Gigant Mamut 48 "Cesarstwo kaczogrodzkie" - zapowiedź - 100% PREMIEROWYCH KOMIKSÓW

15 września pojawi się ostatni w tym roku Gigant Mamut - Cesarstwo kaczogrodzkie, w którym znajdziecie potężną dawkę historii związanych ze starożytnym Rzymem. 48. tom serii jednak zdecydowanie wyróżni się pozytywnie na tle poprzednich wydań, ponieważ w 100% będzie składał się z wcześniej niewydanych po polsku komiksów. 512-stronicową publikację można już zakupić w przedsprzedaży na Egmont.pl.
Tom będzie oparty, podobnie jak inne tegoroczne Mamuty i MegaGiga, na jednym z najnowszych wydań niemieckiego Lustiges Taschenbuch Spezial.

Jest tylko jedno "ale", bo zawsze jakieś musi być. Długa historia rozpoczynająca tom, która opowiada o Kaczej Rodzinie i jej przygodach w Rzymie, to w dużym stopniu kontynuacja innego długiego komiksu, Gli italici paperi, który niestety ominął Polskę. Być może kiedyś on także się w Polsce pojawi, ale na razie jest to pewien brak, który trochę ciąży na tomie. Nie zmienia to faktu, że jest to niezwykle dobrze ułożone wydanie i nie chodzi tylko o to, że nie zawiera żadnych powtórek z innych polskich publikacji, ale po prostu jest w nim sporo ciekawych historii, w tym tych liczących więcej niż 20-30 stron.

Na pewno wielu czytelników ucieszy się, że w końcu po polsku zostanie wydany komiks Andersena z 1998 roku, który został pominięty przy europejskiej premierze, ponieważ wówczas zagranicą wychodziło 13 Gigantów, a w Polsce 12. Historia podpatrzona przez Myszkę Miki to świetny cykl, z którego już wyszło w Polsce parę innych komiksów, i pewnie historia rozgrywająca się w Rzymie też prezentuje wysoki poziom. Nie można też nie wspomnieć o klasycznej opowieści narysowanej przez Massimo De Vitę i jego ojca Piera Lorenzo, a także komiksie o wehikule czasu profesora Zapoteka. A tom zamknie licząca 60 stron historia, w której Donald jest wielkim wynalazcą działającym w starożytnym Rzymie.

We wrześniu poza Gigantem Mamutem pojawi się też Gigant Poleca, w którym będzie można znaleźć crossover Disneya i F1, a także kilka ciekawych komiksów m.in. od Facciniego, Faraciego i Enny. Do księgarń natomiast trafi zbiorcze wydanie cyklu A gdyby...?.

źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont

 

Komentarze

  1. No i to jest informacja! Czyli się da? Jak to możliwe? Po tylu tomach zalanych reprintami 60 (i więcej) procent. Wolę premierę z lat 60 niż reprint jakikolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. I co z tego, skoro prawie wszystkie komiksy są oceniane na 6,8?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno spodziewać się po komiksach z Gigantów jakiś cudów. Ale najważniejsze, że brak reprintów.

      Usuń
    2. Algorytm wyliczania średniej oceny na Inducks jest trochę zepsuty.
      Nie zmienia to faktu, że jest tu sporo komiksów z miejsc 2000-4000 na Inducks, co oznacza, że teoretycznie należą do 10% najlepszych komiksów Disneya. A to zawsze plus.

      Usuń
    3. Jasne, lepszy tom wypełniony dublami z oceną 8.5, czy coś w ten deseń... Poza tym co to za oceny jak głosowało np. PIĘĆ osób?

      Usuń
    4. @Thinker Lepszy jeden dobry komiks niż sto słabych. A może te pięć osób zna się lepiej na komiksach od Ciebie?

      Usuń
    5. @Radosław Koch To nadal bardzo daleko od najlepszych komiksów.

      Usuń
    6. Dubel, ty tak serio? Lepiej dawać 40zł za tom z jednym dobrym komiksem i resztą reprintów niż na 500stron niby słabych? A te pięć osób z inducks to mają doktorat w dziedzinie kaczoznastwa? Chłopie, nawet nie wiesz co oceniali, scenariusz, rysunki, kolory.

      Usuń
    7. Daleko , ach tak? Najlepsze disneyowskie komiksy to Barksa i Rosy. Lepsze kolejne tomy ich komiksami bo mają cudowne oceny na Inducks, niż kupić tom składający się z 100 procent premierowych komiksów niby średnio były oceniane? Chciałbyś kupić jeszcze kolejne odsłony Barksa i Rosy kupić, kiedy w Polsce niewydano równie tak dobrych komiksów innych autorów. 100 procent premierowe giganty składające z premierowych historii nie , bo jakość wydania i treści słaba ale wydania twardej oprawie z 90 procent dublami Barksa i Rosy jakość świetna, treść dla ciebie też lepsza, to już tak bo mają lepsze oceny na Inducks.

      Usuń
    8. Jest wiele dobrych komiksówm, niebędących autorstwa Barksa i Rosy, i zapewne każdy, kto pisze o słabym doborze historii, ma na myśli, że właśnie je wolałby dostać niż jakiś losowy składak, a nie postuluje o kolejne reprinty wyżej wymienionej dwójki. Ale tego te wasze dwa ptasie (być może kacze) móżdżki nie ogarniają i w kółko pieprzycie o tym WBD. W sumie dobra robota dla wydawnictwa, nie dajecie nikomu zapomnieć o tej serii xD

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. W ogóle jakby mi ktoś powiedział np. w 2015r. że ludzie (często słusznie) w Polsce będą narzekać na reprinty Barksa i Rosy to bym chyba nie uwierzył ;)

      Usuń
    11. Jak na to, że w "MegaGiga" muszą być historie o danej tematyce, to jest to naprawdę porządny tom.
      Jest kilka komiksów, które spotkały się z co najmniej dobrym przyjęciem we Włoszech, kilka historyjek z potencjałem, opowieść z całkiem lubianego w Polsce w cyklu.
      Wiadomo, bywały lepsze "MegaGiga", szczególnie na początku, ale warto doceniać nawet drobne pozytywy, a według mnie to jest nawet coś więcej niż drobny pozytyw.

      Usuń
    12. @Rafax Na liście 1000 najlepszych komiksów są autorzy inni niż Barks i Rosa. Co jest dziwnego w tym, że niektórzy chcą czytać dobre komiksy, a nie słabe?

      Usuń
  3. Bardzo fajne wydanie, na pewno kupię

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Gigant Poleca Premium 2026-03 "Superkwęk 2" - dziś premiera - kolejne klasyki Martiny i De Vity!

Gigant Poleca Extra 2026-06 "Młody Kaczor Donald 2" - zapowiedź - kolejny błąd Egmontu!

Wielcy bohaterowie Disneya. Kaczor Donald 3 "Kaczor pracujący" - pełny skład tomu - dużo Barksa oraz Rota, Heymans i Cavazzano