnąć? Na dzieci to oni liczyć nie mogą komiksami z dziwną kreską i kolorowaniem wydanymi kiedy w Polsce komuchy miały się dobrze...znowu tylko zdesperowani kolekcjonerzy to coś kupią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thinker

      Reprinty odc1001

      Niestety ale co to to to samo. Aż mi się już nie chce tego kontynuować... Niestety nie ma co liczyć na zmianę polityki wydawniczej Egmontu. Reprint gotowca z Niemiec jest najprostszy i nie mają motywacji by robić i raczej.
      No i smutna prawda - w zbyt wielkiej masie kilkudziesięciu Gigantów wydawanych w ciągu roku mogą wydawać byle co a to i tak się sprzeda.

      Usuń
  2. Ale jakimś plusem jest to, że w większości są to reprinty z przed dość wielu lat i całkiem dobrych komiksów. To jednak taki śmiech przez łzy...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

25-lecie "Coś z niczego" Kołodziejczaka i Vicara

Olesiejuk wydał tom z klasycznymi paskami o Kubusiu Puchatku!