Egmont startuje z kolekcją Vicara!
Każdy z tomów Kalle Anka Klassiska katastrofer ma liczyć po 280 stron i poza komiksami zawierać też różne dodatki. W serii pojawią się wszystkie historie, które Vicar stworzył od połowy 2000 roku, poza crossoverem z Asteriksem. W pierwszych 9 tomach zostaną zamieszczone komiksy stworzone dla wydawnictwa Egmont, a finałowy 10. tom ma być mieszanką historii, które Vicar tuż przed śmiercią narysował dla holenderskiej Sanomy, z opowieściami dokończonymi przez Raula Bratesco, jego asystenta.
Najpewniej istnieją spore szanse, że cykl pojawi się kiedyś na polskim rynku. Z jednej strony byłaby to dobra wiadomość, ponieważ to lepsza opcja niż różnej jakości antologie, ale z drugiej strony ok. 75% komiksów Vicara z początku wieku pojawiło się już wcześniej w Kaczorze Donaldzie, na dodatek często są to słabsze historie niż te, które zostały stworzone w latach 90. Z tego co udało nam się ustalić, są szanse, że po wydaniu 10 tomów w Szwecji pojawią się wydania z wcześniejszymi historiami, ale nic na razie nie jest pewne.
Zdecydowanie lepszą opcją, przynajmniej na razie, byłoby sięgnięcie po inną kolekcję, którą stworzył ten sam szwedzki zespół, Kalle Anka Legendariska äventyr, 9-tomową serię zbierającą wszystkie komiksy narysowane przez Daniela Brankę. Branca to inny twórca, którego polscy czytelnicy kojarzą z Kaczora Donalda przełomu wieków, więc na pewno wiele osób mogłoby sięgnąć po ten cykl.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont


Vicar😃😍
OdpowiedzUsuńClikbajtowy tytuł.
OdpowiedzUsuńTragiczny ten tytuł. Nawet się komentować nie chce. Pudelkowa zagrywka.
UsuńRozczarowanie? Rozczarowanie, to ja przeżyłem je kiedy 1 kwietnia dowiedziałem się że Egmont dodrukował Rosę i Barksa.
OdpowiedzUsuń😅
UsuńTak tak tak! :)
OdpowiedzUsuńMoże po "Włoskim skarbcu"?
OdpowiedzUsuń"Włoski Skarbiec" jest już tak martwą serią i całkowicie inną (bo włoskie komiksy), że Egmont nie powinien na to patrzeć w kontekście wydania Branki lub Vicara.
UsuńMartwą?
UsuńPublikacja co pół roku i śladowa sprzedaż.
UsuńTak naprawdę, gdyby przez rok nie pojawił się kolejny tom, to mało kto by to w ogóle zauważył. Tak jak to, że jeden z tomów w ogóle do Empików nie trafił (co też świadczy o słabej sprzedaży).
Tak jest martwa. Bo Radosław Koch woli chwalić reprinty 150-te Barksa i Rosę niż premierowe komiksy De Vity .
UsuńSłabe sprzedaż Włoskiego Skarbca wynika z tego, że kto w naszym kraju kojarzy De Vitę i Cavazzano, oprócz fanów disneyowskich komiksów? Barksa i Rosę tak, ale nie kupują WBD bo mają kolekcję Kaczogrodów i Wujków Sknerusów. Nie oszukujmy się, ale De Vitę czy Cavazzano kojarzy mało osób, tak samo jak Kwaśnodrzewa czy klona palmowego.
UsuńByłoby super gdyby to wyszło w Polsce!
OdpowiedzUsuńVicara bardziej wolę z lat 80 i 90.
UsuńRafal8326
UsuńJa zdecydowanie też. Ale lepszy taki Vicar niż żadny.
Ja chciałbym jakąś serię z komiksami Scarpy.
OdpowiedzUsuń