Niestety, ze względu na chroniczny brak czasu, ostatnio na blogu nowe treści pojawiają się zdecydowanie rzadziej niż gdybym chciał. Dlatego też ostatni tekst z cyklu "Dobre komiksy Disneya" pojawił się 3 miesiące temu. Sytuację uratował Oskar K., który podesłał recenzję jednej z historyjek z tysięcznego "Kaczora Donalda". Komiks z wielu powodów można zaliczyć nie tylko do dobrych, ale też pożytecznych. Szalejąca inflacja 11 stron scen. Evert Geradts, rys. Sander Gulien wyd. pol. Kaczor Donald 2019-11 (tłum. Maciej Nowak-Kreyer) Podpuszczony Sknerus idzie o zakład z Donaldem. Jeśli w ciągu trzech dni Sknerusowi uda się wypełnić skarbiec gotówką aż do samego sufitu, Donald będzie polerował dla niego monety za darmo. Jeśli nie - siostrzeniec dostanie miesiąc płatnego urlopu. By wygrać zakład, Sknerus, który zmonopolizował produkcję mąki, gwałtownie podnosi cenę chleba, nakręcając do absurdalnych proporcji spiralę wzajemnie rosnących cen oraz powiązanych z ni...