Nasza urocza Daisy - dziś premiera - POLSKI KOMIKS, Scarpa, Vicar i Rodriques

Dziś do sprzedaży trafił tom Nasza urocza Daisy, wydanie stworzone z okazji 85. urodzin kaczogrodzkiej kaczki. Album zawiera wiele ciekawych komiksów Disneya, w tym polską historię napisaną przez Macieja Kura. Cena okładkowa 276-stronicowego tomu wynosi 129,99 zł, a kupicie go m.in. na Egmont.pl. Podobnie jak Nasz wielki Donald jest wydany w twardej oprawie z barwionymi brzegami. Za przekład wydania odpowiadał Jacek Drewnowski, a wstęp napisał Mateusz Lis.

Wśród najciekawszych elementów tomu na pewno należy wymienić Sztukę współczesnąklasyczny komiks Scarpy należący do cyklu Z pamiętnika DaisyCodziennie urodziny, opowieść Vicara, która nigdy wcześniej nie pojawiła się w Polsce, Horror w Himalajach, przygodowy komiks o Daisy i Sknerusie narysowany przez Rodriquesa, czy Wielkie marzenia, całkiem nową opowieść Perissinotto wyróżniającą się niestandardowymi rysunkami. Oczywiście wielką atrakcją wydania jest także 6-stronicowy polski komiks Macieja Kura i Massimo Fecchiego.

Nie można też zapomnieć o pierwszym komiksie o Superkwoczce - Nić Ariadny. To dobra i ważna historia, ale pojawiła się ona kilka miesięcy temu w "słynnym" tomie Giganta o Superkwęku, który wkrótce prawdopodobnie doczeka się poprawionego wydania. Zabrakło natomiast paru ciekawych komiksów z niemieckiego tomu Daisy: Entenhausens First Lady, w tym nietypowej brazylijskiej opowieści O Casamento do Pato Donald czy Papere alla deriva z udziałem innych kaczogrodzkich kaczek

Ogólnie wygląda to dobrze, z perspektywy bardziej doświadczonych fanów komiksów Disneya o wiele lepiej niż tomy Wielkich bohaterów Disneya, ale można odnieść wrażenie, że jednak potencjał nie został wykorzystany w 100% i tom wypada trochę blado, zarówno pod względem jakości komiksów, ich różnorodności jak i objętości wydania, przy zeszłorocznym Naszym wielkim Donaldzie. Na dodatek Egmont użył wyjątkowo grubego papieru, "pompując" tom, żeby wyglądał na grubszy niż w rzeczywistości jest. Przykładowe strony z publikacji są dostępne tutaj, na blogu pojawiła się także prezentacja wydania.

Nasza urocza Daisy
Liczba stron: 276, Stron komiksów: 247 (w tym 178 premierowych)  

Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska

Komentarze

  1. Mógłby ktoś się dowiedzieć kiedy Egmont planuje wydać "Superkwęka" (i czy w ogóle) bez wad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wystarczająco duzo się sprzedało zanim wycofali. Podliczyli i stwierdzili, że się nie opłaca ponownie wydawać. Sam fakt, że nowy premium widnieje jako numer 2/2025 a nie 1 na ich stronie o tym świadczy...

      Usuń
    2. Nie może widnieć jako 1/2025, ponieważ inaczej wszystkie systemy komputerowe by zgłupiały. To, że 1/2025 został wycofany, to nie oznacza, że nagle go nie ma.

      Usuń
    3. Ale go nie ma. Oficjalnie został wycofany i nie powinien widnieć na inducks nawet a w jakimś celu tam jest.

      Usuń
    4. To, że został wycofany, nie oznacza, że nie został wydany.
      To niejedyny wycofany komiks widniejący na Inducks, i mówię tu tylko o wydaniach polskkich.

      Usuń
  2. Aha. Większa kasa ale mniej stron komiksów ale grubszy papier, żeby optycznie wyglądało jak Nasz Wielki Donald xd Jednak się nie skuszę na ten tom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekaw jakiej gramatury są te kartki bo mi przypominają blok techniczny

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze trochę i zaczną wydawać te komiksy na tekturze :) :) :) Wtedy i 10 stron komiksu wydadzą gruby jak 400 stron...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehhhh... Nie kupujcie tomu z Daisy. Jak nie jesteście komplecistami jak ja, to nie warto. Nie dość, że wrzucili komiks z Superkwęka, to jeszcze dali tutaj coś w stylu Daisy i Donald Origins, które to komiksy są nuuudnee i przewidywalne. Poza tym rysują je S.Intini i Silvia Ziche, którzy nie mają jakiejś super kreski. Format z Topolino rozciągnięty na większe strony wygląda słabo. No i same historie są rozwinięciem pasków Ala Taliaferro. Czyli najpierw dostajemy paski komiksowe, a potem ich pełnoformatowe przeróbki w jednym albumie komiksowym. Naprawdę fascynujące. Tego chciałem >:( :-\ Już to napisałem, więc powtórzę - strata 80 zł. "Nasz Wielki Donald" był lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Bazyliszku. Ich rysunki na poziomie magnolii to też nie są. A wolałbyś zamiast tego komiksu o superkwoczę który w Polsce wcześniej dostał tragiczne tłumaczenie od jakiegoś komiks Barksa który dostał dobre tłumaczenie i został wydany wcześniej w trwadej oprawie?

      Usuń
    2. Przeczytałem cały tom i zgadzam się z Bazyliszkiem. Rysunki Ziche są kiepskie a scenariusze nie lepsze. Można było dać tyle fajnych i dobrych komiksów z Daisy, a wybrano takie słabsze, ech...

      Usuń
    3. Może [może] są na poziomie zwykłych klonów [nie klonów palmowych].

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Grafik premier "Gigantów" i "Kaczora Donalda" na 2026 rok!

Wielcy bohaterowie Disneya. Kaczor Donald 2: Przygody mimo woli - zapowiedź - Barks, Pedrocchi i CAP